reklama

Wrześniówkowe mamy

A my (czytaj mąż) dziś obniżyliśmy łóżeczko ma to jeden plus nie dosięga juz do karuzeli :-) ale tak jakoś dziwnie już się przyzwyczaiłam że malutki jest tak wysoko i od razu go widzę no ale musiałam bo zaczął obejmować rączkami karuzele i się przy niej podnosić no całkiem mu się jeszcze nie udało ale nigdy nie wiadomo kiedy mu się uda i wolę nie ryzykować ze wypadnie.

A ja dziś dopiero odpoczęłam po świętach bo ciągle miałam gości do wczoraj ale to juz tylko z siostra sobie poplotkowałyśmy:-)(bo było trzeba pojeść "resztki":-):-) )a dziś wszystko wróciło do normy posiedziałam troszkę na moim ukochanym forum musiałam wszystko doczytać.
 
reklama
piszecie, ze niektore dzieciaczki nie maja apetytu... u nas jest dokladnie na odwrot. piotrus pije 3*240ml mleka, do tego owocki i zupka (owoce czasem z kaszka-60ml, lub innem dodatkiem) i ma malo! jak tylko skonczy sie mu mleko w butelce to zaczyna sie placz. od kilku dni nie mogl zasnac wieczorem. marudzil, poplakiwal. juz mial oczka zamkniete a dalej jeczal. maz wpadl na pomysl, zeby mu dac jeszcze jesc no i zrobilam mu dodatkowo 60ml mleka i zasnal bez problemu! juz kilka razy tak bylo. sprobowalam dawac mu mleko 2R, ale nic to nie dalo. nie wiem co robic bo nie chce go przekarmiac. ale z drugiej strony przeciez nie bede go glodzic...
ha! moj tez minister gospodarki ;-)- jesc jesc jesc! daje mu4 x 180ml mleko zageszczonego kleikiem bo inaczej nie przejdzie, plus oczywiscie zupke i deserki, ktore tez zageszczam...i jakos poki co sie najada..mimo zobkowania apetyt caly czas na gornych resorach:-D...i po kazdym daniu jest buczenie ze to juz???:-D
 
no i gdziescie sie znowu wszystkie podzialy? ja juz tez zmykam. M ma dzisiaj nocke wiec rano nie wstanie do malego a chcialabym sie wyspac. zycze wszystkim milej nocki, tym co maja z kim pobrykac na ogonie niech brykaja, tym co nie maja z kim... to niech chociaz pomarza ;-). krotko mowiac- bawcie sie dobrze, a ja ide spac :-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry