reklama

Wrześniówkowe mamy

skopiowalaś nie ten adres co trzeba. ty chyba skopiowalas ten ostatni a ma być środkowy. spróbuj jeszcze raz wejdz na tą strone gdzie masz twój suwaczek tam powinny być 3 adresy skopiuj ten środkowy i wklej tam gdzie ci prędzej pisalam
 
reklama
o rrrany
ale wiesci...Atru, kochana trzymajcie sie!!!! niech Tymulo szybko wrca do zdrowia ale moze ten pobyt wyleczy raz a dobrze te jego problemy z ukl.pokarmowym.:tak::-)
Szpnijcie maluszkom waszym aby potrzymaly swoje male kciuczki za kolege:tak: bo takie male sa chyba szybciej 'rozpatrywane' nic nasze:-)
Majandra - wydaje mi sie ze mamy podobny problem z naszymi nie nazartymi bąblami. Stasiek tez caly sie trzesie i piszczy na widok butli a pije tak lapczywie jakby nie pil od tygodnia, to samo z kaszka - reka mnie boli od wioslowania lyzka bo jak sie zapatrze, zwolnie tempo to buuuuu:wściekła/y:...ale jak pisalam wczoraj - jesli zwieksze porcje to dziecko jest wesole, samodzielne, nieabsorbujace i ladnie spi. A jak go 'glodzilam' bo wydawalo mi sie ze tyle powinien jesc(wg norm) to, moze pamietasz? terrorka, placz i histeria. Ja tez nie jestem za przekarmianiem ale schylilam troche glowe w pokorze;-) bo widocznie moje dziecko tyle potrzebuje:-)
Etka - zdrowka, zdrowka, zdrowka...to ta cholerna epidemia zapalenia oskrzeli, kuruj sie:tak::-)
Agulek - Harsh kiedys wkleila cala instrukcje( chyba dla Kasi) co do suwaczkow, fotek itp...no i pisz, bez krepacji:-)
Kasia ...a czesto masz takie reakcje na skorze przy zastosowaniu kremow czy tylko ten raz, po Nivea?jak dlugo go stosowalas?
nie wiem czy pomoge bo nie wiem czy to uczulenie czy podraznienie..jesli to drugie to moze sudocrem pomoze jesli to pierwsze to najlepszy bylby oklad z wapna ( jesli stan alergiczny jest nie do wytrzymania, swiad itp) albo zmyc delikatnie skore i posmarowac natluszczajacym prostym w swojej formie kremem lub oliwka dla dzieci...najlepszy bylby olejek migdalowy/brzoskwiniowy z nagietkiem lub passiflora i aloesem.
Izabela - ja swojego ubieram w spodenki dresowe, body i bluzeczke...czasem w rajstopki. Ale moj nie sciga skarpetek. Zreszta uwazam ze te ktore ma sa rewelacyjne - 3pak z H&M - nie sa za ciasne, maja abs'y;-) i przede wszystkim sa tak wyprofilowane na stopke ze nie spadaja mimo ze czasem Stasiu ciagnie za nie.
 
Agulek, widzisz? nie taki...suwaczek straszny:-):-D
...a moje dziecko spi tymczasem od 2 godzin:-):errr:
Carioca - ja jeszcze jedno...mam nadzieje ze nie zrobilo ci sie po moim poscie przykro apropos uzalania sie...chcialam tylko podkreslic za na taki natlok spraw trzeba czasm zluzowac( cos kosztem czegos) i jesli dzis nie zjecie 3 daniowego dania tylko paluszki Iglo z frytkami tez bedzie fajnie...a co do przemadrzalej kolezanki..ha! nikt nie jest perfekcyjny - skoro taka zajeb****a w pracy, dziecku i organizacji..to ciekawe jak jej zwiazek? he? czy tez tak misternie go pielegnuje? tu ty moze jestes od niej lepsza...:)
 
Atru badz silna i nie zamartwiaj sie...synus napewno szybko wroci do zdrowia, szpital napewno przyspieszy jego leczenie :) Nosek do gory!!!!!!Dawaj znac o postepach!Nim sie obejrzysz, bedziece spowrotem w domku!Masz racje- musisz z Nim tam zostac, nie mozna dzieciatka zostawiac samego w szpitalu.Zycze powodzenia!!!!!

No a u Nas ciag dalszy pakowania. Juz mam dosc tych workow, toreb i wszystkiego na podlodze. Ruszyc sie nie mozna. Internet bede miala za tydzien w sobote, wiec i tak szybko...tylko tydzien czekania...A tv odrazu od jutra :) Wiec chociaz dobre i to...Ale pewnie i tak nie bede miala czasu nawet na to, bo trzeba sie rozpakowywac. No coz...warto przecierpiec :) POzdrawiam wszystkie!!!!!
 
o qrcze jak nasmarowalyscie :)) nie mam szans nadrobic wczorajszego :)
powiem tylko ze Omek napina się jak mu się coś nie podoba i jak bardzo bardzo się cieszy.
poza tym chyba pleśniawki ma :baffled:
 
reklama
Życzę szybkiego powrotu Tymoteuszka do domciu.
He, he, dzięki. Ale sama nie spodziewałam się, że będzie to tak szybko.

No cóż, nie chcieli nas w szpitalu. A na serio, to okazało się, że nie mają wolnych miejsc, a stan Tymka jest na tyle dobry, że można jeszcze go dzisiaj potrzymać w domciu. Ordynator zbadał malucha i stwierdził, że widać delikatne objawy odwodnienia, ale nie jest to jeszcze nic groźnego. Temperatury nie miał, a i waga OK, bo mały waży ok. 8200g., a miesiąc temu ważył 7800g. tak więc przyrost jest. Mamy go poić gastrolitem, czarną herbatą i siemieniem lnianym, odstawić przepisane przez pediatrę w przychodni leki, bo nie skutkują a tylko obciążają układ trawienny (czyli Nifuryksazyd i Nurofen idą wek), do jedzenia mleko z kleikiem ryżowym w niewielkich porcjach ale częściej. Jak uda się dzisiaj zmniejszyć ilość i objętość kupek, to super i nie będziemy nigdzie się wybierać. A jeśli biegunka utrzymywałaby się dzisiaj do wieczora i przez noc, to jutro mamy się stawić na pediatrię, a oni postarają się tak poprzestawiać oddział, żeby znaleźć nam bezpieczne łóżko (czytaj: z dala od innych tyfusów plamistych). Tak więc na razie dostaliśmy odroczenie wyroku:tak: Ale ja się cieszę. Na oddziale syf, że aż głowa mała, ale nic dziwnego - funkcjonuje tylko połowa oddziału, bo reszta w remoncie. A ile maluszków leży...:szok::szok::szok: Spotkałam nawet swoją koleżankę z paczki, która trafiła wczoraj na oddział ze swoją półtoraroczną Amelką, bo mała z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wysoko gorączkuje.


Dzięki bardzo za wasze kciuki, bardzo się przydają, naprawdę. Teraz idę pichcić kleik, wpadnę po 18:00 jak Tymo zaśnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry