reklama

Wrześniowe mamy 2019

Mama1990 współczuję tyle wody! Słyszałam od znajomych jak tyly po 30kg bo im się woda zatrzymała. Boję się tego że mi się tak zrobi i mi kręgosłup padnie a lubię być aktywna, w ciąży mega dużo spacerowalam.

Baciombre to obyś wyszła przed północą:D
 
reklama
Dziewczyny pośpieszcie, to jakaś masakra jest, miałam wizytę na 20 a jest spore opóźnienie jakieś 3 godziny, nie wiem o której wejdę :o:o:o:o
o matko , 3 h , masz jakiś prowiant ze sobą ? Książkę ? ja nie ruszam się nigdzie bez Kindla

Ja w poprzedniej ciąży jak chodziłam do mojej gin to zawsze obsuwę miała bo jechała prosto ze szpitala i minimum godzinę poślizgu było. Ale to juz się nauczyłam i byłam przygotowana . Teraz mało dyzuruje i umawiam się prywatnie , jutro jestem pierwsza na 10:00
 
Mam jakiś prowiant ;) i dokladnie obym weszła przed północą :o
U mojego gin zawsze jest obsuwa ale pierwszy raz tak duża... A jeszcze muszę wrócić jakoś do domu, autobusy do 23 jeżdżą...
 
Rany współczuje, ja myć się i spać idę bo brak mocy mam, a jak bym miała siedzieć w przychodni tyle to chyba bym ich zastrzeliła :o a jeszcze wracać tak po nocach samej :(
 
Miałam podobne 140/90, 155/100 tylko że takie jest tylko u lekarza ale dostałam receptę na dopegyt. Zaczęłam mierzyć w domu i mam normalne. Powiedziałam lekarzowi że to emocjonalne i nie biorę leku. Jednak ciśnienie mierze często. Jak zaczniesz brać leki od ciśnienia będziesz musiała przez całą ciążę. Jednak jak w domu też masz podwyższone to rób coś z tym żeby nie było biedy
Tutaj potwierdzam, że u lekarza wyższe ciśnienie, to też zawsze z nerwów może być. Ja na wizycie mam zawsze dużo wyższe, no i zawsze mam mega stresa. A normalnie to 90/60. To też trochę niskie, ale ja i kawę piję i ogólnie się też dobrze czuję. Moja mama i siostra też mają takie niskie, więc to pewnie geny i taka nasza natura.
 
Dziewczyny pocieszcie, to jakaś masakra jest, miałam wizytę na 20 a jest spore opóźnienie jakieś 3 godziny, nie wiem o której wejdę :o:o:o:o
Masakra... Też kiedyś do takiej ginekolog jeździłam. Wszyscy ją zachwalali, bo taka elegancka, profesjonalna itp, ale dla mnie to było nieetyczne jak ona pacjentki przyjmowała. Nie miała żadnej sekretarki, asystentki i sama też notesu nie prowadziła żadnego. 2-3 godz w kolejce to była norma. Kobiety normalnie z kanapkami przychodziły, albo na tabletach filmy oglądały. W ciemno mówiła pacjentkom, na którą godzinę mają być, a później się okazywało że 4 kobiety na tą samą godzinę miały wizyty. Ja dwa razy nawet do niej nie dzwoniłam, tylko pojechałam i po prostu usiadłam w kolejce. Nawet się nie zorientowała, że nie byłam umówiona.
 
Wysokiego ciśnienia boją się chyba wszyscy bo to pierwszy oznak gestozy czyli zatrucia ciążowego. Nic Nam innego nie zostaje jak mierzyć w domu chociaż żeby mieć kontrole.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry