reklama

Wrześnióweczki

reklama
Kobietki na mdlosci i wzdęcia pomaga mi napar z mięty, serdecznie polecam ;)
Dzięki:-) :) Ja czasami piję miętę bo lubię ale nie bardzo mi pomaga jak już mam wzdęcia na maxa. Trochę jestem do nich przyzwyczajona bo mam chorobę Crohna i przez kilka lat wzdęcia były na porządku dziennym ale przez dłuższy czas już ich nie miałam i było mi z tym super a teraz znowu są:no2:
 
Sreberko Ja też lubię wrzesień :) 20 września data mojego ślubu, ja urodziłam się 6 września a mój mąż 9 września :D

kaaasia2 jeść się chce a na jedzenie patrzeć nie mogę :( rzadko kiedy mi coś posmakuje.
 
Martya ja podobnie, piłam ,pomagała, cukierki miętowe ssałam a teraz nie mogę patrzeć.. ja na wzdęcia silniejsze biorę espumisan, z zalecenia mojej gin...

Ja też lubię wrzesień...Ja się urodziłam 1.09 mąż 15.09 a 10.09 mamy rocznicę (co prawda poznania się) ale też ważne :) No i najważniejsze jak Maleństwo się urodzi to już w ogóle wrzesień będzie ulubiony :)
 
Dla mnie wrzesień to najwspanialszy miesiąc w roku :) Męża poznałam 1 września jak trafiliśmy do jednej klasy w gimnazjum ale wtedy nie zwracaliśmy na siebie zupełnie uwagi :D

Kobietki powiedzcie a jak znosiłyście ciąże latem? Mnie straszą że spuchne i będę czuła się strasznie
 
reklama
Ja jak będę u ginekologa w poniedziałek to muszę go zapytać co mogę brać. Przed ciąża espumisan mi nie pomagał tylko ulgix max ale nie chcę teraz sama brać bez konsultacji lekarza. Moja koleżanka brała w ciąży na zgagę rennie, ale ja wolę najpierw zapytać czy też mogę to brać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry