reklama

Wrześnióweczki

Zawroty mam id niedawna nasilają się od wczoraj ja mam zawsze niskie ciśnienie ale jakie teraz to mię wiem. Idę do innego giną dziś na 13;40 usg mi nie zrobi ale może coś poradzi
 
reklama
Witam :)

Wizytę w laboratorium z rana zaliczyłam... w kolejce też się trochę o siedziałam bo jakoś tak szczególnie w dniu dzisiejszym masę ludzi przyszło ale dobrze że nie przekładałam tych badań na jutro bo wyniki mają być dopiero po 10 dniach :unsure: także teraz powinny do 19.02 być już dołączone do mojej karty :confused:

Marzena.08 mój brzuch jest miękki:tak:
AnusiaP ja jeszcze nie używam kremów na rozstępy jak trochę bardziej "urosnę" to zacznę :rolleyes:
annam03 koniecznie powiedz lekarzowi na wizycie o tych zawrotach głowy :confused:


Czy któraś z Was miała Cholestazę ciężarnych? to się tyczy mam które już wcześniej rodziły...:confused:
 
Ja dalej płaska jak deska, waga stoi. W sobotę miałam prezent od natury bez mdłości a tak non stop, już mnie to męczy. Właśnie szukam jakiegoś specyfiku do ciała i znalazłam pochlebną opinię o składzie kremu Babydream fur Mama z Rossmanna - Emulsja dla kobiet w ciąży, oliwka do ciała.

Lepszy będzie balsam z tej serii. Oliwka ma w składzie olej sojowy którego w ciąży powinno się unikać.

Dziewczyny czy to prawda, że kremów na rozstępy powinno używać się dopiero od drugiego trymestru? Czy to tylko mit i można używać ich wcześniej? ;-)

Ja mam balsam Nacomi (z masłem shea, olejem jojoba, kokosowym, Wit. E - czyli bardzo naturalny sklad) wiec go używam. Nie ma w nim nic co mogłoby zaszkodzić a skórę mam sucha. Na brzuchu również i po prostu swedzi.

Witam :)

Wizytę w laboratorium z rana zaliczyłam... w kolejce też się trochę o siedziałam bo jakoś tak szczególnie w dniu dzisiejszym masę ludzi przyszło ale dobrze że nie przekładałam tych badań na jutro bo wyniki mają być dopiero po 10 dniach :unsure: także teraz powinny do 19.02 być już dołączone do mojej karty :confused:

Marzena.08 mój brzuch jest miękki:tak:
AnusiaP ja jeszcze nie używam kremów na rozstępy jak trochę bardziej "urosnę" to zacznę :rolleyes:
annam03 koniecznie powiedz lekarzowi na wizycie o tych zawrotach głowy :confused:


Czy któraś z Was miała Cholestazę ciężarnych? to się tyczy mam które już wcześniej rodziły...:confused:

Ja miałam.
 
Annan, ja wczoraj miałam zawroty głowy takie, że lewym bokiem głowy w szafkę uderzyłam. Dobrze, że M był niedaleko i pomógł mi wstać. Po uderzeniu na kolana poleciałam. Cały czas przy skroni boli, ale na szczęście lżej niż wczoraj. W nocy dostałam bóli brzucha, ale lekkich i teraz też mam. Zawiozłam tylko dzieci do przedszkola, zjadłam i cały czas w łóżku. Ale zaraz muszę wstać, bo trzeba dzieci odebrać z przedszkola. Młodsza do 14:30 rytmikę ma.

Plusem tego wszystkiego jest, że przez weekend podawałam starszej leki i lepiej jest. Dlatego puściłam do przedszkola. Ale i tak muszę z dziećmi na badania jechać. Nie ważne co zjedzą rany na ciele są. Alergolog nie ominie nas.

Nie mogę znaleźć, ale pamiętam, że jedna z Was pytała jakiej Oliwki używałam. Na początku bambino, ale szybko przeszłam na oliwkę z firmy gaga i bardzo zadowolona byłam. Tak samo fajne nawilżające chusteczki mają, ale mi tylko fioletowe odpowiadały.

Co do poprzednich porodów, to oba sn i pierwszy 2 dni po terminie wody zaczęły mi się sączyć około 4 rano, a urodziłam 17:15, a drugi 6 dni po terminie byłam w szpitalu około10-tej, a urodziłam 23:35. Musieli mi wywoływać przez oxy, bo ani skurczu ani rozwarcia nie było. Przy obu byłam nacinana, ale w tym samym miejscu ale rana mi goić się nie chciała. Mam nadzieję, że jak teraz miałabym rodzić sn to będą ciąć ale w z drugiej strony. Co do znieczulenia przy pierwszym dali, a przy drugim od 16-tej prosiłam nie chcieli dać, bo zaraz urodzę i bez znieczulenia zostałam. Bardzo bolało. Dostałam znieczulenie przy zszywaniu jak dali mi małą na ręce i kazali mocno trzymać. Prawie mi z rąk wyleciała. Pierwszy poród lepiej wspominam, bo lepszą zmianę miałam. Ale każda ciąża, czy poród jest inna/inny.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
anik w którym tygodniu u Ciebie wystąpiła? Jakie miałaś parametry AST, ALT?
Ja miałam w drugiej ciąży rozpoznaną w 32 tygodniu i do samego końca na lekach leciałam i co tygodniowym pobieraniu krwi by kontrolować spadek tych enzymów....w każdej kolejnej ciąży podobno pojawia się wcześniej ale liczę po cichu że tym razem mnie ominie :sorry:
 
Cześć dziewczyny. jeju ale sie nazbierało 25 stron do nadrobienia. Ja w weekend odwiedziłam siostre ;) o dziwo od piatku czuję się... dobrze, tylko w sobote jak wracałam wieczorem to miałam mdłości w autokarze. Ale zmeczenie mnie dobija. mam ogromne wahania nastroju. Przeważnie płacz i złość. Wczoraj sie az za bardzo poklóciłam ze swoim facetem nawet nie wiem o co. ale wpadlam w szal jak nigdy i nie wiedzialam w ogole o co mi chodzi. eh.. oby mi to minelo.






a co do grupy na fb. sa tam kobitki z kafeterii jest nas 14 ;) grupa jest tajna wiec jak cos to moza wyslac na konto fokcyjne zaproszenie i napisac ze chodzi o grupe i wtedy dodajemy https://www.facebook.com/profile.php?id=100005904556331 oczywiscie pozniej mozna usunac ten profil ze znajmych ;)
 
reklama
aluśka teraz nie pamiętam ale chyba 35 tydzień. AST i ALT miałam nieznacznie podwyższone - lekko ponad normę i do porodu się to utrzymało. Noo i lekko zazolcone białka oczu ale trudno żeby nie. Tylko to cholerne swędzenie było tak dokuczliwe... wtedy nieco ratował mnie krem specjalny Emolium na zmianę z Cetaphilem.
Tez bym chciała żeby mnie to ominęło bo to nic przyjemnego :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry