Stanisław juz nie powtórzył swego wyczynu przespania całej nocy, trudno.
Klaviel - ale sie usmialam, glowa Cie dziś nie boli?

:-);-)
Hruda - sie wie, że się pamięta o kolezance z Trojmiasta, ale ze kolezanka daleko od Trojmiasta to se radzimy. Życzę cudownego dnia, wieczoru i nocy. Mam nadzieje, ze J juz nie podskakuje i nie bedziesz musiala byc dzis zołzą.
Luandzia - pewnie po romantycznym wieczorze romantyczna noc nastąpiła, co. A dzis od rana głowa w chmurach
Nuska - no cholera te cudze chłopy - jeden kupuje pakiet spa, drugi zabiera na wycieczke sentymentalną, trzeci na kolację, moj maz to wogole nie romantyczne zwierze

. Wsrod wielu zalet to domyślność jest w zaniku

A gdzie idziesz na to spa, bo moze cholera sama se zrobię niespodziankę. Jakby do Gdyni to mogly bysmy sie razem spamować. Ale fanie, ze do wrzesnia nie pracujesz! Jupi!
Tygrysku - a ja se pozwole swoje trzy grosze wtrącic w sprawie jedzenia dla skazowca, a co. No wiec uwazam, ze dziecku trzeba mleczko przemycać. Moj Stasiek tez nie nalezy do tych dzieci co tak rach ciach wszystko zjedzą, z piciem mleka jest średnio. Więc do obiadku dodaję 60 mleka z kaszką "Misiowy Ogródek", deserek podaję jako kaszkę owocową na mleku z dodatkiem przecieru owocowego. Dziecko ze skazą może jeszcze jesc Sinlac (taka jakby kaszka, przepyszne z przecierem owocowym), ktory jest bardzo smaczny i dzieci go lubią, ale oprócz tego mleczko musi być. A jakie oni mleko podają? Bo jesli to Nurtamigen, to moze dobrzeby zmienic na jakies smaczniejsze i problem sam sie rozwiaze?
Dobra maruda sie wlaczyla Staskowi, narka.