reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nadrobilam.. gratulacje dla wszystkich rozpakowanych i trzymam kciuki za oczekujące.

Marta zwłaszcza za ciebie;)

U nas nawał. Właśnie mąż mi przyniósł kapustę.. Jesteśmy po pierwszym spacerku dzisiaj.
Postaram się być bardziej na bieżąco.

Co do eliminacji to ja jestem mamą alergika i popieram że to działa.
 
reklama
Moze zleciec maksymalnie 10% z wagi urodzeniowej, zlecial dokladnie tyle, ale pediatra powiedziala, ze lepiej zebysmy zostali wlasnie z racji tego ze od wczoraj tylko 5g przybral. Ale dzisiaj cycuchy juz pelne takze mysle, ze damy rade! Tylko pieluszka tez sucha, to mnie martwi
U mnie tez spadl z wagi na poczatku 9 % i tez sie zastanawiali czy nas zostawic. Siku tez malo robil w szpitalu i mowily polozne, ze to ok.
 
Siedze na ktg, rozmowy lekarskie "Tam juz cos rodzi, słyszysz?" - kobiecy krzyk z porodówki. Leci tam. Piec minut później lekarka "dobra, jedno urodziłam juz" [emoji5][emoji5][emoji5]
Hahaha dobre :D
To tak jak mi przy pierwszym porodzie ordynator palnął, że on już tyle dzieci urodził. To go zapytałam jak wypchał przez penisa? [emoji14]

Shaggy na grupach chustowych krąży hasło: nie noś, bo przyzwyczaisz... Niestety przyzwyczaiłam... się :)
I taka prawda. Jak dziecko odkrywa nóżki, najczęściej jest bunt na chustę, a mama płacze, bo by chciała ponosić :) potem jest powrót. Z resztą ja sama nie uważam, że należy zmuszać dziecko do długich spacerów, jak jest zmęczone, to chusta czy wózek nawet dla starszego dziecka. A w tej ciąży, co prawda raz, ale zdarzyło mi się nieść około kilometr moją wtedy niespełna 4 letnią córkę na plecach.
Co do wózka, to synek miał bunt, a teraz ma nawrót. To nie jest tak, że jak nosisz, to od razu zrezygnuje całkowicie.
A jak będą w nocy przychodzić do 18, to będę je tulić do 18 i z łóżka nie wygonie.
Moja znajoma spała z mamą, aż ta się nie wyprowadziła (tak mama). Jest zupełnie normalna, mają z mamą bardzo dobre relacje. Taka była u nich sytuacja życiowa po prostu.

Goj w kółkach z przodu, ale w pionie. Można na biodrze, tylko trudniej o dobry rozstaw nóżek. W kołysce tak jak Ania mówi bardzo ciężko o dobrą pozycję. I przez przygięcie brody do klatki piersiowej jest ryzyko uduszenia. Z resztą tylko jedna szkoła uczy tego wiązania. Dodatkowo jest ono asymetryczne i nie do końca dobre dla bioderek.
Na dniach powinnam mieć kółkową, to mogę Ci zrobić foto z nowordem gabarytów Twojego z resztą :)
A i należy pamiętać o odwróconej krawędzi przy motaniu kółek u nie siedzącego dziecka.

Gratulacje dla świeżych mamuś. Przepraszam, że bez nicków.

I też zapomniałam kto, ale z tymi przeciekami, to mi dziewczyny poleciły Dady 1 i bardzo fajnie się sprawdzają. Mają falbankę z tyłu i nic nie przecieka. Mój groch urorodzeniowa 2740g. Białe pampersy 1 były za duże i ciekło bokiem.
 
A dlaczego odstawiasz mleko i jaja? Sama tak zdecydowalas czy lekarz tak zalecil? U nas 900 gr przytyl do wczoraj czyli dwa tyg i 3 dni i tez polozna mowila, ze duzo tyje. A najpierw sporo schudl. Dzis bylam u pediatry i powiedziala, ze wszystkie te krople na kolki sa na tej samej bazie co espumisan tylko inne dawki. Mowila, ze espumisan mozna po 6 -7 kropel 4x dziennie. No i mamy antybiotyk na ropiejace oczka :(

Lekarz tak kazał. Z położna do spółki.
 
reklama
Wiem ,że może dziwne wydaje się zachowanie lekarzy w moim szpitalu , ale same położne mówią ,że więcej jest męczarni dla dziecka przez oksytocynę i dla mamy, szczególnie gdy szyjka nie jest gotowa do porodu. Cewnik każda jedna mi odradza . Bardzo bym chciała urodzić normalnie. Ale mam nadal w świadomości ,że niunia może byc nadal nie prawidłowo ułożona . Bo podkreślam to lekarzom i proszę żeby to było sprawdzone.
Jeśli miałabym cokolwiek gotowego , szyjkę czy rozwarcie. Na pewno dostałabym kroplówkę. Tak jak większość osób. Oksytocyna nie jest lekiem na całe zło. Pisałam wcześniej ,że chcę rodzić naturalnie. Ale w tym wypadku ważniejsze jest dla mnie dobro dziecka. Do piątku mamy jeszcze chwilkę czasu . Zostawiam to lekarzom i przekonałam się ,że mogę im zaufać. Jeśli rozpocznie się naturalnie , będę tak rodziła i będę z całych sił o to walczyć. A ja nie mam żadnych objawów.

P.S. cesarki tutaj to też ostateczność tak jak oksy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry