reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Kasiu jak Mały ciągnął cyca a tata usiadł z boku to momentalnie paszcza uśmiechnięta od ucha do ucha a mam szybkiego kuka zarzuciła i nastąpiły ogólne oględziny :-D:-D:-D
Klavell ja jestem w trakcie ściągania tych piosenek, także nie wiem ile one trwają. Jak sie skończą ściągać dam ci znać
 
Gagulec. U mnie dziadek był alkoholikiem. Przerąbana sprawa, ale na pewno wszystko będzie dobrze. A może któregoś pięknego dnia wygracie w TOTKA? I kupicie sobie taki domek, że wszystkim gały:szok: wyjdą, a teściowa będzie miała zakaz wstępu, bo ochroniarze ją nie wpuszczą.
 
Gagulec - mi tez mozesz choc jedna przeslac na maila? tego calego Lapa...a sytuacja ze szwagrem?nie zazdroszcze...najgorsze ze ludzi z tak powaznym problemem nie mozna po prostu oddac na odwyk, przynajmniej by sprobowali...ale rozumiem - wolnosc czlowieka:nerd:
Stas slucha kolysanek-utulanek i czasem Pana kleksa, ktorego przewaznie ja mu spiewam..bo co dziwne, po ciazy jakby glos mi sie poprawil...moze cos z przepona? bo spiewam czysto i nawet ladnie;-):-)
Ale tutaj w Angolandii lipa bo nie mam ani jednej piosenki ani nastroju do spiewania...w ogole opadla mnie dzis chandra ze tylko ryczec i rwac wlosy:-(
Chce do domu...jeszcze tydzien...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry