reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ale młoda daje nam popalić znowu [emoji21] Ręce obydwóm nam odpadają, próbujemy wszelkich sposobów i już niby zasypia odkładamy ja a ona oczy jak 5 złotych, chwila spokoju i płacz...
Sorki że tak narzekam ale ona jest niereformowalna [emoji12] Różne sposoby by choć pospała chwilę...
IMG_20181108_202300.jpg
IMG_20181108_092628.jpg
IMG_20181108_202647.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20181108_202300.jpg
    IMG_20181108_202300.jpg
    25 KB · Wyświetleń: 505
  • IMG_20181108_092628.jpg
    IMG_20181108_092628.jpg
    51,5 KB · Wyświetleń: 489
  • IMG_20181108_202647.jpg
    IMG_20181108_202647.jpg
    42,3 KB · Wyświetleń: 488
Bylismy na spacerze. Ksieciunio wyspany, najedzony i co? 50 metrow od furtki w ryk. To go wykelam, zawinelam wnkocyk i tak spacerowalismy. Wozek parzy w pupcie. Moj maz mowi, ze robi sie swiadomy i nie chce lezec. to fakt: na rekach byl zadowolony. Gapil sie. Do domu musialam zaniesc...
Jechalismy na bioderka. Jak sie rozkrzyczal, myslalam, ze plucka pekna. Byla awantura, bo maz chcial z nim takim jechac, a ja chcialam uspokoic. W koncu ucichl, ale w.drodze powrotnej znowu plakal. Nie moge z nim po prostu. Czuje sie zaaresztowana :(
Mój też już steka w wózku podejrzewam kolej rzeczy mało widzą a już tyle nie śpią trzeba przeczekac, mój też sie drze a bo za szybko położyłam na przewijak, a to za szybko body odczepilam i już się zanosi jakbym mu krzywdę robiła!! U kogoś ryczy, poszłam z nim na świetlice aby z końmi starszymi pogram w jakieś gry no nie dał nic zrobic ryk przyszłam do domu cisza taki typ poprostu muszę podporządkowac się jemu wtedy będzie zadowolony a w trakcie wciskam swoje plany tak aby jasny księciuniu nie zauważył że go w konia robię :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry