Witam
martha to sobie razem kawkę wypijemy ja też piję:-) a co tam sprzatanie nie zając nie ucieknie niestety;-)
Hruda gratuluje decyzji o przeniesieniu małego z dala od sypialni cos czuje ze u nas to będzie problem i to bardziej z mojego powodu niż Igora bo ja lubię mieć go na oku ale
przyjdzie taki czas że będzie go trzeba przenieść do jego pokoju ciekawe kiedy najlepiej????? Bo im starszy tym bardziej będzie "kumaty" i będzie ciężej hmmm ciężka sprawa teraz dałaś mi do myślenie.
A Igor dalej ma okropny kaszel i katarek tez jest może odrobinkę mniejszy ale równie uciążliwy:-( Atruviell a jak u was ? JAk leczenie Tymka no i jak znosi ten nieszczęsny eurespal bo mój Igor to tragedia krztusi się juz na sam widok leku teraz nawet sanosvit wywołuje u niego odruch wymiotny i tak walczę i mam coraz mniej sił wrrrr
Doti kochana życze dużo zdrówka i co najważniejsze aby się mały nie zaraził
Asia Etka udanego sprzątania i dużo chęci przede wszystkim
Lecę moja pchełka znowu kaszle nawet przez sen biedny miś :-
-(
martha to sobie razem kawkę wypijemy ja też piję:-) a co tam sprzatanie nie zając nie ucieknie niestety;-)
Hruda gratuluje decyzji o przeniesieniu małego z dala od sypialni cos czuje ze u nas to będzie problem i to bardziej z mojego powodu niż Igora bo ja lubię mieć go na oku ale
przyjdzie taki czas że będzie go trzeba przenieść do jego pokoju ciekawe kiedy najlepiej????? Bo im starszy tym bardziej będzie "kumaty" i będzie ciężej hmmm ciężka sprawa teraz dałaś mi do myślenie.
A Igor dalej ma okropny kaszel i katarek tez jest może odrobinkę mniejszy ale równie uciążliwy:-( Atruviell a jak u was ? JAk leczenie Tymka no i jak znosi ten nieszczęsny eurespal bo mój Igor to tragedia krztusi się juz na sam widok leku teraz nawet sanosvit wywołuje u niego odruch wymiotny i tak walczę i mam coraz mniej sił wrrrr
Doti kochana życze dużo zdrówka i co najważniejsze aby się mały nie zaraził
Asia Etka udanego sprzątania i dużo chęci przede wszystkim
Lecę moja pchełka znowu kaszle nawet przez sen biedny miś :-
). Na koniec przy wielkim darciu robimy inhalacje Babyhalerem (ale nawet to dobrze, że płacze, bo wtedy lek lepiej się wchania) i to wszystko 3 razy dziennie.
;-)
zaliczył glebę. Wczoraj spadł mi z łóżka. Uderzył się w krzesło głową, ale guza nie ma i w ogóle dobrze się czuje. Uffff.


... ale ja rano ( niestety dla glownego zainteresowanego) wybieram sen niz tam jakies fiki-miki;-)