reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kasiaczek moja mama była u mnie tydzień, w niczym mi nie pomogła, jeszcze ja mąż woził i odbierał z zajęć.... ja mówię kurde jak będę prowadzić córkę do przedszkola z rana z tym małym, a ona do mnie no kochana musisz sobie radzić..... więc super, zostajemy sami z mężem od dziś. Starania moja córka też była taka wymagająca, placzliwa, kolki miała straszne, wszystko trwało do 4 miesiąca.... byłam wykończona jak Ty teraz. To minie mu w końcu. Głowa do góry.

Właśnie z moja podobnie. Kuchenki nie umie włączyć. Mikrofali tez choć się jej pokaże. Dziecka się boi wziąć na ręce. Wiec jeszcze zrób jej kawę podstaw popielniczkę na taras i siedzi. Ale chociaż towarzystwo jest
 
Oficjalnie. Nez dziur w mózgu. Bez falstartu.

Skończyłem 1 msc
Dziś 27.09.2018 :)

A tu się wkłada cycka:
Zobacz załącznik 902074
Hej.
Noc łaskawsza, spałam nawet. Miłosz kończy miesiąc, w nocy mnie olsnilo, że przecież jesteśmy w skoku rozwojowym, więc darcie papy jest uzasadnione. No to nic. Wiadro kawy i przetrwamy :)
Będzie lepiej. Musi.Zobacz załącznik 902093Zobacz załącznik 902094
Jasne że przetrwacie!
Ja mam patent taki że układam wszystko co potrzebuje na taboretach w obrębie łóżka.
No i kawa w termosie by była zawsze ciepła.
Może coś podobnego spróbuj:blink:
 
reklama
Dziewczyny mam problemy z blizną po cc. Mam ten wałek o którym pisałyście, nic już praktycznie ze mnie nie leci, nie boli macica przy karmieniu, no i teraz na usg doktor widział skrzep i krwiak. Boję się znów szpitala. Macie sposoby żeby coś z tym zrobić. Karmię piersią ale jak widać nie pomaga.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry