reklama

Wrześniowe mamy 2019

Jeszcze nie mam insuliny na razie "tylko" 6 razy dziennie mierze cukier. Pierwsze badania wyszły mi źle na czczo i miałam robiona krzywa cukrową i wyniki też za wysokie. Wizyta u diabetyka dopiero 13 lutego

A nie ma tam regulacji mocy wbijania igły? Może masz za delikatnie to ustawione? Mi krew schodziła właściwie tylko z małego i z serdecznego palca, jak wbijalam z boku palca, więc może popróbuj różne palce i różne ustawienia. Skup się i zrób to raz a dobrze, bo jak przy każdym pomiarze będziesz powtarzać wkłucia, to braknie Ci miejsca na palcach, gdzie nie masz świeżych ran, a wtedy stres jeszcze większy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziękuje za rady na przeziębienie ja się dzisiaj dowiedziałam ze jak mamy skierowanie do specjalisty to maja obowiązek nad przyjąć tego samego dnia lub do 7 dni zarejestrować na NFZ jak nie chcą to mówimy o prawie naszym i zgłaszamy do NFZ ze nam odmówiono
 
Po pierwszych badaniach wyszedł mi za wysoki cukier na czczo. Miałam robiona krzywą cukrową i wyniki też za wysokie

Jak kłujesz to musisz mieć tam regulację też uklucia, spróbuj dać na większą i nie kłuj się w środek opuszka tylko z boku bardziej (więcej krwi). Ja też przez to przechodziłam a do tego 4 razy dziennie musiałam kłuć insulinę więc z igłami sie zaprzyjaźniłam :P
 
Boże, istnieje coś takiego jak zwolnienie na wypalenie zawodowe? Od zawsze to istniało?

Bylo dziś kolorowo po USG, potem poszłam do lekarza, który miał być moim prowadzacym. Robie cytologie średnio raz na rok, czyli już minimum 10 mialam pobieranych. Nigdy przenigdy nie czułam takiego bólu jak przy badania przez tego lekarza. W dodatku okazało sie, ze mam nadzerke, a on powiedział, ze nic nie musimy z tym robić. I się trochę mimo wszystko zmartwilam.

Co do zwolnienia, tego lekarza nie obchodzi ze za niecałe 2 tygodnie mialam mieć operacje ba kręgosłup. Mam chodzic do pracy, bo cisza to nie choroba. Co za buc :)
Co to za operacja na kręgosłup? Mimo wszystko staraliscie się o dziecko ? [emoji848]
 
Hej Dziewczyny. Mam nadzieję, że mogę jeszcze dołączyć? Termin z OM wychodzi mi na 27 września, tydzień temu na usg był pęcherzyk, kolejna wizyta 11 lutego. Od samego początku w stresie...Jestem po stracie córeczki w 33tc rok i dwa miesiące temu. Po tym wszystkim mój organizm się poprzestawiał i miałam problemy z zajściem w ciąże. Udało się teraz i z jednej strony płakać mi się chce ze szczęścia, a z drugiej modlę się, aby było wszystko dobrze. Miło mi Was poznać.
 
reklama
Hej Dziewczyny. Mam nadzieję, że mogę jeszcze dołączyć? Termin z OM wychodzi mi na 27 września, tydzień temu na usg był pęcherzyk, kolejna wizyta 11 lutego. Od samego początku w stresie...Jestem po stracie córeczki w 33tc rok i dwa miesiące temu. Po tym wszystkim mój organizm się poprzestawiał i miałam problemy z zajściem w ciąże. Udało się teraz i z jednej strony płakać mi się chce ze szczęścia, a z drugiej modlę się, aby było wszystko dobrze. Miło mi Was poznać.
witaj, mnie termin wychodzi dokładnie taki sam, czyli na 27 wrzesnia :)
A mozesz powiedzieć, co się stało, ze w aż 33 tygodniu poronilas? :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry