reklama

Wrześniówki u lekarza.

Czyli nie było się po co spieszyć hahahaha
Oczywiście, gratuluję pęcherzyka :-):tak::-)

Karo_lina, multicytat jest prosty: przy każdej wypowiedzi, na którą chcesz odpisać kliknij "+ (obok "cytuj po lewej stronie), kończysz klikając "cytuj i pojawia Ci się okienko z odpowiedzią zawierającą cytaty.
 
reklama
Czyli nie było się po co spieszyć hahahaha
Oczywiście, gratuluję pęcherzyka :-):tak::-)

Karo_lina, multicytat jest prosty: przy każdej wypowiedzi, na którą chcesz odpisać kliknij "+ (obok "cytuj po lewej stronie), kończysz klikając "cytuj i pojawia Ci się okienko z odpowiedzią zawierającą cytaty.
no nie bylo ;-) no ale niestety nia mialam na to wplywu tak do konca, maz inaczej wolnego nie mial niestety...
na szczescie gin za wizyte nie skasowal, "policzymy" sie nastepnym razem jak juz cos bedzie widac ;-)
 
Czytając Wasze opisy wizyt u ginekologa stwierdzam, że ja poczekam z wizytą do następnego tygodnia. Nic złego się nie dzieje: nie krwawię, nie plamię, bóle brzucha ustępują - nie są ciągłe.

Prawdopodobnie lekarz po zbadaniu mnie kazałby przyjść tak, czy inaczej za tydzień lub dwa w celu założenia karty ciąży.

Tak, jak cyniczna napisała nie ma się do czego spieszyć. Za to wybiorę się na betę w celu potwierdzenia wieku ciąży i stwierdzeniu, że domowe testy się jednak nie myliły.

Przypominam tylko, że aby móc ubiegać się o becikowe pierwsza wizyta u ginekologa MUSI odbyć się do 10 tc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry