reklama

Wrześnióweczki

reklama
U mnie przez naciskanie brzucha sprawdzala polozenie i wielkosc macicy i szyjke palcami


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Już po wizycie, ale ulga :-) Fasolka ma 4,3 cm :-) serduszko bije, nie słyszałam, ale widziałam i ogólnie gin powiedział, że wszystko jest ok :-) za chwilę wstawię zdjęcie z USG na drugim wątku :-) na tej wizycie chciałam też upewnić się, że nie ma żadnych przeciwwskazań do lotu, bo w sobotę lecimy do Londynu i chciałam mieć pewność.
Dziękuję raz jeszcze za kciuki, pomogły bardzo :-*
Ja też chodzę w Austrii na fundusz tak jakby, ale miałam do tej pory dwa usg i za każde płaciłam po 29 eur.
Kolejna wizyta 15 marca i wtedy karta ciąży + badania, więc zobaczymy czy bezpłatnie czy będę musiała płacić.
Witaj nowa wrześniowa mamusiu :-)
Super tylko się cieszyc:biggrin2:
Jesteśmy w tym samym tygodniu:biggrin2:
 
a ja na badania na samolocie mam juz znieczulice.... Wszystko przez IVF gdzie przy transferze były 3-4 osoby , przy punkcji podobnie.... Czlowiekowi załącza się juz totalne zobojętnienie komu gołym tyłkiem świeci....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry