No,mały padł po kwiczeniu z S. Chyba mama jest dla niego nudna,bo mnie tak nie zaczepia jak tatusia swojego ukochanego

Tylko ciekawe kto daje mu obiadki, cycucha, kąpie, przebiera dupsko obfajdane i chodzi na spacerki. Pewnie mama jest od czarnej roboty
Atru to się narobiło. 2 lata temu moja szwagierka była z Mikołajem w szpitalu,bo się odwodnił i jak sobie przypomnę jak ten bidulek wyglądał to aż mi się serducho ściska:-( W takich syt każdy szpital powinien pozwolić mamie zostać z dzieckiem. Przecież to jeszcze takie maluszki. Mam nadzieję,że ta krótka wizyt była ostatnią.
Luandzia... I co babo jedna się chwalisz

Miłego wieczorku.
Co do ubierania to tak czytam i czytam i sobie myślę,że chyba za grubo ubieram Matysa i jedna
Nuśka mnie pocieszyła,bo ja też ubieram body na długi rękaw,rajtuzki,bluzeczkę i jakieś spodenki dresikowe. Czasami jeszcze skarpetki. Co prawda nie za dlugo pozostają na tych nóżkach śmierduszkach,bo zaraz je ściągnie. Na dwór zakładam sztruksy,skarpetki i polarową bluzę taką grubszą.
Dzisiaj byliśmy na spacerku w sportce. Chyba bardzo mu się podobało,bo opowiedał tacie,że ciche brrrr (czyt.byłam z mamą na spacerku) i głośne brrrrr!!! (czyt. i jechał traktor)

Wczoraj dałam Matysowi przed 19 słoiczek babanów(Gerbera) i po kąpaniu daję mu cycka(po 20) a on nic. Nie to nie,obudzi się za jakiś czas. Wiecie o której się obudził? O 7 rano! Ale asior.
Hruda moja siostra latem była w UK i właśnie opowiadała,że tam dzieci ma się bardzo szybko i w dużych ilościach

Jak mówiła babkom z pracy,że jestem w ciąży to pytały się ile mam lat. Jak powiedziała,że 27 to dziwiły się,że tak późno.
Carioca jakoś nie chce mi się wierzyć w tą doskonałość. Przecież nie ma ideałów na świecie. A z resztą co za kretynka przechwala się jak świetnie radzi sobie w pracy, w domu, z dzieckiem i jeszcze zajefajnie dogadza mężusiowi??