Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gratulacje i super wiadomośćWróciłam do domu. Mogę chwilę ochłonąć..
Moja mała fasolka ma 1.2cm![]()
![]()
Jestem o wiele spokojniejsza. Pani doktor powiedziała, że wszystko jest w porządku - pęcherzyk żółtkowy 3mm, echo zarodka jest (mężowi nagrałam filmik jak bije maluszkowi serduszko! w końcu uwierzył w tą magię), trofoblast przylega na całej powierzchni, płyn w prawidłowej ilości. Z jajnika znikła mi torbiel, którą miałam na USG w 6w0d więc się bardzo cieszę - być może ona była powodem plamienia.
Według USG wyszło, że fasolka jest 3 dni młodsza, co jest mega prawdopodobne bo wydaje mi się, że OM w listopadzie była później właśnie o 2-3 dni, więc mamy dzisiaj 7w3d wg USG.
Powiem wam, że zaczyna do mnie to docierać, że będę mamą! Zaczynam się dopiero cieszyć!
Umówiłam się od razu na USG genetyczne w 12 tygodniu. Do zrobienia morfologia i mocz
No i dostałam L4. Byłam w pracy i już się pożegnałam ze wszystkimi, kierowniczka się domyśliła po mojej wczorajszej UŻ z powodu krwawienia![]()
Dzięki wielkieKetony są często wtedy jak się długo nie jadło. Bakterie mogą wychodzić od zle pobranego moczu, moja gin mówiła w poprzedniej ciąży, że jak nie ma leukocytów to bakterie nie oznaczają zakażenia. Ale na pewno lekarz we wtorek się wypowie.
Moja gin mówiła że nie ma zaleceń jakiegoś tam towarzystwa ginekologów żeby nie uprawiać seksu. Mi ze względu na poronienia powiedziała że dla mojej spokojnie w razie w głowy lepeij się powstrzymac. Żeby sobie nie wmawiać że to przez seks. Ale tak naprawdę nie ma to teoretycznie powiązaniaJezusku... zapomniałam zapytać lekarki o seks... A mnie tak ciągnie, żeby poszaleć [emoji23] [emoji23] [emoji23]
Hej dziewczyny, odebrałam właśnie wyniki badań z krwi i wygląda na to, że są ok poza moczem, w którym wyszły podwyższone Ketony - 1,5 mmol/l gdzie norma jest 0,00 - 0,05 a także bakterie "liczne". Czy macie może jakieś doświadczenia z podobnym wynikiem ? wizytę u lekarz mam we wtorek. O dziwo z badań wynika, że przeszłam już toksoplazmoze i różyczkę więc tyle dobrze.
Hahah te hormony. Oj znam to ! Ja ostatnio sie poplakalam bo w kuchni gotowalam i mojrmu roczniakowi nie smakowalo i moj A dal mu butle melka i sie wkurzylam ze nie poszlo po mojej mysli az sie z plczu zanosilam [emoji23]Witamy i gratulujemy! [emoji3059]
Mnie hormony zabiją. Mąż jedzie jutro do Łomży do dziadków powiedzieć o maluchu, ja mam wizytę na 11 i jakoś nie mam ochoty siedzieć 3h w aucie, no i oczywiście musiałam się na niego obrazić przez to bo... NIE POLUBIŁ MI ZDJĘCIA NA FB I POWIEDZIAŁ, ŻE JEST BRZYDKIE! Nakrzyczałam na niego, że se jedzie do domu i zamiast iść na spacer i zrobić ładne to mnie zostawia... Powiedział mi bym spadała na drzewo. No i ja oczywiście co? Zaczęłam ryczeć.. [emoji23][emoji23][emoji23]
On biedny się przestraszył i od razu podleciał co się dzieje [emoji23]
Strzelcie mi kulkę w głowę, proszę [emoji28]
Ja nie mam wcale. I w pierwszej ciazy tez nie mialam. Czasem cos zakuje i tyle. A pokarmu mialam bardzo duzo.Jeszcze chciałam Was zapytać o jedno - czy któraś z Was nie ma boleści piersi? Nie bolą mnie, czasami coś tam zakłuje, ale bez szału. Zdarza się? Czy to złe? [emoji28]
No wlasnie, czyli moge zrobic tak, ze badania przepisze mi gin na nfz? 2 lata temu na te badania wydalam mase kasy...ale ogolnie mam swojego gina prywatnie, ktory jest ordynatorem w szpitalu w ktorym bede rodzic, cudowny lekarz, wiec go nie zmienie, ale wlasnie te ceny tych badan....No to faktycznie dobry układ [emoji846]jeśli wizyta na NFZ i prywatnie wygląda tak samo to nic dziwnego, że tak zrobiłas[emoji846]
U mnie jest mega różnica wiec nie wyobrażam sobie prowadzić ciąży tylko na NFZ[emoji846]ale chociaż za badania nie bede płacić i to jest dla mnie duży plus[emoji846]
Ja mam okropny bol piersi, do tego sa ciężkieJeszcze chciałam Was zapytać o jedno - czy któraś z Was nie ma boleści piersi? Nie bolą mnie, czasami coś tam zakłuje, ale bez szału. Zdarza się? Czy to złe?![]()
Wizyta 150zl a prenatalne 230zl...jak czytam 300zl za wizyte to szokIle u was dziewczyny bierze prywatnie za wizytę?