Angiee
Fanka BB :)
Ale Ty od początku z tego co pamiętam nie miałaś objawów, więc to nie jest niepokojące. Dla mnie gorzej, jak objawy były i nagle znikają, bo myślałam, że jak już są to będą codziennie do końca tego 1 trymestru. Więc jak 2-3 dni jestem bez mdłości to niestety też już głowa pracuje. A okazuje się, że to nie jest żaden wyznacznik. Tylko wiadomo, chyba każda kobieta po przejściach będzie się bardziej martwić i przejmować.Ja mam w sumie reżim łóżkowy narazie ze względu na krwawienia zeszło tygodniowe. Obejrzałam chyba wszystko na netflixem. Nie mogę się w sumie na niczym skupić. Najchętniej przespalabym czas do poniedziałku.
Uwierzcie mi, że wolałabym wisieć nad kiblem i mówić sobie, że to przeciez dobrze że są objawy.
A u mnie zero mdłości. Ból piersi jakby trochę mniejszy tylko widoczne żyły na piersiach i mega duże brodawki.
Dużo się słyszy że serduszka przestają bic - a ja próbuję sobie tłumaczyć że przecież we wtorek wieczorem słyszałam że bije serce i jest dobrze więc będzie dobrze...
Wizytę sobie sama tak umówiłaś czy lekarz Ci kazał tak szybko przyjść? Mam nadzieję, że ten poniedziałek Cię trochę uspokoi, zresztą ja też mam wizytę i już chciałabym odetchnąć z ulgą