reklama

Wrześniowe mamy 2025

reklama
Ja też mam zachcianki... mandarynki, pomarańcze, grejpfruty... wcześniej mini kukurydza konserwowa ze sloika, a od wczoraj mam smaka na kabanosy. :)

mam już wyznaczone badania prenatalne na 18 lutego, teraz pappa jest refundowana i chyba wszystkim robią, nie wnikałam do końca na czym polegają te wyliczenia, ale zastanawiam się czy w ogóle chce je robić jeśli zamierzam zrobić nifty... bo słyszałam że pappa daje przekłamane wyniki a nie chce się stresować złym wynikiem z tego badania. ??? Macie jakieś doświadczenia z wynikami pappy?
Co za bzdury....pappa to statystyka, jak i nifty zresztą, pokazuje ryzyka możliwe i na jej podstawie pogłębia się diagnostykę i tyle, warto poczytać na ten temat a nie pisać głupot, że pappa coś przekłamuje.
 
U mojego lekarza w poprzedniej ciąży i teraz tak samo będzie z tego co mówili jest tak, że idę na pobieranie krwi, a wyniki trafiają do lekarza i dopiero po usg są omawiane i uważam, że tak powinno być
Brzmi sensownie ale widziałam tu na forum masę paniki z powodu niezrozumiałych wyników, bo ryzyko było wysokie i stres gotowy, obym miała szczęście i wyniki trafiły do lekarza bo ja jestem niezła panikara
 
Też słyszałam złe opinie o pappa i będę robić nifty.
Pappa chyba sobie daruję, a jeśli nie to w ogóle się nim nie będę przejmować.
Nifty też mimo wszystko potrafi dawać fałszywe wyniki ponoć... ale wolę to plus standardowe USG
Ja będę robić jedno i 2, bo NIFTY niestety nie pokazuje ryzyka stanu przedrzucawkowego i ryzyka zachamowania wzrostu wewnątrzmacicznego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry