reklama

Wrześniowe mamy 2022

reklama
Dzień dobry, czytam Was i tak mi lżej, bo nie jestem jedyna i widzę że dużo wsparcia od Was można otrzymać. Po krótce - OM 16.12.21, owulacja 30.12, pierwszy test zrobiłam 13.01, nie licząc na nic… dwie grube wyraźne kreski, tych testów w ciągu dnia zrobiłam jeszcze 4 ;) i wyniki takie same. Staraliśmy się o dziecko 2 lata, latem odpuściliśmy, po szczegółowych badaniach okazało się ze jedyną szansą jest in vitro. Mamy córkę, 9 lat, ale się ucieszy ;) Boje się trochę, bo już nie jestem pierwszej młodości - 35 lat a druga sprawa, choruje na Gravesa Basedova i insulinooporność. Beta w pon 1316, dzisiaj 2502. Trzymam kciuki za nas i nasze fasolki :)
Tez mam 35 i IO 🙂 tylko żadnego bąbla u nas nie ma i mam nadzieję, że we wrześniu się w końcu pojawi 😉🥰
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny 😞 ja znów dziś od rana plamię i to dosyć dużo ,do tego zupełnie zaniknely mi objawy. Zadzwoniłam do mojego gin i kazał mi zwiększyć dawkę luteiny , a co do braku objawow powiedział , że to nie wróży dobrze . Co prawda niczego nie przesadza ale nie jest to dobrze. Idę do niego jutro na 15.30, ale nie przeczuwam nic dobrego. Także żegnam się z Wami powoli , a Wam życzę pięknej 9 miesięcznej przygody ♥️ Trzymajcie się
Jeszcze nic nie wiadomo , może masz akurat taki dzień że dzisiaj tych objawów nie czujesz, a plamienie jest przez krwiaczka jakiegoś 🤔
 
O matko, dziewczyny jak mnie mdli, wszystko wydaje mi się zepsute/śmierdzące, normalnie obiadu nie mogę zrobić 😅 nie miałam tak w poprzednich ciążach. Myślałam, że ja to z tych co bezobjawowo znoszą ciążę (tak było do tej pory) 🤦 a u mnie to sam początek 😱 dzisiaj zachcianek u mnie brak, na samą myśl o jedzeniu mi niedobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry