reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Dwa dni prawie nie miałam mdłości, to dzisiaj nadrabiają i zastanawiam się, czy nie nocować w łazience 🙈 Ale z dwojga złego wolę je mieć, to mi tak dobrze działa na głowę. Wczoraj w nocy już spać nie mogłam, miałam takie okropne lęki. Przed ciążą brałam leki na uspokojenie i w teorii psychiatra powiedziała, że mogę je brać też w ciąży, ale jakoś jej nie ufam. Póki daję radę bez, to wolę tak
 
reklama
Dwa dni prawie nie miałam mdłości, to dzisiaj nadrabiają i zastanawiam się, czy nie nocować w łazience 🙈 Ale z dwojga złego wolę je mieć, to mi tak dobrze działa na głowę. Wczoraj w nocy już spać nie mogłam, miałam takie okropne lęki. Przed ciążą brałam leki na uspokojenie i w teorii psychiatra powiedziała, że mogę je brać też w ciąży, ale jakoś jej nie ufam. Póki daję radę bez, to wolę tak
Ja miałam takie przemyślenia rano nad porcelana. Przejeb. Ale na głowę nawet to dobrze robi.
 
Mąż przywiózł mi paczki... Nie zjem ich całych ale któregoś sobie kawałeczek dziabne, niestety nie wiem z czym są... Ale wyglądają fenomenalnie.
 

Załączniki

  • IMG_20260212_112723155.jpg
    IMG_20260212_112723155.jpg
    763,4 KB · Wyświetleń: 35
Mąż przywiózł mi paczki... Nie zjem ich całych ale któregoś sobie kawałeczek dziabne, niestety nie wiem z czym są... Ale wyglądają fenomenalnie.
Jak tylko na nie patrzę to jest mi tak niedobrze 🤢 Wczoraj zjadłam ciężką kolację i doprawiłam właśnie kawałkiem paczka, jaka to była głupota... Pół nocy mnie żołądek bolał. Dziś od rana jestem na jednym serku homo i w ogóle nie myślę o jedzeniu. Mam nadzieję, że taki jeden dzień postu nie wpłynie źle na dziecko
 
reklama
Ja już zjadlam dwa, nic nie poczulam, w tej ciazy jestem doslownie ciagle glodna I naprawde bardzo sie pilnuje, zeby nie jeść syfu I slodyczy ale to wyzszy level samokontroli :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry