reklama

Wrześniowe mamy 2019

@Mama1990 super wiesci! Gratulacje[emoji4]

@marii19 ja tez swirowalam... Po roku starań poszlismy do lekarza. Z mojej strony ginekologicznie na pierwszy rzut oka wszystko bylo ok. Mialam tylko niewielka cyste na jajniku. Dostalam hormony na zbicie, ale niestety jeszcze bardziej urosla. Ginekolog zdecydował o jej usunięciu, dostalam skierowanie na laparoskopie i spr. droznosci jajowodow. Okazalo sie, ze tylko jeden jest drożny, z lewej strony czyli tam gdzie byla cysta. Po usunieciu cysty zaszlam w drugim miesiącu [emoji6]

@pumelova czerwiec super miesiąc [emoji6]
 
reklama
Dziewczyny tyle Was jest ze jezzcze nie ogarniam[emoji38] czy ktoras z Was jest przed pierwsza wizyta u gin tak jak ja?

I kolejne pytanie.. Jak odstawialyscie swoje dzieci od piersi? Moja corka ma ponad 1,5 roku i nadal kp. Nie byloby problemu, gdyby nie ten okropny bol podczas karmienia od kiedy jestem w ciazy. Moja Marysia to cycoholiczka, choc i tak udalo mi sie ograniczyc Karmienia do nocy i 2 razy przed zasnieciem. Nie potrafi zasnac bez cyca. Nie toleruje smoczka, nie toleruje butelki... Podczas karmienia bol jak przy zapaleniu piersi[emoji17]

Ja jestem przed pierwsza wizyta [emoji6] odnośnie karmienia w czasie ciąży a raczej na początku to z tego co wiem trzeba odstawić dziecko bo jest większe ryzyko poronienia. Moja przyjaciółka tak straciła maleństwo bo za pozno odstawiła córkę, dopiero lekarz na wizycie jej powiedział ze to ryzykowne....
 
Ja jestem przed pierwsza wizyta [emoji6] odnośnie karmienia w czasie ciąży a raczej na początku to z tego co wiem trzeba odstawić dziecko bo jest większe ryzyko poronienia. Moja przyjaciółka tak straciła maleństwo bo za pozno odstawiła córkę, dopiero lekarz na wizycie jej powiedział ze to ryzykowne....
Przepraszam Cie ale najpierw się dowiedz z rzetelnych źródeł a potem strasz i siej ferment :) karmienie w ciąży (zdrowej) według aktualnej wiedzy jest bezpieczne Link do: Karmienie piersią i ciąża – najnowsza analiza
 
Hej. Od piątku wieczorem biorę Duphaston, czuję się fatalnie :( nie mam siły na nic. Dziś pół nocy brzuch bolał mnie jak na okres. Czuję się tam w podbrzuszu tak ciężko :/ a do tego nie mam w ogóle ochoty na jedzenie, nie jadła bym nic bo wszystko mi w buzi pęcznieje :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry