reklama

Wrześnióweczki

reklama
Oby godziny w pracy szybko minęły! :)
Niestety dzisiaj az do 20.
Najgirzej jest jak mnie w pracy dopadaja mdlosci. Musze wychodzic na przerwe zeby poki co nikt nie wiedzial. A to jest trudniejsze bo pracuje ze swoja siostra blizniaczka. Ona jeszcze nie wie. Nikomu poza moim M nie mowilam bo czekam do wizyty u lekarza ;)
 
Niestety dzisiaj az do 20.
Najgirzej jest jak mnie w pracy dopadaja mdlosci. Musze wychodzic na przerwe zeby poki co nikt nie wiedzial. A to jest trudniejsze bo pracuje ze swoja siostra blizniaczka. Ona jeszcze nie wie. Nikomu poza moim M nie mowilam bo czekam do wizyty u lekarza ;)

My też jeszcze nikomu nie mówiliśmy. Tez czekamy na wizyte :) nawet mój brat nie wie ;) do 20 - wspolczuje :( ale chociaż siedząca czy stojąca praca?
 
reklama
Ja to w ogóle nie mam żadnych objawów oprócz braku okresu.. dziwne.. też jakoś nie czuję, że jestem w ciąży. Wizyta dopiero 21 stycznia - jak ja wytrzymam tyle czasu?

Jeszcze mam taki nieprzyjemny okres w życiu. Straciłam pracę (pracowałam do 31 grudnia), zostałam bez pieniędzy... Nikt mnie teraz nie zatrudni. Tragedia....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry