GoJ
Fanka BB :)
Bo w ubraniu byłam to i słoń z trąbą kiepsko widocznyOstatnio dałaś zdjęcie to tam żadnego słonia z trąbą nie widziałam !!!
A mi poszło w uda, boczki i wałki tłuszczu na żebrach. Plus brzuch i.cycki o dwa rozmiary wyżej
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bo w ubraniu byłam to i słoń z trąbą kiepsko widocznyOstatnio dałaś zdjęcie to tam żadnego słonia z trąbą nie widziałam !!!
A mi poszło w uda, boczki i wałki tłuszczu na żebrach. Plus brzuch i.cycki o dwa rozmiary wyżej
Mój mały też dzisiaj leniwy, aż musiałam to troszeczkę pobudzić bo od rana ani razu się nie ruszył, a ja czarne myśli . Ale już troszeczkę pokopał to zostawiam go w spokoju , niech też odpoczywa w ten upalny dzień .Doczytałam! Ufff... Już myślalam, że kolejna urodziła, bo wchodzę a tu 30 nowych stron.
@majapszczolka242 piękny brzuszek
@KINDERBUENOO88 jestem pod wrażeniem Twojej wyrozumiałości, ja chyba pogryzłabym gości którzy plątaliby mi się pod nogami w czasie przeprowadzki. Serio, a potem byłaby wojna do końca życia haha
Dzisiaj obudziłam się o 2 w nocy, poszłam na standardowe nocne siku, położylam się z powrotem... i dotarło do mnie, że jest gorąco jak w dzien. A przecież kiedy u nas w mieszkaniu drzwi balkonowe są szeroko otwarte to ja śpię prawie że na dworze!S. może tylko pomarzyć o spaniu na mojej połowie łóżka... Niech leży przy tej swojej ścianie, o którą tak walczył i niech się rozpuszcza. Długo nie mogłam zasnąć, ale w końcu jakoś padłam. Koszmar. Rano oboje z S. obudziliśmy się obolali. Czuję się jakby ktoś wygotował mi kości... mała w brzuchu rozleniwiona, ale na szczęście rusza się, tylko że leniwie... no ale przecież teraz my wszyscy jesteśmy rozleniwieni i powolni jak muchy w smole.
Wczoraj cały dzień spędziłam z mamą, dzisiaj chyba też pojadę do rodziców, bo tam jest chłodniej. Miałam spotkać się z koleżanką, ale no nie dam rady! Trudno, moje życie towarzyskie znów dostanie w ryj..
W ramach szkoły rodzenia wczoraj zwiedzaliśmy porodówkę. Skoro już tak cały dzień spędzałam z mamą to na to zwiedzanie też ją zaprosiłam. S. jak zwykle się nie wyrobił, a nie chciało mi się jechać samej.
Już wiem co gdzie i jak, którędy wchodzić, gdzie jest winda, gdzie siedzą położne, gdzie są sale porodowe, gdzie łazienki, jak wyglądają sale porodowe i że jest tam klimatyzacja i wieczne 23 st. itd. itp. Muszę to wszystko spisać dla S. Cholera, żałuję, że nie mógł wczoraj być, sporo stracił
Jak byliśmy w sali porodowej to akurat 2 sale obok trwał poród... jeżu, jak ta dziewczyna się darła. Ona się darła a my wszystkie w naszej grupce mocno zbladłyśmy... Podarła się, podarła, a potem nagle ucichła i jej krzyk zastąpił płacz dziecka. Czyli wszystko dobrze się skończyło.. fajne to było
@martabunia Ty też przez ostatni pewnie sporo się tego nasłuchałaś, co?Fajnie że już wychodzisz.
Obyś miała racje, bo te skurcze są upierdliwe strasznie. No i jak on w takim tempie przybiera, to przecież za tydzień będę miala już 3800 do urodzenia!Wiesz ja ci daję 12h z tymi skurczami... w sensie aż będą regularne.
Szczerze trochę się nie dziwię tym naszym dzieciom , ja też bym najchętniej przespała te upały .Mikołaj te upały przesypia... aktywny jest rano w nocy ew. po 23ej
Wczoraj to już miałam stresa. Choć wiem że na tym etapie i ciaśniej im i więcej śpią..
Trzymam kciuki za szybkie rozkręcenie akcjiObyś miała racje, bo te skurcze są upierdliwe strasznie. No i jak on w takim tempie przybiera, to przecież za tydzień będę miala już 3800 do urodzenia!