reklama

Wrześniowe mamy 2019

reklama
I trochę pozno, ale trzymam kciuki za wyzytujace. Tym ktore juz po gratuluje, widze same dobre wieści ♡
 
Cześć [emoji1] na trochę zniknęłam ... rozleniwiona jestem strasznie , jedynie weekendy bardziej zorganizowane. Już zrobiłam sobie listę rzeczy , które powinnam pozałatwiać - przede wszystkim porządek w fotkach, są u mnie i u męża na lapkach, do tego część na dysku zew. Dluższa zabawa. No ale trzeba się w końcu zmotywować a czas ucieka.
Widzę, że juz pierwszy chłopak jest - gratuluję [emoji1] i cieszę się z dobrych wynikow pierwszych badań prenatalnych.
Ja umówiłam się na prenatalne na 21 marca , tydzień wcześniej mam przyjść na bad krwi. To w ramach NFZ ze względu na wiek . Chyba męża wezmę na to prenatalne.

Ja wizytę mam dopiero 8 marca - jeszcze tyle czasu [emoji20]

Powodzenia na dzisiejszych spotkaniach z gin [emoji1]

Co do paznokci to ja robię żelowe i moja kosmetyczka też do 7 msc ciąży pracowała . Do fryzjera też chodzę ( rozjaśniam ) .
 
Tak w ogole to mam pytanie do mam z niedoczynnością, jak czesto chodzicie do endokrynologa? Ja bylam raz alr baba byla okropna [emoji19] wyprosila mnie z gabinetu bo ona idzie juz do domu, pomimo tego ze tak mialam umówiona wizyte i bylam nawet 20 min przed czasem i nic nie mówiła o następnej wizycie a na pewno przyszłoby się skontrolować. Jak juz tsh wroci do normy to odstawiacie eutyrox czy bierzecie cala ciążę?
 
Ja mam wizyte u endokrynologa 28 marca czyli za miesiac z kawalkiem. Narazie mam brac euthyrox 50 raz dziennie, a na wizyte kazala mi przyjsc z nowymi badanimi krwi TSH, ft3,ft4 i przeciwciala tarczycowe zeby potwierdzic czy mam ta chorobe hashimoto
 
Rozumiem, tamta kobieta zabrala mi mimo wszystko skierownie i powiedziala ze wizyta była. Wiec nawet nie mam jak do innego się zgłosić, za tydzien mam gina wiec poprosze go o nowe skierowanie.
Ja mam wizyte u endokrynologa 28 marca czyli za miesiac z kawalkiem. Narazie mam brac euthyrox 50 raz dziennie, a na wizyte kazala mi przyjsc z nowymi badanimi krwi TSH, ft3,ft4 i przeciwciala tarczycowe zeby potwierdzic czy mam ta chorobe hashimoto
 
reklama
Rozumiem, tamta kobieta zabrala mi mimo wszystko skierownie i powiedziala ze wizyta była. Wiec nawet nie mam jak do innego się zgłosić, za tydzien mam gina wiec poprosze go o nowe skierowanie.
Co za parszywe babsko... Zamiast pomóc kobiecie w ciąży, bo jest jakiś problem to wszystko po złości... Masakra... I jak tu być miłym dla ludzi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry