reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam
martha to sobie razem kawkę wypijemy ja też piję:-) a co tam sprzatanie nie zając nie ucieknie niestety;-)

Hruda gratuluje decyzji o przeniesieniu małego z dala od sypialni cos czuje ze u nas to będzie problem i to bardziej z mojego powodu niż Igora bo ja lubię mieć go na oku ale
przyjdzie taki czas że będzie go trzeba przenieść do jego pokoju ciekawe kiedy najlepiej????? Bo im starszy tym bardziej będzie "kumaty" i będzie ciężej hmmm ciężka sprawa teraz dałaś mi do myślenie.

A Igor dalej ma okropny kaszel i katarek tez jest może odrobinkę mniejszy ale równie uciążliwy:-( Atruviell a jak u was ? JAk leczenie Tymka no i jak znosi ten nieszczęsny eurespal bo mój Igor to tragedia krztusi się juz na sam widok leku teraz nawet sanosvit wywołuje u niego odruch wymiotny i tak walczę i mam coraz mniej sił wrrrr

Doti
kochana życze dużo zdrówka i co najważniejsze aby się mały nie zaraził

Asia Etka udanego sprzątania i dużo chęci przede wszystkim

Lecę moja pchełka znowu kaszle nawet przez sen biedny miś :-(:-(
 
reklama
Hruda gratuluje decyzji o przeniesieniu małego z dala od sypialni cos czuje ze u nas to będzie problem i to bardziej z mojego powodu niż Igora bo ja lubię mieć go na oku ale
przyjdzie taki czas że będzie go trzeba przenieść do jego pokoju ciekawe kiedy najlepiej????? Bo im starszy tym bardziej będzie "kumaty" i będzie ciężej hmmm ciężka sprawa teraz dałaś mi do myślenie.
U mnie to samo. Ja planuję przenieść Maciusia może jak już będzie przesypiał nocki, bo nadal się budzi, choć już tylko raz.
 
U mnie to samo. Ja planuję przenieść Maciusia może jak już będzie przesypiał nocki, bo nadal się budzi, choć już tylko raz.
Właśnie mój tez się budzi w nocy czasami nawet dwa razy:-( przed wczoraj przespał całą noc jaka byłam rano wyspana naprawdę jak różnica i juz się cieszyłam że moze tak będzie co noc ale niestety dziś w nocy sie obudził na jedzonko no i ten katar tez miał w tym swoja zasługę.
 
Hruda, Nuśka - melduję się i uprzejmie donoszę, że u nas bez większych zmian. Tzn. chyba się nie pogarsza, kaszelek jakby zelżał, ale za to dzisiaj zrobił już trzy płynne kupy:-(:-(:-(. Eurespal jakoś przeszedł, ale robię mu miksturę z Eurespalu, Drosetuxu i Nurofenu+ mleko w maleńkiej buteleczce specjalnej do podawania leków. Najpierw podaję mu tę z lekami, a dopiero potem mleko. Jak już zje i mu się odbije, to psikam mu do gardziołka Tantum Verde i to dopiero jest sztuka, bo mały tego nie znosi. Raz mu zakropiłam zanim mu się odbiło no i wyhaftował wszystko, bo po tym sprey'u to ma okropny odruch wymiotny (zresztą chyba każdy:baffled:). Na koniec przy wielkim darciu robimy inhalacje Babyhalerem (ale nawet to dobrze, że płacze, bo wtedy lek lepiej się wchania) i to wszystko 3 razy dziennie.
Martwię się tylko, żeby nie zagorączkował, bo wtedy na pewno antybiotyk pójdzie w ruch. Trzymam kciuki za wszystkie chorutkie wrześniowe maluszki.

A ja dzisiaj już chyba nie posiedzę, bo mimo infekcji Tymka - jako wyrodna matka - postanowiłam, że jednak pojedziemy z mężem do Liberca wieczorem. Mama zgodziła się zająć maluchami, muszę tylko poinstruować ją co i jak z lekami i na co ma zwracać uwagę. Jakby co to telefon do męża i wracamy. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze z Tymciem. Po prostu tak długo czekałam na ten wyjazd, a malutki na szczęście nie jest aż tak bardzo chory, humorek ma dobry, a spać pójdzie ok. 18:00 więc może obejdzie się bez problemów. Bardzo jestem wyrodna, co?:sorry::zawstydzona/y:;-)
 
Majandra, Nuśka ja przeniosłam Oskarka do jego pokoju już jakiś miesiąc temu. Nadal się budzi w nocy, czasami raz, czasami dwa razy. Trochę się bałam tych nocnych wypraw, ale nie jest źle - idę, nakarmię, kładę go i śpimy dalej. Czasem nim dojdę to on usypia.:-) On chyba nie widzi różnicy, przyzwyczaił się, jak wchodzimy do jego pokoiku i zapowiada się spanko to się uspokaja. Fakt, że było to trudniejsze dla mnie i dla męża, ale myślę że lepiej to zrobić teraz póki mały nie taki kumaty, niż potem narażać go na stresy.

Majandra, to dobrze że nic się nie stało!

Atruviell, a co ty, jaka tam wyrodna! ;-) Wypoczęta i zadowolona mama = takie samo dziecko :happy::rofl2::happy:

Wiecie co moje dziecko to jest jakiś ewenement, on LUBI eurespal, zresztą inne lekarstwa też lubi :-) lekoman czy co? Prawdę mówiąc trochę się przestraszyłam groźby zapalenia oskrzeli i na kaszelek Oskarka też mu zaczęłam dawać Eurespal.Lekarz kazał tylko Flegaminę, ale temu lekarzowi ja nie ufam, raz przez niego moja mama o mało co nie wylądowała wszpitalu bo zbagatelizował chorobę. Myślicie że źle robię? Może to zaszkodzić?
 
Kurcze, właśnie zmierzyłam temperaturę i mam 38,9. Bez sensu, czuję się OKRRROPNIE. A lekarz kazał mi się leczyć scorbolamidem i herbatą z cytryną...
 
oj Doti, Tobie by sie ten eurespal przydal!

Atru, ale masz fajnie, wez mnie ze soba co?

Majandra- pierwsza gleba mowisz? Ciesze sie, ze nic sie nie stalo. Macius w ogole plakal czy zachowal zimna krew?

Nuska, juz niedlugo, zobaczysz..beda nam lepiej sypiac. A ta noc co mialas to taki wyraz litosci dla zmeczonej Mamy byl ;)

Hruda, juz wklejam link

[url=http://www.hermeneutikos.com/testy/index.php]TESTY[/URL]

Martha, welcome back!

A ja..wysprzatalam w calym domu, zlozylam pranie... wstawilam obiad...ehhhh.. i mam lenia nieziemskiego.

Dziewczyny, lubicie serial ranczo?
Ja wlasnie niedawno obejrzalam ten film pelnometrazowy 'Ranczo Wilkowyje'.. Nawet fajne..
A pisze o tym bo mi sie przypomnialo... jak Sulejukowa powiedziala, kogostam przylapujac w lozku... 'A... no to na zdrowie.. Bo mowia, ze.. jak kto z rana popieprzy ten ma pozniej dzien lepszy' :)
 
Nuska, Majandra - u mnie tak jak u Doti - Stasiek budzi sie czasem okolo 4 ale oczywiscie nie na cyca( bo niekarmie) tylko tak, zwlekam sie z wyra ide do jego pokoju, daje smoka u znow zasypia mocno do...6.oo a ja z nim:-)
A pisze o tym bo mi sie przypomnialo... jak Sulejukowa powiedziala, kogostam przylapujac w lozku... 'A... no to na zdrowie.. Bo mowia, ze.. jak kto z rana popieprzy ten ma pozniej dzien lepszy' :)
:-D:-D:-D:-D...to temat na zamkniety:tak:... ale ja rano ( niestety dla glownego zainteresowanego) wybieram sen niz tam jakies fiki-miki;-):-D
Bylismy na pierwszym samodzielnym spacerze po okolicy...ale nuuuuda - tylko te familloki, z mini ogrodkami i wszedzie tak samo...choc zielono i nawet schludnie!
tak sie zastanawiam czy oni obchodza podobnie jak my wielkanoc? domyslam sie ze nie swieca jajek ale moze maluja?barwia znaczy:-p;-)
 
reklama
A u mnie dzisiaj dzien do d... Zrobilam test ale oczywiscie nie wyszedl nawet jezeli jestem w ciazy to i tak dopiero za pare dni powinnam go zrobic ale nie wytrzymalam...Mamy powazne problemy z moim bratem (ma 15 lat) i juz sama nie wiem co z nim zrobic chyma wyslac na Madagaskar....Doti duzo zdrowka , pogoda srednia to moze rzeczywiscie maly "areszt domowy" Ci dobrze zrobi:) Ja Zuzke przenioslam do jej pokoiku jak miala 2 miesiaca ale ona bardzo szybko przesypiala noc. Jak byla taka malutka to troche sie balam wiec W podlaczyl jej taka nianie z kamerka i matke ktora monitoruje oddechy wiem ze pewnie nie potrzebnie ale to pozwolilo mi to wytrzymac(strasznie sie denerwowalam).W tej chwili wlaczam tylko ta matke tak z przyzwyczajenia...ale Ona jest juz duza wiec nie ma problemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry