reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja mam w sumie reżim łóżkowy narazie ze względu na krwawienia zeszło tygodniowe. Obejrzałam chyba wszystko na netflixem. Nie mogę się w sumie na niczym skupić. Najchętniej przespalabym czas do poniedziałku.

Uwierzcie mi, że wolałabym wisieć nad kiblem i mówić sobie, że to przeciez dobrze że są objawy.
A u mnie zero mdłości. Ból piersi jakby trochę mniejszy tylko widoczne żyły na piersiach i mega duże brodawki.

Dużo się słyszy że serduszka przestają bic - a ja próbuję sobie tłumaczyć że przecież we wtorek wieczorem słyszałam że bije serce i jest dobrze więc będzie dobrze...
Ale Ty od początku z tego co pamiętam nie miałaś objawów, więc to nie jest niepokojące. Dla mnie gorzej, jak objawy były i nagle znikają, bo myślałam, że jak już są to będą codziennie do końca tego 1 trymestru. Więc jak 2-3 dni jestem bez mdłości to niestety też już głowa pracuje. A okazuje się, że to nie jest żaden wyznacznik. Tylko wiadomo, chyba każda kobieta po przejściach będzie się bardziej martwić i przejmować.
Wizytę sobie sama tak umówiłaś czy lekarz Ci kazał tak szybko przyjść? Mam nadzieję, że ten poniedziałek Cię trochę uspokoi, zresztą ja też mam wizytę i już chciałabym odetchnąć z ulgą
 
reklama
Niby wiemy że na NFZ każda wizyta to kasa, więc tak chętnie i profilaktycznie ich nie rozdają, ale mnie np też w jakiś dziwny sposób uspokoją to, że lekarz prowadzący nie wyrażał obaw o ciążę i nie chciał mnie widzieć na usg częściej, bo nie widział takiego klinicznego powodu…

I prawda też jest taka, że ciąża to coś poza naszą kontrolą, w większości przypadków nie mamy żadnego wpływu na to, czy będzie ok czy nie. Dlatego to tak stresuje, szczególnie jak na co dzień jest się control freakiem. zdrowej ciąży mało co jest w stanie zaszkodzić.
Ja tak może też świruje po ostatniej stracie. Wtedy nawet nie zdążyłam zobaczyć serduszka.
W pierwszej ciąży jak byłam młoda absolutnie się nie martwiłam aż tak, nie stresowałam.
Wszędzie czytam że ryzyko zmniejsza się z dnia na dzień a w 8-9 tygodniu przy prawidłowej akcji serca też to ryzyko spada zaledwie do kilku procent. Ale niestety jak ktoś nie jest silny psychicznie (czytajcie ja, bo takiej panikary jak ja to mało) to i tak się schizuje... Więc jeszcze tak cztery dni i zobaczymy co będzie w poniedziałek.
 
Ale Ty od początku z tego co pamiętam nie miałaś objawów, więc to nie jest niepokojące. Dla mnie gorzej, jak objawy były i nagle znikają, bo myślałam, że jak już są to będą codziennie do końca tego 1 trymestru. Więc jak 2-3 dni jestem bez mdłości to niestety też już głowa pracuje. A okazuje się, że to nie jest żaden wyznacznik. Tylko wiadomo, chyba każda kobieta po przejściach będzie się bardziej martwić i przejmować.
Wizytę sobie sama tak umówiłaś czy lekarz Ci kazał tak szybko przyjść? Mam nadzieję, że ten poniedziałek Cię trochę uspokoi, zresztą ja też mam wizytę i już chciałabym odetchnąć z ulgą
Wizytę w poniedziałek mam normalnie wyznaczona znaczy przełożona z wtorku ale to jeden dzień. Już mam iść ze wszystkimi wynikami badań.
A we wtorek teraz byłam poprostu i swojego lekarza do którego kiedyś chodziłam na cytologię i byłam po poronieniu poprostu chyba żeby się uspokoić że wszystko jest dobrze no i było bo było serduszko i zarodek urósł.

Więc teraz w poniedziałek wizyta u swojego lekarza prowadzącego.
 
Cześć dziewczyny! My też po wizycie z USG 5+5 z OM 7+1.
Termin wyszedł na października, ale u mnie CC będzie 2 tygodnie przed zapewne jak w poprzednich ciążach, więc na koniec września się złapie jak bym mogła zostać z wami dalej byłoby mi miło 🥰🥰🥰
Mamy dzidzia i ❤️ pulsowało 🥰
 

Załączniki

  • 20260212_130445.jpg
    20260212_130445.jpg
    771,9 KB · Wyświetleń: 21
Ja tak może też świruje po ostatniej stracie. Wtedy nawet nie zdążyłam zobaczyć serduszka.
W pierwszej ciąży jak byłam młoda absolutnie się nie martwiłam aż tak, nie stresowałam.
Wszędzie czytam że ryzyko zmniejsza się z dnia na dzień a w 8-9 tygodniu przy prawidłowej akcji serca też to ryzyko spada zaledwie do kilku procent. Ale niestety jak ktoś nie jest silny psychicznie (czytajcie ja, bo takiej panikary jak ja to mało) to i tak się schizuje... Więc jeszcze tak cztery dni i zobaczymy co będzie w poniedziałek.
Doskonale rozumiem, ja też już poleciałam i zapisałam się na jutro na prywatne usg, żeby tylko się uspokoić, chociaż lekarz prowadzący w ogóle nie widział żadnych powodów, żeby mnie zaprosić wcześniej na usg.

Ja jestem po jednej ciąży biochemicznej, beta urosła do 20 i normalnie dostałam okres w terminie miesiączki i miałam plamienia już nawet przed robiąc test.

I po jednej stracie w okolicy 6 tygodnia, gdzie normalnie w terminie 4 tyg mialam 4-5 dni plamienia czerwonego jak miesiączka, tylko, że nie bolało… i nie robilam nawet testu… później w okolicy 6 tyg miałam silny krwotok, zrobiłam test - pozytywny, pojechałam na izbę, beta pozytywna i oczywiście po ciąży.

Więc w obu tych przypadkach już od początku było coś nie tak.

Nie zabezpieczamy się z mężem już z 5-6 lat… czasem bardziej się „staraliśmy” o ciążę, czasem mniej, lekarze nie widzieli medycznych żadnych powodów niepłodności, przebadani od stóp do głów, ja juz bardziej układałam sobie głowie bezdzietne życie.

Więc teraz jak się wydarzył ten cud… to wciąż nie mogę uwierzyć, a po tylu latach nie wiem jakbym zniosła stratę :(
 
Wizytę w poniedziałek mam normalnie wyznaczona znaczy przełożona z wtorku ale to jeden dzień. Już mam iść ze wszystkimi wynikami badań.
A we wtorek teraz byłam poprostu i swojego lekarza do którego kiedyś chodziłam na cytologię i byłam po poronieniu poprostu chyba żeby się uspokoić że wszystko jest dobrze no i było bo było serduszko i zarodek urósł.

Więc teraz w poniedziałek wizyta u swojego lekarza prowadzącego.
Rozumiem, ja też najchętniej chodziłabym co tydzień ;)
 
Cześć dziewczyny! My też po wizycie z USG 5+5 z OM 7+1.
Termin wyszedł na października, ale u mnie CC będzie 2 tygodnie przed zapewne jak w poprzednich ciążach, więc na koniec września się złapie jak bym mogła zostać z wami dalej byłoby mi miło 🥰🥰🥰
Mamy dzidzia i ❤️ pulsowało 🥰
Super! Widzę że i Ciebie też spora różnica między OM a USG. Dziś z USG wypada 8+6 a z OM 10+2.
Cieszę się że zobaczyłaś serduszko. Dbaj o uważaj na siebie!

Doskonale rozumiem, ja też już poleciałam i zapisałam się na jutro na prywatne usg, żeby tylko się uspokoić, chociaż lekarz prowadzący w ogóle nie widział żadnych powodów, żeby mnie zaprosić wcześniej na usg.

Ja jestem po jednej ciąży biochemicznej, beta urosła do 20 i normalnie dostałam okres w terminie miesiączki i miałam plamienia już nawet przed robiąc test.

I po jednej stracie w okolicy 6 tygodnia, gdzie normalnie w terminie 4 tyg mialam 4-5 dni plamienia czerwonego jak miesiączka, tylko, że nie bolało… i nie robilam nawet testu… później w okolicy 6 tyg miałam silny krwotok, zrobiłam test - pozytywny, pojechałam na izbę, beta pozytywna i oczywiście po ciąży.

Więc w obu tych przypadkach już od początku było coś nie tak.

Nie zabezpieczamy się z mężem już z 5-6 lat… czasem bardziej się „staraliśmy” o ciążę, czasem mniej, lekarze nie widzieli medycznych żadnych powodów niepłodności, przebadani od stóp do głów, ja juz bardziej układałam sobie głowie bezdzietne życie.

Więc teraz jak się wydarzył ten cud… to wciąż nie mogę uwierzyć, a po tylu latach nie wiem jakbym zniosła stratę :(
Ja o poprzednia ciążę staraliśmy się 8 miesięcy i dopiero wtedy zaskoczyło.
Dowiedzialam się o ciąży 21 września a 3 października było po wszystkim... 8 miałam mieć pierwszą wizytę u lekarza i nie doczekałam.

Teraz było tak że jakoś w pazdzierniku strasznie się nakręciłam, że może coś zaskoczyło bo miałam jakieś dziwne objawy zrobiłam chyba z 10 testów w ciągu tygodnia przed okresem i nic. Przyszedł okres i straciłam jakoś nadzieję. Poprostu odpuściłam. Seks bez nacisku i spiny i wyliczania dni płodnych. Więc byłam w szoku w styczniu jak zobaczyłam dwie kreski że się udało!

Także czekam do poniedziałku ...🙏🏼
 
Z zaległych tematów to ja fryzjera przełożyłam nadruki trymestr, niby farby naturalne ale jakby coś było nie tak to bym sobie nie darowała i wypominała 🫣
W pracy zgłosiłam zaraz po bladym pasku na teście i to całemu zespołowi bo niestety mamy dużo rzeczy, których w ciąży nie mogę robić i reszta musi wiedzieć żeby mi nie umawiać np Rtg lub w czymś mnie wyręczać 🤷🏽‍♀️
Z rodziny wiedzą narazie rodzice bo mama i teściowa często przychodzą do małej i ciężko byłoby ukryć moje wymioty i złe samopoczucie.
Brzuch wywaliło mi w sobotę, tak nagle 😂 A na wadze -1kg.. Więc ja już powoli wskakuje w ciążowe ciuchy.
Do córki mówmy, że będzie starsza siostra ale ona jeszcze jest za mała i zupełnie nie ogarnia, dotrze pewnie dopiero jak przywieziemy małe Bobo ze szpitala.
Ostatnio mamy jakiś skok rozwojowy-bunt, nie wiem jak to nazwać ale o wszystko jest awantura, a moje hormony szaleją i aż się potrafię popłakać z bezradności.. No ale jak to mówią, wszystko kiedyś minie 🙃
 
Z zaległych tematów to ja fryzjera przełożyłam nadruki trymestr, niby farby naturalne ale jakby coś było nie tak to bym sobie nie darowała i wypominała 🫣
W pracy zgłosiłam zaraz po bladym pasku na teście i to całemu zespołowi bo niestety mamy dużo rzeczy, których w ciąży nie mogę robić i reszta musi wiedzieć żeby mi nie umawiać np Rtg lub w czymś mnie wyręczać 🤷🏽‍♀️
Z rodziny wiedzą narazie rodzice bo mama i teściowa często przychodzą do małej i ciężko byłoby ukryć moje wymioty i złe samopoczucie.
Brzuch wywaliło mi w sobotę, tak nagle 😂 A na wadze -1kg.. Więc ja już powoli wskakuje w ciążowe ciuchy.
Do córki mówmy, że będzie starsza siostra ale ona jeszcze jest za mała i zupełnie nie ogarnia, dotrze pewnie dopiero jak przywieziemy małe Bobo ze szpitala.
Ostatnio mamy jakiś skok rozwojowy-bunt, nie wiem jak to nazwać ale o wszystko jest awantura, a moje hormony szaleją i aż się potrafię popłakać z bezradności.. No ale jak to mówią, wszystko kiedyś minie 🙃
A ile Twoja córa ma lat? Mój synek 3,5 i też ma teraz ciężki okres... Mam nadzieję, że do września mu przejdzie, chociaż wtedy pewnie wleci jakiś nowy bunt 🤣
 
reklama
Przyszedł prezent dla mojego męża;) niech wieczorami zacznie czytać troszkę to napewno będzie spokojniejszy i może trochę zrozumie z tego co się dzieje w mojej głowie. ;) jak coś to w następnym tyg. Napiszę czy warto kupić.
 

Załączniki

  • IMG_20260212_145214878.jpg
    IMG_20260212_145214878.jpg
    992,4 KB · Wyświetleń: 18

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry