tygrysek3108
Wrześniowe mamy'07
hejka wreście się dostałąm do lapka
Atru z Szymkiem i dentystą to różnie bywało i były histerie i siedział grzecznie ale nie gryzł, hehehe
ja mam butelkę treningową avent z ustnikiem od 3 m i mała coś tam wysysa ale ona mało pije a jak napije się więcej to uleje
witam nową wrześniwą mamę
a ja dzisiaj jestem jakas taka do d, synek kolęzanki znów chory, urodził się w czerwcu a do tej pory to był 3 razy w szpitalu, antybiotyków doustnych to chyba miał 5, po za tym zastrzyki i kroplówki masakra leczy go od kilku miesięcy prywatnie każda wizyta 50 zika a czasem jeździ z nim co tydzień jest niespokojny odmawia jedzenia a tak wogóle jak nie jest chory to mało je i nie przesypia całych nocy no masakra, to jej pierwsze wymarzone dziecko i taki klops, nie wiem jak jej pomóc co jej poradzić, wydaje mi się że mąły ma alergię tylko na co ???, od wczoraj przestawiła go na bebilon pepti i nie chce go pić a bebiko to wyjał jej max 100ml masakra, pracujemy razem mały zostaje z babcią, ona disiaj się popłakała, że w domu to jest jakaś zgniła atmosfera przez Marcinka mam ma do niej pretensje tak jakby to ona była złą matką i przez nią choruje mąż ma wszystko w d.... szok
po tym aż nie śmię narzekać że mała już nie chce leżeć w leżaczku (wczoraj omały włos nie wypadła z niego tak się wywija żeby wyjść zniego) i pewnie też ząbkuje bo to pikuś przy takim czymś
dobra idę spać B znów zasnął na kanapie eh nie pobrykam sobie
Atru z Szymkiem i dentystą to różnie bywało i były histerie i siedział grzecznie ale nie gryzł, hehehe
ja mam butelkę treningową avent z ustnikiem od 3 m i mała coś tam wysysa ale ona mało pije a jak napije się więcej to uleje
witam nową wrześniwą mamę
a ja dzisiaj jestem jakas taka do d, synek kolęzanki znów chory, urodził się w czerwcu a do tej pory to był 3 razy w szpitalu, antybiotyków doustnych to chyba miał 5, po za tym zastrzyki i kroplówki masakra leczy go od kilku miesięcy prywatnie każda wizyta 50 zika a czasem jeździ z nim co tydzień jest niespokojny odmawia jedzenia a tak wogóle jak nie jest chory to mało je i nie przesypia całych nocy no masakra, to jej pierwsze wymarzone dziecko i taki klops, nie wiem jak jej pomóc co jej poradzić, wydaje mi się że mąły ma alergię tylko na co ???, od wczoraj przestawiła go na bebilon pepti i nie chce go pić a bebiko to wyjał jej max 100ml masakra, pracujemy razem mały zostaje z babcią, ona disiaj się popłakała, że w domu to jest jakaś zgniła atmosfera przez Marcinka mam ma do niej pretensje tak jakby to ona była złą matką i przez nią choruje mąż ma wszystko w d.... szok
po tym aż nie śmię narzekać że mała już nie chce leżeć w leżaczku (wczoraj omały włos nie wypadła z niego tak się wywija żeby wyjść zniego) i pewnie też ząbkuje bo to pikuś przy takim czymś
dobra idę spać B znów zasnął na kanapie eh nie pobrykam sobie
Aaaa i jeszcze zapomnialam dodac ze jestem z praca licencjacka na bakier i zastanawiam sie czy nie zmienic tematu

