jumabe
Fanka BB :)
Mam co tydzień. Chodzę na NFZ do przychodni przyszpitalnej, która była kiedyś tzw. przychodnią patologii ciąży teraz została położniczo-ginekologiczną ale lekarze Ci sami i być może stąd te nawyki. Z resztą moja ciąża w jakiś sposób jest patologiczna bo biorę leki na ciśnienie a w poprzedniej ciąży miałam jeszcze prócz nadciśnienia cukrzycę ciążową. U mnie robią ktg od zakończonego 28 tygodnia ale z tego co wiem nie każdemu co tydzień. W poprzedniej ciąży nie miałam co tydzień ale może dlatego, ze zarówno ok 30 tyg jaki i 33 leżałam w szpitalu i tam ze względu na nadciśnienie robili mi ktg dwa razy dziennie. Myślę, ze teraz też mam przychodzić na ktg co tydzień ze względu na nadciśnienie a na wizytę co dwa tygodnie.jumbabe ciesze sie ze wizyta oki &&& za wyniki a Ty juz masz ktg co tydzien ??
Dziewczyny nie martwcie się z tym położeniem dziecka miednicowym. Maleństwo ma faktycznie przynajmniej do 34 tygodnia ciąży czas na obrócenie. Jak byłam w ciąży z Dominikiem to w 30 tygodniu już miał położenie główkowe a teraz Marysia w 30 tyg. w najlepsze sobie siedziała i gin powiedział, że będziemy się tym martwić w sensie co robić za jakieś 4 tygodnie. Wydaje mi się, że teraz moja panna zmieniła już położenie bo jednej nocy dała mi trochę popalić i kopie bardziej pośrodku brzucha a nie po bokach ale okaże się dopiero 27.07 jak będę miała usg.
A powiem Wam jeszcze, że mojej siostry synek urodził się po terminie i musieli zrobić w końcu cesarkę bo jeszcze w 41 tygodniu się obrócił do położenia pośladkowego chyba z nudów albo ze zniecierpliwienia, że jeszcze siedzi w brzuszku
. Tak więc jak dziecko chce to znajdzie miejsce na obrócenie nawet kiedy wydaje się, ze już go nie powinien mieć.Co do wagi to Marysia jest prawie na granicy makrosomii stąd będę miała jeszcze kolejne usg (i ze względu na położenie miednicowe) ale na razie się tym nie martwię. Jak porównywałam usg Marysi z analogicznym Dominika to wielkością i wagą są podobnie a Dominik urodził się z wagą 3700g. Gin też pytał się jaką wagę miał synek przy porodzie i jak powiedziałam, ze 3700g to stwierdził, że być może ten typ tak ma i teraz też będzie podobnie. Są osoby, które rodzą małe dzieci a są takie, które rodzą duże i nie ma się co zamartwiać na zapas jeśli według gina jest wszystko w porządku.
synek miał 3080g
ale z tego co wiem u mnie w szpitalu nie praktykują odwracania dziecka na siłę... moja koleżanka rodziła teraz i też nie miała przewracanego maleństwa tylko od razu CC robili 