reklama

Wrześniówki intymnie...

reklama
A u mnie teraz miesiąc abstynencji.:-( Ale jak mój M wróci to jak wszystko będzie ok to poszalejemy. Dzisiaj mi wysłał zdjęcie w mundurze no i jak ja mam się skupić. :-D
 
Dziewczyny czy któraś z Was wie może do którego tygodnia można uprawiać seks? Na stronach czytam, że 6 tygodni przed porodem trzeba się wstrzymać. Ale to trochę dziwne dla mnie, skoro ciąża przebiega bez najmniejszych komplikacji to czy jest taka potrzeba? Czy któraś z Was może pytała o to lekarza i ma informacje z pierwszej ręki?
 
Jak niby nie ma przeciwwskazań od lekarza to słyszałam że można do końca. Seks niby dobrze wpływa na szyjkę macicy, taki przyjemny masaż. Jak będziesz u lekarza to możesz spytać.

Znalazłam takie coś:
" Po 36. tygodniu ciąży współżycie jest zalecane, aby wyindukować skurcze macicy, które lepiej przygotują szyjkę do porodu. Wtedy można też kochać się bez prezerwatywy, bo prostaglandyny zawarte w nasieniu służą do zmiękczenia i lepszego przygotowania szyjki do porodu."
 
ohh znalazlam ten temat :( i jakos mnie zdolowal .... :P my nie mozemy prawie od poczatku ciazy, bo najpierw mialam ryzyko i krwawienia , chwila spokoju i pieszczoszek ;) a pozniej znowu skrocona szyjka i tak az do teraz i lekarz dal nam calkowity zakaz jak to powiedzial doslownie 'no sex' :/ zazdroszcze wszystkim mamuska, ktore moga :P :(((
To na prawde trudne, zwlaszcza pewnie dla mojego mezusia :/ ale coz zrobic, zdrowie maluszka jest dla nas najwazniejsze a abstynecja mam nadzieje, jeszcze tylko nas zblizy :) dobrej nocki ;-)
 
U mnie też na razie abstynencja bo gin przypisał mi globulki. Mam wielką ochotę a tu mi nie można, masakra jakaś ,ale dam radę:tak:.

Ja tez teraz na infekcje mam globulki i napisane jest na ulotce ze z seksu nici jak je przyjmuje.... zreszta mimo mojego dobrego samopoczucia nie przytulamy sie za czesto bo maz sie boi... a ze cos sie Majuni stanie a ze skurcze beda, naczytal sie niewiadomo co i teraz ja mam ochote a on mi mowi "niet" .... no cholera jasna! :D Zeby trzeba bylo meza do przytulanek przekonywac to juz jest chyba nienormalne... ale chcice mam jak niewyzyta nastolatka :D
 
reklama
Mononoke ja tak miałam w 1-szej ciąży. Mi się chciało, P się bał..i było od wielkiego święta. Teraz już się nie boi..ale mi się nie chce..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry