Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
o matko , 3 h , masz jakiś prowiant ze sobą ? Książkę ? ja nie ruszam się nigdzie bez KindlaDziewczyny pośpieszcie, to jakaś masakra jest, miałam wizytę na 20 a jest spore opóźnienie jakieś 3 godziny, nie wiem o której wejdę![]()
Nie jest fajnie, a do tego młody jest ze mną bo nie chciałam zostawiać to samego w domu do tak późnej godziny... masakra jakaś co ze mnie za matkaRany współczuje, ja myć się i spać idę bo brak mocy mam, a jak bym miała siedzieć w przychodni tyle to chyba bym ich zastrzeliłaa jeszcze wracać tak po nocach samej
![]()
Tutaj potwierdzam, że u lekarza wyższe ciśnienie, to też zawsze z nerwów może być. Ja na wizycie mam zawsze dużo wyższe, no i zawsze mam mega stresa. A normalnie to 90/60. To też trochę niskie, ale ja i kawę piję i ogólnie się też dobrze czuję. Moja mama i siostra też mają takie niskie, więc to pewnie geny i taka nasza natura.Miałam podobne 140/90, 155/100 tylko że takie jest tylko u lekarza ale dostałam receptę na dopegyt. Zaczęłam mierzyć w domu i mam normalne. Powiedziałam lekarzowi że to emocjonalne i nie biorę leku. Jednak ciśnienie mierze często. Jak zaczniesz brać leki od ciśnienia będziesz musiała przez całą ciążę. Jednak jak w domu też masz podwyższone to rób coś z tym żeby nie było biedy
Masakra... Też kiedyś do takiej ginekolog jeździłam. Wszyscy ją zachwalali, bo taka elegancka, profesjonalna itp, ale dla mnie to było nieetyczne jak ona pacjentki przyjmowała. Nie miała żadnej sekretarki, asystentki i sama też notesu nie prowadziła żadnego. 2-3 godz w kolejce to była norma. Kobiety normalnie z kanapkami przychodziły, albo na tabletach filmy oglądały. W ciemno mówiła pacjentkom, na którą godzinę mają być, a później się okazywało że 4 kobiety na tą samą godzinę miały wizyty. Ja dwa razy nawet do niej nie dzwoniłam, tylko pojechałam i po prostu usiadłam w kolejce. Nawet się nie zorientowała, że nie byłam umówiona.Dziewczyny pocieszcie, to jakaś masakra jest, miałam wizytę na 20 a jest spore opóźnienie jakieś 3 godziny, nie wiem o której wejdę![]()
Nie jest fajnie, a do tego młody jest ze mną bo nie chciałam zostawiać to samego w domu do tak późnej godziny... masakra jakaś co ze mnie za matka![]()
czy to nasz kochany NFZ? Biedna jesteś!Dziewczyny pocieszcie, to jakaś masakra jest, miałam wizytę na 20 a jest spore opóźnienie jakieś 3 godziny, nie wiem o której wejdę![]()