reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Odpadł nam pępek ogłaszam wszem i wobec:)

Wspolczuje wam dziewczyny co same jesteście. Naprawdę szacun.

Kasiu dużo zdrowia dla Was. I oby młody się uchował..

Ja mam jutro pasowanie u D. Tak bym chciała iść. Ale jedno że 17, drugie ze 1.5 godz to słabo na tą chwilę zostawiać.

Co do kryzysów i skoków to ja 7 lat temu miałam non stop z małymi przerwami. Wówczas mój syn wyglądał na książkowego hnb. Minęło i jest fajnym chłopcem.
Dzieci szybko rosną i naprawdę trzeba się cieszyć chwilami, bo te szybko mijają.

Bajderka mi się wydaje, że Ty tak szybko szybko w tej ciąży robiłaś i ogarnialas, że może twój organizm nie ogarnął do końca że to już po i dopadł cię baby blues. Jeszcze ciezka operacja i walka z laktacja.. daj sobie czas, placz jak potrzebujesz, narzekaj nam tu. To minie. Praca w korpo i widywanie czasami dzieci to nie życie. Bycie mama to zaszczyt i zostałaś zaszczycona poczwornie

Młody ma katar. Podobno ten wirus w takiej postaci nie łapie takich maluchów. Jednak izolacja dalej trwa
 
reklama
Odpadł nam pępek ogłaszam wszem i wobec:)

Wspolczuje wam dziewczyny co same jesteście. Naprawdę szacun.

Kasiu dużo zdrowia dla Was. I oby młody się uchował..

Ja mam jutro pasowanie u D. Tak bym chciała iść. Ale jedno że 17, drugie ze 1.5 godz to słabo na tą chwilę zostawiać.

Co do kryzysów i skoków to ja 7 lat temu miałam non stop z małymi przerwami. Wówczas mój syn wyglądał na książkowego hnb. Minęło i jest fajnym chłopcem.
Dzieci szybko rosną i naprawdę trzeba się cieszyć chwilami, bo te szybko mijają.

Bajderka mi się wydaje, że Ty tak szybko szybko w tej ciąży robiłaś i ogarnialas, że może twój organizm nie ogarnął do końca że to już po i dopadł cię baby blues. Jeszcze ciezka operacja i walka z laktacja.. daj sobie czas, placz jak potrzebujesz, narzekaj nam tu. To minie. Praca w korpo i widywanie czasami dzieci to nie życie. Bycie mama to zaszczyt i zostałaś zaszczycona poczwornie

Bajderka powiem Ci Jeszcze, że też byłem w ciąży 3 razy, a mam 2 dzieci, Ty byłaś 3 i masz 4- szczesciarą jestes
 
Ania jakbyś musiała to byś dała radę. Jak tak dalej pójdzie to w niedługim czasie będę mieszkać gdzieś w Twoich stronach. Mam dość bycia sama ze wszytskim. Ile można. Rok dwa ale nie 10 ... dziś położna dobrze powiedziała. Tylko my matki tak potrafimy dać radę.
A kogo będziesz miała koło siebie jak się przeprowadzisz??? Może teściowa Ci pomoże? Z tego co pisałaś masz z nią super kontakt
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry