reklama

Wrześniowe mamy 2022

Łączę się z Wami! Jak możemy sobie pomoc?
Kurcze dziewczyny nie wiem czy zaraz do Was nie dołączę do tego wszystkiego. Coś mnie zaczyna kręcić w nosie 😔

Oby to faktycznie były tylko przeziębienia a nie to paskudztwo słynne... Chociaż mam koleżankę która dokładnie na tym etapie ciąży rok temu zachorowała na covid i miała co prawda zapisane z automatu w karcie że „ciąza zagrożona" ale normalnie się rozwijała i ma zdrową córeczkę z września 🙂
 
reklama
Witam wszystkie nowe koleżanki!

Odnośnie pracy to ja planuję pociągnąć do końca czerwca. Pracuję zdalnie już drugi rok a mam sporo do dopięcia, więc jak tylko zdrowie pozwoli to pociągnę. Bardziej się martwię jak będę pracować w tym tygodniu jak kot wyje w rui całymi dniami 😂. Chyba muszę iść do weta po hormony.

Dziś były inhalacje, spray do nosa, herbatki lecznicze i tylko chwilowe ulgi, nos nadal zatkany 😪.
 
Kurcze dziewczyny nie wiem czy zaraz do Was nie dołączę do tego wszystkiego. Coś mnie zaczyna kręcić w nosie 😔

Oby to faktycznie były tylko przeziębienia a nie to paskudztwo słynne... Chociaż mam koleżankę która dokładnie na tym etapie ciąży rok temu zachorowała na covid i miała co prawda zapisane z automatu w karcie że „ciąza zagrożona" ale normalnie się rozwijała i ma zdrową córeczkę z września 🙂
Szczerze mówiąc przeszło mi to przez myśl czy to aby na pewno zwykle przeziębienie ale w sumie i tak nic więcej zrobić bym nie mogła a chyba wolę się już dodatkowo nie stresować😋
 
Czytam teraz że jak Wam w pracy naliczaja ulgę dla klasy średniej to będąc na l4 i później macierzyńskim trzeba będzie w rozliczeniu rocznym zwracać tą ulgę bo się nie należy jak ktoś jest na l4 ciazowym i później macierzyńskim 😄 Brawo Złoty Polski Wał!
 
Witajcie wrześniówki 2022. U mnie całkiem z zaskoczenia wyszło 🙂 3 stycznia 2022 przeprowadziliśmy się do Bocholt w Niemczech i tutaj się okazało teraz 14.01 że nie miałam miesiączki. Mąż robił test na Covid a ja ciążowy jego negatywny a mój pozytywny. W Bocholt nie zaczęłam pracować i okazało się że rodzinka się powiększa 😁
 
Czytam teraz że jak Wam w pracy naliczaja ulgę dla klasy średniej to będąc na l4 i później macierzyńskim trzeba będzie w rozliczeniu rocznym zwracać tą ulgę bo się nie należy jak ktoś jest na l4 ciazowym i później macierzyńskim 😄 Brawo Złoty Polski Wał!
U mnie w pracy nie naliczają mi ulgi ja z tego zrezygnowałam.. Zresztą jak wszyscy w pracy.... Podpisaliśmy papiery i tyle.. Naliczają nam tak jak było... Więc tym się nie martwię...
 
Czytam teraz że jak Wam w pracy naliczaja ulgę dla klasy średniej to będąc na l4 i później macierzyńskim trzeba będzie w rozliczeniu rocznym zwracać tą ulgę bo się nie należy jak ktoś jest na l4 ciazowym i później macierzyńskim 😄 Brawo Złoty Polski Wał!

Ja doskonale o tym wiem, dlatego podpisałam papier żeby mi tego nie odliczali ☺️
W ogóle każda kobieta w wieku rozrodczym powinna się tej ulgi zrzec bo nigdy nic nie wiadomo jak wypadnie🤔
Ale prawda, jeden wielki wał 🤨
 
reklama
Cześć dziewczyny 😊 jak u Was dzisiaj humorki ? Która ma dzisiaj wizytę ?
Ja powoli oswajam się z myślą, że wrzesień to chyba nie bedzie mój termin , niby plamienia całkowicie ustały , ale oprócz tego ustały też wszelkie objawy , ból piersi , nudności , poranne mdłości , wszystko jak ręką odjął . Do tego to leżenie w domu nie przyprawia mnie o dobre myśli .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry