reklama

Wrześniówki u lekarza.

tak mi sie wlasnie wydaje, ze charakterne po mnie rosnie :)
normalnie sie rusza i wierci a w czoraj nogi zacisnelo i tylko stopkami i lapkami machalo i zadne prosby, blagania i stukania w brzuch rady nie daly. typowo poczkowe dziecko :)
 
reklama
marta będzie oki musi ;-)
pok super, ze wszystko oki, mam nadzieje, ze moje nie bedzie takie uparte na polowkowym

misiaczek, jumabe &&&&&&

wiecie, ze za czasow naszych mam nie bylo usg??? bynajmniej mojej mamy...lekarz tylko tetno dziecka sluchawkami badal, masakra jak tak moglobyc szok dla mnie niewyobrazalne, plec poznawalo sie dopiero w momencie porodu szok
 
wiecie, ze za czasow naszych mam nie bylo usg??? bynajmniej mojej mamy...lekarz tylko tetno dziecka sluchawkami badal, masakra jak tak moglobyc szok dla mnie niewyobrazalne, plec poznawalo sie dopiero w momencie porodu szok
W ogóle sobie tego nie wyobrażam... Teraz szaleje jak nie wiem co "tam" się dzieje przez kilkanaście dni a nie dopiero przez całe 9m-cy, brrr...

Jumabe, Misiaczek i ja trzymam kciuki za wizyty!
 
Marta nie przejmuj się wynikami - ja też miałam złe, a ostatnio się poprawiły :) Trzymam kciuki, żeby i tak u Ciebie było.&&&&&&

Pok gratki :)))

Trzymam kciuki za wizytujące dziś i proszę o kciuki jutro na połówkowym :)
 
W ogóle sobie tego nie wyobrażam... Teraz szaleje jak nie wiem co "tam" się dzieje przez kilkanaście dni a nie dopiero przez całe 9m-cy, brrr...

Jumabe, Misiaczek i ja trzymam kciuki za wizyty!

a ja wam powiem, ze usg co 6 tygodni mi nie przeszkadza. pewnie, ze milo dzidzia zobaczyc ale najbardziej ufam swojej intuicji. nie wiem czy to dobrze, pewnie nie. ale tez jak mi wczorajl ekarz powiedzial ilu wad i problemow na usg nie da sie zobaczyc albo czasem sie widzi a czasem nie to jakos mi emocje opadly.
zawsze myslalam, ze po prawie 3 latach staran jak w koncu sie uda, to bede sie nad soba trzasc i panikowac, a jest wrecz przeciwnie. moj organizm chyba wie co robi, ze mi nie daje tyle sily i enrgii co wczesniej, bo bym szalala. zycie mnie tez troche nauczylo, ze malymi kroczkami, nie ma co sie denerwowac czy bedzie cos nie tak: dopiero jak sie okaze, ze jest nie tak bedziemy sobie z tym radzic a poki co trzeba sie czyms zajac.


pajka - wpisz mi prosze polowkowe na 1 maja, 14:45. z gory dzieki!
 
Ja już po usg połówkowym. Wszystko ponoć w porządku. Maleństwo oczywiście wygląda na starsze ale tak samo było z Dominikiem i urodziłam w 39 tygodniu więc liczę, że i teraz tak będzie. Waży jak dobrze pamiętam 470g i długi na chyba 18 cm. Ale nie wiem czy chłopiec czy dziewczynka mimo że pan doktor nawet próbował podejrzeć. Najpierw powiedział, ze coś tam chyba widział ale jak próbował jeszcze raz zobaczyć to stwierdził, ze nie widzi siusiaka ale w sensie takim, ze nie jest w stanie zobaczyć a nie że dziewczynka. Więc na razie pozostaje zagadką co tam siedzi w środku. Może będzie niespodzianka?
Dzięki za kciuki i trzymam za kolejne badane i podglądane.
 
jumabe super, że wszystko w porządku z maleństwem:) Prawie pół kilo - to strasznie już duże;)

Troszkę mnie zmartwiło, że nie udało się poznać płci bo ja bardzo liczę na to, że jutro na połówkowym dowiem się kto się we mnie ukrywa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry