Nie było mnie kilka godzin a tu tyle wieści...
Przepraszam nie będę się odnosić bezpośrednio bo trudno mi spamiętać nicki...
Bardzo współczuję Kochane, tym które dzisiaj malenstwa zmieniły się w aniołki [emoji26] to bardzo przykre wiadomości. Teraz jest ciężko, ale trzeba byc dobrej myśli i walczyć o małą istotkę. Trzymajcie się[emoji11]
A co do pisania o przykrych i trudnych sprawach to uważam, że zapisując się na forum każda powinna mieć o tym świadomość że nie zawsze jest kolorowo. Tym bardziej na początku. Każda z nas się cieszy jak tylko zobaczy dwie kreseczki na teście i najchętniej by się już dzieliła z całym światem. Ale niestety... W każdym momencie coś się może stać, a w pierwszym trymestrze najczęściej [emoji26] ale po to tu jesteśmy aby się wspierać i myślę że to miły gest od Mamy ktora ma anioleczka że nas o tym poinformowala.
Oczywiście że najbliżsi są najważniejsi ale czasem nawet lepiej się wygadać całkiem obcej osobie. A nikt tak dobrze nie zrozumie problemu jak druga Mama. Obysmy miały już co raz więcej tych dobrych nowin. A z czasem na pewno się bardzo zżyjemy ze sobą, w końcu przed nami kilka dobrych miesięcy. W poprzedniej ciąży na tym forum gdy sytuacja już się ustabilizowala i były dość stałe uczestniczki to forum zostało zamknięte, bo dziewczyny chciały się dzielić zdjęciami. W między czasie została też utworzona zamknięta grupa na FB bo tam łatwiej zdjęcie czy filmik wrzucić i wiem że niektóre dziewczyny nawet się spotkały i utrzymują kontakt do dziś [emoji4]
Miło będzie spędzić razem te najbliższe miesiące i obyśmy je spędziły w jak największym gronie ale pewnie i smutki będą a jesteśmy tutaj by się wspierać w każdej sytuacji [emoji4] i ja bym chciała i mam tego świadomość w drugą stronę, zeby moc się pożalić nawet z głupota jak poniosą nas ciążowe hormony [emoji85]