reklama

Wrześniówkowe mamy

Witajcie wieczorkowo. Po południu ambitnie zasiadłam do nadrabiania strat w czytaniu i normalnie nie dałam rady. Mniej więcej wiem co się u was dzieje, teściowe, ząbkowanie i te sprawy;-) U mnie podobnie.

Asiek - ja ciebie też doskonale pamiętaj. Aż tak długo to cię znowu nie było, skoro taka sklerotyczna jak ja doskonale kojarzy:-D:-D:-D Nie martw się, ostatnio ja też wysiadam z braku czasu, ale do odwyku to jeszcze daleko, na szczęście.

Poza tym dziewczyny wypróbowują moją cierpliwość i zacięcie czytelnicze, bo normalnie drukują więcej niż w najbardziej gorącym okresie naszego podforum, czyli w m-cach sierpień-wrzesień 2007. I bardzo dobrze.

Ja byłam dzisiaj do południa z Tymkiem na kontroli w ośrodku rehabilitacji. Okazało się, że z napięciem mięśniowym wszystko jest OK, wyginanie się także zanikło. Właściwie moglibyśmy zakończyć rehabilitację, bo wszystko jest już dobrze, ale żeby nie było tak kolorowo, to jednak dalej musimy ćwiczyć, bo jak się okazuje Tymek nie ma jednego odruchu, który powinien mieć w tym wieku - odruchu spadochroniarza. Chodzi chyba o ten odruch, który obserwuje się, kiedy dziecko unosi nogi i rączki w górę i "buja się" na brzuszku. Jest to wstęp do raczkowania i siadania. Mój mały tego nie robi, po prostu opiera się na dłoniach ale się nie buja. Dlatego musimy dalej pracować i ćwiczyć. Dodatkowo dostaniemy nowe ćwiczenie wspomagające odruch pełzania. Zobaczymy co to da.

Odebrałam też wypis Tymka ze szpitala. Okazało się, że rzeczywiście miał bakterie w moczu (enterokoki gram ujemne) oraz rotawirusa. Zaleceniem poszpitalnym jest powtórzenie za 10 dni posiewu moczu.
 
reklama
Do kobitek, które chciały Lapa-mam jakieś problemy z wysłaniem poczty-no cóż komputerowcem to ja z wykształcenia nie jestem. Ale dla tych co ściągają emulkiem podam linka: Os
 
hej dziewczyny ale mam stresa w robocie, ale mam już plan jak się pozbyć części roboty......
koniec tematu praca
a ja dzisiaj zaszalałam kupiłam sobie nowe buciki takie eleganckie na szpilce wysokie z odsłoniętym palcem i czarną bluzeczke (tania z bazaru za 27 zeta) i teraz mam wyrzuty sumienia że za dużo wydałam na siebie ale tez sobie tłumacze że przez całą ciąże nic sobie nie kupiłam
i jutro mam egzamin w pracy a jeszcze nic nie poczytałam o nauce nie ma mowy ale muszę choć raz przeczytaćs
 
hej dziewczyny ale mam stresa w robocie, ale mam już plan jak się pozbyć części roboty......
koniec tematu praca
a ja dzisiaj zaszalałam kupiłam sobie nowe buciki takie eleganckie na szpilce wysokie z odsłoniętym palcem i czarną bluzeczke (tania z bazaru za 27 zeta) i teraz mam wyrzuty sumienia że za dużo wydałam na siebie ale tez sobie tłumacze że przez całą ciąże nic sobie nie kupiłam
i jutro mam egzamin w pracy a jeszcze nic nie poczytałam o nauce nie ma mowy ale muszę choć raz przeczytaćs
I bardzo dobrze że sobie kupiłaś buty i bluzkę w końcu coś od życia Ci się należy też pracujesz tak trzymać nie wolno zapominać o sobie i żadnych wyrzutów DOBRE ZROBIŁAŚ I TAK TRZYMAĆ:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry