Bo moja Ola jak tylko zobaczy że Mateuszek zbliża się do jej zabawek to placze i krzyczy ,,WEZ MATEUSZA!!!!''
o kurcze. Ale nie dziwie sie... Moze gdzieś uda Ci sie znalezc jakies zabawy , w ktorych moze wziac udział i strasza i mlodszy?
Pamietam, ze ostatnio w ksiegarni widzialam ksiazke, ktora miala w tytule cos zwiazanegoz twoim problemem i ze ja Zawadzka polecala. Ale wiecej Ci nie powiem niestety...
Hehe, dziewczyny, na pewno chcecie na to solarium isc? ja jak sie naczytalam to mimo, ze nigdy nie bylam (troszke sie boje) przyrzeklam sobie , ze nawet o tym nie pomysle.
PONOC (bo nie wiem jak to do konca jest z tym

) solarium niszczy skore, postarza ja, wysusza. Dlugotrwale uzywanie sztucznego slonca doprowadza do zaburzen skory i wiecej z tego problemow niz ladnego wygladu . Ale ja sie nie znam, tylko czytalam.
Hruda, a ty co o solarium myslisz?
Ja jestem za balsamami. Co prawda szukam dobrego dla mnie, bo ten do twarzy juz znalazlam (L'oreal , 23 zlote), ale mimo ceny jaka bede musiala zabulic, wiem, ze nie wyjdzie to drozej niz solarka i ze skora nie ucierpi

zreszta, aj i tak mam nadwrazliwa, wiec wyszloby poparzenie a nie opalenizna... niestety.
30Agulka, gratuluje Ci tak rozwinietego synka! Pewnie robisz teraz mase zdjec co?
Nuska, ja tez uwielbiam Olikowi kupowac cicuhy, ale przyznam sie Wam, ze mam tyle ciuchow jeszcze z UK i tyle dostaje z australii, ze normalnie nie ma sensu by wydawac kase na wiecej.. Czasami jak mnie cos rzuci na kolana to sie skusze, ale teraz na szczescie i w koncu moge zaczac ubierac siebie
Cina, nie denerwuj sie. Mysle, ze twoj Smyk, zalapie szybko wszystko i w czasie.
wiem, ze wkurza to, ze inni 'wiedza lepiej' (np moja mama mnie tym denerwuje...wywiera na mnie presje by cos robic lub nie), ale trzeba powiedziec chyba co i jak, bez zwazania na to kto to jest.
Ja bym powiedziala, ze ratuje nam Babcia tylek, tym ze sie opiekuje, ale ze Maluch jest juz w takim wieku, ze nie potrzebuje byc ciagle na lapkach. A nawet nie moze.
Moze za setnym razem trafi hehe
a wiecie, ze Olo mi sie obudzil wyjatkowo o 7.30 dzis? Alez sie zdziwilam!
i sie Wam tez przyznam, ze jak tak czytam co Wasze dzieci robia to mi sie tak dziwnie dzieje w glowie.
Zaczynam sobie wymyslac, ze moze Olo nie rozwija sie dobrze

chociaz wiem, ze to indywidualnie.. Np w ogole nie mowi, tylko dalej te swoje gadanie ejjjjj,aaa, bla itp...
Nie siada sam, ale lezec juz nie chce. Wkurza sie kiedy jest na brzuchu i najchetniej to by wszystko do reki bral i ogladal z jednej i z drugiej strony...
a najgorsze jest to, ze moja mama, ktora wychowala dziecko z adhd (moj brat ;/) i sobie z nim radzila, twierdzi... ze Olo jest 3 razy bardziej ruchliwy i ciekawski swiata niz jej dzieci..
pieknie sie zapowiada.
Szczerze mowiac, to wiem ze Olo jest meczacy jak nie wiem co, ale on ma kuzynke 3 tyg mlodsza.. NO i nie obrazajac nikogo, to ona wydawala mi sie takim Mułkiem

troszke... a ponoc normalnie sie zachowywala.. nie wiem, juz nie wiem..