• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Co do wychodzenia to my wychodzimy codziennie. Dzisiaj byla tylko godzinkę bo mężowi było zimno ale u mnie tylko 2 stopnie na plusie były jak wychodzili a jak wrócili to już na minus wchodziło.
Mama7 my tej samej zimy z wózkami chodziliśmy. Pamiętam jak pod koniec stycznia przywaliło mrozem i w dzień przez tydzień było ponad minus 20 i to byl jedyny tydzień co nie wychodziłam że starszakiem a on teztz sierpnia. A tak to czy lało czy wiało zawsze wózek , książeczka i pod las na spacer na 3 godziny
Co do kremów na buźkę. To przetestuj cię je na sobie. Ja tak zrobiłam przypadkiem przy starszaku. Jednego dnia na spacerku zmroziło mi poliki więc na drugi dzien sobie myślę posmaruje się ta Nivea na każdą pogodę to mi ich tak nie zmrozi. I powiem Wam że jeszcze nigdy mi tak gębą przez ten krem nie zmarzła.
KasiaCarmen wspolczuje. Najgorsze pierwsze dni bo będziecie płakać obie.
Tak to była ta zima hehe..
-20 było o 12 w południe w pełnym słońcu przez 2 godziny.. potem większy mroz
 
reklama
Co do wychodzenia to my wychodzimy codziennie. Dzisiaj byla tylko godzinkę bo mężowi było zimno ale u mnie tylko 2 stopnie na plusie były jak wychodzili a jak wrócili to już na minus wchodziło.
Mama7 my tej samej zimy z wózkami chodziliśmy. Pamiętam jak pod koniec stycznia przywaliło mrozem i w dzień przez tydzień było ponad minus 20 i to byl jedyny tydzień co nie wychodziłam że starszakiem a on teztz sierpnia. A tak to czy lało czy wiało zawsze wózek , książeczka i pod las na spacer na 3 godziny
Co do kremów na buźkę. To przetestuj cię je na sobie. Ja tak zrobiłam przypadkiem przy starszaku. Jednego dnia na spacerku zmroziło mi poliki więc na drugi dzien sobie myślę posmaruje się ta Nivea na każdą pogodę to mi ich tak nie zmrozi. I powiem Wam że jeszcze nigdy mi tak gębą przez ten krem nie zmarzła.
KasiaCarmen wspolczuje. Najgorsze pierwsze dni bo będziecie płakać obie.
Tak ja już mam stresa A jeszcze 2 tygodnie , ale ciągle sobie powtarzaam że będzie dobrze najgorsze pierwsze dni później już z gorki [emoji16]
 
Tak ja już mam stresa A jeszcze 2 tygodnie , ale ciągle sobie powtarzaam że będzie dobrze najgorsze pierwsze dni później już z gorki [emoji16]
Kasia szkoda malutkiej, ale na pewno będzie dobrze. Może nawet lepiej teraz póki nie ma jeszcze lęku separacyjnego. Trzymam kciuki. A w pracy ile godzin będziesz? Standardowo 8? Macie tam możliwość szybszego wyjścia z robo "na karmienie"?
 
Kasia szkoda malutkiej, ale na pewno będzie dobrze. Może nawet lepiej teraz póki nie ma jeszcze lęku separacyjnego. Trzymam kciuki. A w pracy ile godzin będziesz? Standardowo 8? Macie tam możliwość szybszego wyjścia z robo "na karmienie"?
No właśnie chce pracować po 6h dziennie przez miesiąc później już na 8 h będę negocjować z mkoim pracodawca [emoji16]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry