• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Nie wiem skąd Staś dowiedział się o zmianie czasu, ale starym zwyczajem o 5:30 już na "nogach" :baffled:

Małagorzatko - nie dziwie sie, ze irytuje Cie postawa tesciowej. Ja bym na Waszym miejscu - o ile Wasz slub ma byc koscielny - to połączyła te dwie uroczystości: najpierw Wasz obrządek przysięgi kościelnej i potem chrzest, nawet kolejność byłaby po bożemu. Imreza jedna, a skramenty po kolei, moglibyscie przyjąć komunię na chrzcie Waszego dziecka.
My z 3 powodow nie robimy w domu, ale moi najblizszi zawsze robili w domu: obiad, potem ciasto, lody. Jesli ma sie warunki na domowe przyjęcie gości, chęć i siłe na przygotowanie wszystkiego to opamiętajmy się, czy to nie przerost formy nad treścią? Przecież nie o to chodzi.
Klaviel - miejsce wygląda na urokliwe, wspaniały czas na wyjazd. Mam nadzieje, ze Hanife nic juz nie dolega?
Majandra - a na czym byliście w kinie?
Gagulec - a i u nas wczoraj niestety bez spacerku ze względu na pogodę...
Agulka - no proszę jaki zdolniacha, a siedzi już samodzielnie i raczkuje?
Nuska - zdrowiej bidulko, nie dawaj sie.
Monia - udanej imprezy :-)
Justyna - a duzo ludzi bedziesz miala na roczku?
 
reklama
Carioca Szymon tez nie słyszał o zmianie czasu i mam wrażenie że temperatura już mu nie skacze ponad 39 a na zbicie dosrtaje tylko pyrosal i ibum albo eferalgan a wczora zmuszona byłam mu podać połowę czopka pyralginy dla dorosłych (lekarz mi podpowiedział że jak ma ponad 39 i nie schodzi pod wpływem leków dla dzieci to trzeba wciągnąć armate) i dopieor zeszło do 38.
Wiktoria tez wstała wcześniej na mleczko tzn na nowy czas i jeszcze śpi ale czuje że zaraz też wstanie bo przecież (6) 7 dochodzi
a ja wczoraj wpadłam do biedronki po pieluszki i kupiłam heapy po 26 zeta no i trafiłam na wyprzedaż i kupiłam sobie apaszki po 3,50 albo 3,90 wiełam 2 i taki zestaw naczyń śniadaniowych dla dzieci (kubek, talerz, miseczka, kubeczek na jajeczko) z aplikacjami ze zwierzątkami np. tygryskiem, krówką, żabkami itp po 6,99, najpierw wziełam jeden z tygryskiem dla szymka ale się wróciłam po 2 dla Wiki poczeka z rok w szafce i będa miec podobne bo dla niej wziełam z krówką. Widziałam takie zestawy po 30 zika u nas w markecie
 
A ja jestem przeziębiona kapie mi z nosa pobolewa mnie gardełko i jest mi źle wrrrr jak się już zadomowiły te choróbska u nas to na dobre najpierw ja potem Igor teraz znowu ja i tak w kółko
Widzę że jestem tu sama więc życzę dobrej nocki pa pa

Oj, bidulka kolejna. Trzymaj się i nie daj się chorobie.


Mala-gorzatko my mieliśmy chciny w domu. bylo nas 12 osób doroslych i 6dzieci. i żeby nie bylo dużo roboty w kuchni to zamówiliśmy se catering. Super sprawa. jedzenie takie jak w restaracji ale atmosfera domowa. i wszyscy byli zadowoleni i my i goście, bo jedzenia bylo tyle że pól rodziny jeszcze potem obdzielilam.

Dobry pomysł z tym cateringiem. Będę musiała poważnie pogadać z mamą:tak:

A my jutro idziemy na 80 urodziny babci od mojego męża. Robi to w restauracji.No i mam nadzieje że Mateuszek bedzie grzeczny. Juz nie moge sie doczekac bo pewnie bedzie super jedzonko i moze uda mi sie wzpic jakiegos drinka bo dawno juz nie pilam a ochotke mam.

Miłej zabawy:-)

Nie wiem skąd Staś dowiedział się o zmianie czasu, ale starym zwyczajem o 5:30 już na "nogach" :baffled:

Maciuś na szczęście nie zna się na zegarku:-D:-D

Majandra - a na czym byliście w kinie?

Byliśmy na "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj". Może być.

a ja wczoraj wpadłam do biedronki po pieluszki i kupiłam heapy po 26 zeta

My kupiliśmy w Carrefourze 76 szt. za 38,5 zł.
 
:rolleyes:Dzięki!! mam nadzieje że się uda a tymczasem mam jeszcze troszkę czasu więc postanowilam do was zajrzeć. Mati zaś dziś wstal wcześniej niż zwykle bo o 5.15 starego czasu. Myślalam że chociaż w niedziele się wyśpie a tu klops. A teraz Mati jest już po jednej drzemce i jak zwykle gdy ma dobry humor bawi się na dywanie. MUszę go ostatnio bardzo pilnować bo wszystko ląduje w jego malutkiej buzi.A najbardziej mu smakuje wszystko co zabronione np. firanki, kable od komputera, gazety z pod stolu. OJ rojber się z niego robi.
 












My kupiliśmy w Carrefourze 76 szt. za 38,5 zł.[/quote]
a ja kilka dni temu kupilam pieluszki Happy w tesko i za 76szt. zaplacilam prawie 50 zl. Przeplacilam poprostu.Jak to się mówi każdego szkoda
 
[/quote]My kupiliśmy w Carrefourze 76 szt. za 38,5 zł.[/quote]

no to tez tanio ja kiedyś trafiłam w biedronce tego jumbo paca po 29,99 szok i głupia wziełam tylko jedno opakowanie aha już wiem bo kasy nie miałam tak to bym wzieła ze 3 bo juz nigdzie potem takich tanich nie widziałam
 
Klavell o jeny!!!! Ale FAJNIE!!!!!

Małgorzatka tak mój Kuba już sam siada :-) wczoraj opusciliśmy mu łóżeczko na najniższy poziom bo wczoraj wstał trzymając się szczebelków i jakby nie nasza asekuracja było by nie ciekawie :dry: bo zrobiłby skok na główke.

Co do chrzcin popieram w 100% a nawet w 1000%!!!! My chrzcilismy małego po mszy, a później skromny poczęstunek w domu na 12 osób. Było bardzo przyjemnie i kameralnie :tak:

Ale u Nas dziś pięknie na dworze!!!!! Planujemy wypad na spacerek :tak: ale będzie fajnie!!!

Dziewczyny zabijecie mnie a i ja sama mam ochotę siebie zabić. R kupił małemu chodzik :dry: wiem co myslą o nim ortopedzi i fizjoterapeuci, ale czasem pozwalam małego wsadzić do tego wynalazku :sorry2: mały ma frajde na 102!!! A i przyjemny widok jest, ale po 15 minut go wyjmuje i koniec.

Sama nie wiem co o tym sądzić :dry: bo wszystkie znajome co mają dzieci twierdzą, że ich pociechy chodziły w chodzikach i nie mają problemów z kręgosłupem czy z bioderkami. Ja nie jestem taka chojraczka względem mojego dziecka i na szałowe podążanie w chodziku nie zgodzę się.

My jedziemy jutro do Reala po ten fotelik 9 - 36 kg czy jakoś tak. I prawie kupimy Pampersy. Jestem przekonana do tych pieluch :-D

Jak układaja się Wasze stosunki ze szwagrami, szwagierkami???? Tzn z braćmi, siostrami Waszych mężów????

Nuśka życzę powrotu do zdrowia!!!!

U Nas lepiej. W ogóle to przeziębienie Kuby jest śmieszne bo wcale nie wygląda jak chore dziecko :dry: jedynie co ten katar, ale nie jest już tak źle.
Wczoraj miałam arie w domu. Od 15 do 18 nie dało się go uspokoić nie mówiąc o zostawieniu go w łózeczku lub na macie posadzić bo był wrzask ciągle chciał na ręce :-( coś strasznego!!!!
 
Dziewczyny zabijecie mnie a i ja sama mam ochotę siebie zabić. R kupił małemu chodzik :dry: wiem co myslą o nim ortopedzi i fizjoterapeuci, ale czasem pozwalam małego wsadzić do tego wynalazku :sorry2: mały ma frajde na 102!!! A i przyjemny widok jest, ale po 15 minut go wyjmuje i koniec.

Sama nie wiem co o tym sądzić :dry: bo wszystkie znajome co mają dzieci twierdzą, że ich pociechy chodziły w chodzikach i nie mają problemów z kręgosłupem czy z bioderkami. Ja nie jestem taka chojraczka względem mojego dziecka i na szałowe podążanie w chodziku nie zgodzę się.

Ja Olkę też wsadzałam do chodzika tak jak Ty,na 15 min. góra 30min. Nie miała z biodrami nic,nie raczkowała!!!!I Bartka również już wkładam do chodzika na 15min.jak mi już ręce i kręgosłup boli od prowadzenia go bo rwie mi się na nogi:crazy:Poza tym jak go daję na siłę do pozycji siedzącej to płacze...drze się:angry:Jak Olka zobaczy to ona też zaczyna razem z nim płakać i w domu mam ARIĘ :crazy::crazy:
 
reklama
Cześć Szymek! Jak sie czujesz?
Etka, Kasia - ja nie będę bić, bo wszystko jest dla ludzi, wazne zeby z umiarem. Mnie rodzice od pol roczku wrzucili w chodzik i totalnie bez umiaru cale dnie w nim ponoc spedzalam. Ale ponoć tez raczkowalam.
Z chodzikiem to nie tylko kwestia nozek i kregoslupa, ale tez i taka, aby nie ominac u dziecka etapu raczkowania. Pozwolenie dziecku raczkować - i to jak najwiecej, ma bardzo kozystny wplyw na koordynacje ruchow - prawa reka - lewa noga, itd, co powoduje wzmozona wspolprace lewej i prawej polkoli mozgu. Ponoc wsrod raczkujacych dzieci jest potem mniej przypadkow dysleksji, latwiej kojaza i sie uczą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry