reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wiesz pimijając on może poczuć tę różnicę między nim a innymi dziećmi... kurde no nie wiem... czeka mnie chyba bezsenna noc.. gorzej bo S. też ma takie lęki i mi nie pomoże w podjęciu
No masz dylemat, bo gdyby nie to, co piszesz o Kacprze, to kazdego bym zachecala do wyslania dziecka na kolonie. To duza szansa na samodzielnosc i przezycie przygody, ale zawsze to zalezy od dziecka czy sie odnajdzie w takich okolicznosciach.
 
reklama
A z historycznych anegdotek to pamietam jak moja mama i jej mlodsze siostry przezywaly przymus golenia krocza przed porodem te kilkadziesiat lat temu :)
Cos takiego jak depilacja nie istnialo, mysle, ze nawet golenie pach nie bylo powszechne ;), a o stosunku do rodzacych na porodowkach nie wspomne...
 
No masz dylemat, bo gdyby nie to, co piszesz o Kacprze, to kazdego bym zachecala do wyslania dziecka na kolonie. I To duza szansa na samodzielnosc i przezycie przygody, ale zawsze to zalezy od dziecka czy sie odnajdzie w takich okolicznosciach.
Nie wiem na ile jestem przewrażliwiona i upośledzam go bardziej niż to faktycznie ma miejsce a na ile to instynkt matki?
Najgorsze że Kacper nawet jak go ktoś zrani to nie powie... Kuźwa no nie wiem.
 
A z historycznych anegdotek to pamietam jak moja mama i jej mlodsze siostry przezywaly przymus golenia krocza przed porodem te kilkadziesiat lat temu :)
Cos takiego jak depilacja nie istnialo, mysle, ze nawet golenie pach nie bylo powszechne ;), a o stosunku do rodzacych na porodowkach nie wspomne...
No gdzie pachy czy kopyta w tamtych czasach. Jezu. Ja pamiętam jak jeszcze moja matka w spódnicach z zarośniętymi kopytami latała... Jakoś chyba w 96 roku to golenie nóg i pach stało się obowiązkowe.
 
Nie wiem na ile jestem przewrażliwiona i upośledzam go bardziej niż to faktycznie ma miejsce a na ile to instynkt matki?
Najgorsze że Kacper nawet jak go ktoś zrani to nie powie... Kuźwa no nie wiem.
To prawda, ze mozesz tez wyolbrzymiac zagrozenia, a chyba wszystkie matki maja lek jak wysylaja pierwszy raz dziecko na kolonie.
Chociaz jak moja siostrzenica chciala pierwszy raz jechac na kolonie w wieku 7 lat to ja -ciocia najglosniej protestowalam ;). A za rok (8 lat) chciala na 2 pojechac, rodzice sie zgodzili, a ja swoje: ze jak to, kto jej bedzie pilnowal - nadopiekuncze ciocie tez sie zdarzaja ;). Teraz sie z tego smieje :).
 
Teraz tez mówią ze można wcale nie zgodzić na golenie. Albo tylko dół czyli tam gdzie Ewentualne nacięcie lub pęknięcie a wzgorek se można mieć włochaty jak kto lubi. Z kolei słyszałam ze do cesarki dwa tyg przed planowana nie golić wzgórka bo może się zrobić jakaś infekcja np od podrażnienia. A ile w tym prawdy to nie wiem.
Do cesarki lepiej ogoloną być tak jak do każdego zabiegu na brzuchu.
Ja to podziwiam laski które chodzą z tym do kosmetyczki na wosk... chyba bym krzywdę takiej zrobiła i nie żeby specjalnie.. :)
Ja byłam raz na wosku i dziękuję bardzo. Wosk sam w sobie do przeżycia, ale te włoski, co wosk nie wyrwie, babka jechała mi pęseta i to najbardziej bolało.
 
reklama
To prawda, ze mozesz tez wyolbrzymiac zagrozenia, a chyba wszystkie matki maja lek jak wysylaja pierwszy raz dziecko na kolonie.
Chociaz jak moja siostrzenica chciala pierwszy raz jechac na kolonie w wieku 7 lat to ja -ciocia najglosniej protestowalam ;). A za rok (8 lat) chciala na 2 pojechac, rodzice sie zgodzili, a ja swoje: ze jak to, kto jej bedzie pilnowal - nadopiekuncze ciocie tez sie zdarzaja ;). Teraz sie z tego smieje :).
Gdyby to była grupa dzieci wyjątkowych jak on może czułabym się lepiej? Zwariuję chyba :) Na pewno muszę mu jakiś telefon skołować jak go puszczę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry