milusia83 bardzo dziękujemy za życzenia! masz rację z tym jeżdżeniem niepotrzebnym po lekarzach... dlatego moja lekarka każe leżeć żeby ten 37 tydzień ładnie się skończył i wtedy można działać

cieszę się, że mała siedzi narazie razem z Tobą... jak Wy tacy poprzeziębiani to lepiej niech jeszcze wytrzyma parę dni
kaha91 ty kochana z tym sprzątaniem zwolnij bo bedziesz miała tak jak ja

poczekaj az 37 tydzień bedzie prawie skończony i wtedy szalej... żebyś za wcześnie nie pobudziła wszystkiego
Jolka6621 raz jest tak, że jak nikogo u nas nie ma to az sie smiejemy ze wszyscy o nas zapomnieli ale teraz to az za bardzo znow sobie przypomnieli haha ta noc też dla mnie była straszna! skurcze takie że się budziłam co chwile! ale leżę i jakoś się uspokoiło...
ewka84 nie ma czegoo zazdrościć

każda z nas jest w tej ciąży piękna! a co do tej alergii twoich na mleko to później na normalne mleko też są uczuleni- takie od krowy?
Klaudixxon jesteś dzielną kobietą!! dobrze, że chociaż brat teraz będzie przy Tobie! skuo się na sobie i na maleństwu!

a co do lekarzy to faktycznie to chyba zależy od powołania! ja mam swoją taką że bada mnie ecznie na samotocie, jak było wszystko ok to nie robiła usg dowcipnego ale że ostatnio wyczuła to rozwarcie to zrobiła usg od dołu dodatkowo, później usg brzucha i wszystko mówi co robi, co mierzy, co widać na ekranie itd. Wizyta trwa około 40 minut! A ostatnio jak byłam to napisałam liste pytań i mówie że muszę jej zadac i na każde mi odpowiadała... Siedziałam u niej chyba z 1.20

i spoko!
TRen ja startowałam z 62 kg

mam nadzieję, że dałaś radę dzis jechać tam gdzie planowałaś! u nas pada deszczyk, mam okna pootwierane! jest cudownie... idzie oddychać i jest tak rześko! jak bym mogła chodzić to chyba bym nawet w ten deszczyk na spacerek polazła
joasik01 pycia17[URL="https://www.babyboom.pl/forum/uzytkownik/alexandra1981-27188.html"]alexandra1981 [/URL]super ! gratulację! i wiadomo co dostaniecie?
maggie2205 czasami przed porodem babki się oczyszczają i leci i górą i dołem

może już tuż tuż u Ciebie
kaha91 też się właśnie nad tym zastanawiałam czy nie zainwestować w ten monitor oddechu... i nie mam pojęcia tak naprawdę... zdania są przeróżne...
ale i tak szybko kołtunek wychodzi po cc
pycia17 mega dużo kasy płacicie za tą położną!!! i jeszcze za podpisanie umowy? jakaś paranoja!
Ja wczoraj dostałam telefon od znajomej która jest fotografem że mamy wsiadać i przyjeżdzać na sesję, bo doszły ja słuchy że ja już na ostatnich nogach i że mam leżeć a ona nam chciała zdjęcia porobić

no i na łeb na szyję pojechaliśmy!!
I w nocy zaczęły się konkretne skurcze! myslałam że dziś wybije godzina zero! jeszcze mój mężuś zaczął się dziś rozpychać i co chwile mu mówiłam : Przesuń się! Nie chrap! Leżysz na mnie! haha nie mogłam spać przez te skurczybyki... ale teraz delikatnie przeszło...
Powiem Wam, że jakoś tak dumna jestem z mojego suwaczka haha chociaż jak patrze na Wasze to Wam zazdroszcze że już donoszone...