dzień dobrek...
tygrysku- niech Ci ta choroba już odpuści !! odganiam ja myślami...
blimka - zazdroszczę Ci tej energii... ja właśnie stwierdzam, że we mnie jeszcze nic nie wstąpiło... :/ nadal moim głównym zajęciem jest spanie i leżenie... a pogoda u nas dziś do d... pada deszcz, jest pochmurno i chłodno...
i skąd tu brać energię...
Ale za 18 dni wraca z zagranicy mój M, więc mam nadzieję, ze do tego czasu energia we mnie wstąpi i będziemy mogli razem cieszyć się wiosną, spacerkami i rosnącym brzuszkiem
życze wszystkim miluchnej soboty
tygrysku- niech Ci ta choroba już odpuści !! odganiam ja myślami...
blimka - zazdroszczę Ci tej energii... ja właśnie stwierdzam, że we mnie jeszcze nic nie wstąpiło... :/ nadal moim głównym zajęciem jest spanie i leżenie... a pogoda u nas dziś do d... pada deszcz, jest pochmurno i chłodno...
i skąd tu brać energię...
Ale za 18 dni wraca z zagranicy mój M, więc mam nadzieję, ze do tego czasu energia we mnie wstąpi i będziemy mogli razem cieszyć się wiosną, spacerkami i rosnącym brzuszkiem
życze wszystkim miluchnej soboty
Musi zrozumieć, że przecież nie jesteś leniuchem, ale jesteś w ciąży!!! I to z nim... Daj mu troche czasu, może przemyśli co powiedział, może przeprosi i zrozumie... A Ty postaraj się zrelaksować, bo szkoda nerwów, dzidziuś na pewno przeżywa jak się stresujesz...