Naskrobalam posta i go wcielo :/
Malina i Mamuska, trzymam kciuki
Ivon, super ze Basia zalapala i ze udalo Ci sie pospac
Ewka, jakos sie turlam. Boli spojenie jak cholera, mimo nakazu lezenia to spaceruje po mieszkaniu w kolko zeby moze te 2mm ruszyc.... Jak chlopaki? Wyzdrowieli?
Mloda, u nas by sie chcialo, a nijak sie nie da.... Za bardzo obolala jestem. Ale tez mialam "wielorybi kryzys"....
Termin w sobote, nic nie wskazuje na to, ze mialaby, sie rozpakowac. Telefony sie urywaja, wszyscy pytaja czy to juz. Jedna kolezanka to mi nawet gratulowala bo u nich we wsi plotka chodzi ze juz urodzilam....