reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ma tupet :/


p19u3e3k367ah8zu.png

zatkała się..ale będę sie upominac o swoje teraz.
 
reklama
Jeszcze nie tak dawno noworodki męskie ubierano na różowo a żeńskie na niebiesko. Odwrotny zwyczaj czyli róż dla dziewcząt wziął się z zachodu. Ze stanów bodaj.
Mój mąż przeraził się jak mu powiedziałam że gdyby był chłopak to go ubiore w te dziewczyńskie choćby po domu tylko.

Co do wyboru to faktycznie dla córek jest bardzo duży wybór ale niestety głównie róż.... Dla chłopców pełna gama kolorów ale za to wybór znikomy... Żenada. Mnie wczoraj mało szlag nie trafił jak miałam chłopcom kupić na wiosnę. Kurtek nie kupiłam bo oczywiście nie było nic poza flekami w paskudnych kolorach.
 
Mnie czekaja buty na wiosne dla nich...co prawda kupuje firmy befado ale model wzor to juz sztuka jest wybrac zeby pasowaly do wszystkiego.

Ja im kupilam w zeszlym roku w cocodrillo kurtki i sa super:)
 
Co do wyboru to faktycznie dla córek jest bardzo duży wybór ale niestety głównie róż....

Na pierwszy rzut oka moze sie tak wydawać ale jak juz sie zacznie konkretnie szukać i kupować to okazuje sie ze w przypadku dziewczynki da sie nawet całkiem ominąć róż [emoji51] W Livii szafie były to zawsze pojedyncze rzeczy bo babcie/ciocie to przede wszystkim różowe kupują. Ale ja kupowałam najczęściej turkusy, szarości, czerwień ..No i co mi tam w oko wpadło. Livia miała nawet sporo czarnych bardzo dziewczęcych rzeczy, jak sukienki, spódniczki czy płaszczyk :) a nawet piracka koszulkę [emoji23]



Gesendet von iPhone mit Forum BabyBoom
 
Jeszcze nie tak dawno noworodki męskie ubierano na różowo a żeńskie na niebiesko. Odwrotny zwyczaj czyli róż dla dziewcząt wziął się z zachodu. Ze stanów bodaj.
Mój mąż przeraził się jak mu powiedziałam że gdyby był chłopak to go ubiore w te dziewczyńskie choćby po domu tylko.

Co do wyboru to faktycznie dla córek jest bardzo duży wybór ale niestety głównie róż.... Dla chłopców pełna gama kolorów ale za to wybór znikomy... Żenada. Mnie wczoraj mało szlag nie trafił jak miałam chłopcom kupić na wiosnę. Kurtek nie kupiłam bo oczywiście nie było nic poza flekami w paskudnych kolorach.

O proszę, fajna ciekawostka :)

U nas kurtka z jesieni jeszcze dobra więc mnie ominie ta wątpliwa przyjemność. Mamy że smyka z podpinka i jestesmy zadiwoleni. A super buty udało mi sie dorwać na limango. Dzięki Bogu dobre :p pierwszy raz przez neta kupowałam młodemu buty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry