reklama

Wrześniówkowe mamy

Majandra, Shinead dzieki, ze mi powiedzialyscie. zZpomnialam o tym przypadku Aneczki. W takim razie kupie balsam brazujacy. Niby karmie tylko 2 razy dziennie cycusiem ale dobre i to i nie bede ryzykowac.
 
reklama
Cześc dziewczyny . Zrobiłam wczoraj drzewko i go nie ma.

Ze mną już jest lepiej. Wczoraj gorączka ustała. A i cycek już mniej bolał. Dziś jest całkiem dobrze, małego cały czas przystawiałam to mi ściągnął zatory. KONIEC ZAPALENIA PIERSI. Boże jak dobrze, bo ból niemiłosierny. Mam nadzieję,m że cieszycie się ze mną.
Wczoraj kupiłam sobie aparacik cyfrowy, by wklejac zdjęcia na BB.A co tam musiałam sobie poprawic nastrój, bo te przesilenie wiosenne źle na mnie wpływa.
 
Witam wszystkie mamusie :)
tak czytam o tm spadachroniarzu i jestem troszke przerazone,
jak bylam z filipem caly czas w domku to widzialam jego postepy, staralam sie z nim cwiczyc i mobilizowac do aktywnosci,
a odkad wrocilam do pracy i maly zostal z babcia to wydaje mi sie ze zatrzymal sie na pewnym etapie, niestety fifi nie siada jeszcze, nie robi spadachroniarza, o stawaniu to moge narazie napewno zapomniec,
nie umiem mojej tesciowej przekonac do tego ze maly nie ma byc noszony na rekach tylko ma cwiczyc, pełzac, siadac!!!:wściekła/y: zeby z nim to cwiczyla, ale ja do niej jedno a ona swoje:-(!!! po pracy cwicze z nim ile dam rady ale popoludniu to wiadomo maly jest juz zmeczony calym dniem i nie ma zabardzo ochoty na intensywne zabawy....:-( nareszcie weekend i posiedze troszke z malym sama (zapowiedzialam M, zero obiadkow u tesciow:no:)
 
Czym odciągacie wydzieline z noska???Ja mam gruszkę, ale zastanawiam się nad tym aspiratorem :confused2: czy jakoś tak. Kuba na widok gruszki zaczyna płakać :-(

Kasiu my odciagamy Frida ale Patryk tez placze jak zaczynam mu odciagac nosek:-(. Niestety to (ubieranie bluzeczek przez glowe i smarowanie buzi kremem) jest najbardziej znienawidzona prze niego czynnosc.

My również używamy FRIDY do odciągania katarku najpierw trochę wody morskiej do noska potem frida i mały nawet nie płacze.

Na koniec- jak wasze dzieci przystosowały się do zmiany czasu?

U nas obyło się bez większych problemów i już jest tak jak zawsze czyli Igor zasypia około 21 w nocy jeszcze budzi się na jedzonko ale raczej też o swoich stałych porach.
Skad ja znam te wyrzuty sumienia po zakupach ;-) Tez musze sobie kupic jakas koszule do pracy i ciagle to odwlekam (za to Patrykowi moge kupowac i kupowac i sumienie mnie nie gryzie :-)). Ale postanowilam sobie, ze od poniedzialku zaczynam chodzic na solarium zeby troche opalic to moje blade dupsko
Też tak mam :-) mogłabym kupować małemu ciuchy cały czas a w sumie to właśnie w tym przypadku powinny byc większe wyrzuty sumienia w kupowaniu bo nasze maluszki ubiorą daną rzecz ze 3 razy i za małe za to my jak juz sobie coś kupimy to w tym dłużej pochodzimy.
A co do solarium myślę że jakbyś zakryła piersi jakąś chustką to nie będzie problemu ja właśnie chcę tak zrobić bo mamy iść na wesele a ja wyglądam okropnie blado i właśnie chcę pójść niedużo ze trzy cztery razy tylko żeby aż tak nie razić bladością. I co myślicie o tym?????
 
Duduś właśnie wrąbał kaszkę, walnął kupea teraz się bawi na podłodze. Ja mam chwilkę czasu , a tu nikogo nie ma. Więc jestem sama. Pochwalę się ,że mały robi sam kosi, kosi jak mu śpiewam, jak chce jeśc to głośno mlaska buźką. Jak chce spac to śpiewa ( tak jakby) aaaa, a aaa,.....

Zębów jeszcze nie ma , ale połknął by rączkę gdyby mógł i wszystko zjadał co się dostanie od buźki.
 
Xseone mamy te same typy w domu:-D Jak kremuję mu buzię to wścieklizny dostaje i podobnie przy ubieraniu bluzek. My używamy zwykłej gruszki,którą o dziwo Matys lubi. Nie cierpi jeśli chcę cos wyjąć pieluchą.

Zmiany czasu nie odczuł zupełnie. Śpi od pierwszej nocki tak samo.

Czyli jak z tym solarium? Zasłaniamy cycki i idziemy?
 
Agulka to tak samo jak Mateuszek też jeszcze ząbkow nie ma a w buzi ląduje wszystko co popadnie.

Agulka czy twoja starsza córeczka bawi się z braciszkiem? Bo moja Ola jak tylko zobaczy że Mateuszek zbliża się do jej zabawek to placze i krzyczy ,,WEZ MATEUSZA!!!!'' :angry:
 
Witam witam kochane
ostatni dzien z wami i przymusowy odwyk od BB :-(:-(:-(
dokanczam sie pakowac co chwile dorzucam nowe rzeczy do bagazu mialam brac wozek szwagierki bo mniejszy lzejszy jest i ma wiekszy kosz ale jednak bierzemy nasz
pogoda zapowiada sie nnam fajna od poniedzialku slonecznie wiec sie ciesze



 
reklama
Justyna - u mnie tak samo jak u Was jeśli chodzi o ubieranie. Drze sie tak, że ludzie na ulicy się oglądają i myslą sobie , co ta matka z tym dzieckiem robi. Jak zakładam czapkę to jest najgorzej.
Co do aspiratora do noska. Ja od samego początku używam, i rewelacja, najpierw psikam roztworem wody morskiej a później wszystko wychodzi bez problemów.

Monia - moja córcia jest wspaniała, nawet nie sądziłam, że tak będzie się nim zajmowała, bawi, opiekuje, spiewa, zabawia, a nawet pomaga przy kąpieli i sama go oliwkuje. Kiedyś chciała mu dac swojego cycusia. hihihih. Nie ma z tym problemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry