reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
No i możemy wychodzić wreszcie na spacerki:-D:-D:-D:-D hurrrra. Bo szczerze mówiąc to mi chyba bardziej brakuje świeżego powietrza niż małemu ;-). Także idę coś wszamać, ubrać małego i idziemy dada póki nie pada.
 
Witajcie mamuśki.
Ale mam zagwostkę, podraznila Staskowi sie bródka i szyja od śliny, az sie zrobila taka czerwona kaszka. Smarowalam juz chyba wszystkim, ale najbardziej lagodzi sudokrem wymieszany z mąką ziemniaczaną. Ma tak juz od tygodnia. Juz nie mam pomyslu jak to wyleczyc, a do lekarza idziemy dopiero 24 kwietnia, a nie chce isc do przychodni dzieci chorych. Chyba mu dzisiaj po kąpieli wymaluję piochtaniną (tym czyms fioletowym).
 
Witajcie mamuśki.
Ale mam zagwostkę, podraznila Staskowi sie bródka i szyja od śliny, az sie zrobila taka czerwona kaszka. Smarowalam juz chyba wszystkim, ale najbardziej lagodzi sudokrem wymieszany z mąką ziemniaczaną. Ma tak juz od tygodnia. Juz nie mam pomyslu jak to wyleczyc, a do lekarza idziemy dopiero 24 kwietnia, a nie chce isc do przychodni dzieci chorych. Chyba mu dzisiaj po kąpieli wymaluję piochtaniną (tym czyms fioletowym).
U mojego Staska pojawilo sie takie COS jak bylismy a Hamburgu i z braku laku (czyt. lekarza) zastosowalam Bepanten - jak reka odjal!:tak::-)
 
A my dzisiaj bylismy na kontroli bioderek , wczoraj W dzwonil zeby umowic termin ale mu powiedzieli ze moga nas zapisac na czerwiec:szok: a prywatnie (w tym osrodku tez tak mozna) "Jutro prosze wybrac godzine" -uwielbiam nasz system opieki zdrowotnej- no ale na szczescie z bioderkami wszystko ok -przynajmniej tyle

No niestety w Naszym wspaniałym kraju tak już jest. Mnie opadła szczeka kiedy dzwoniłam, aby zapisać się na szczepionke Kubalki a babka mi mówi, że pierwszy wolny termin jest w przyszłą sobotę (było to miesiąc temu) śmiać mi się chciało :crazy: no cóż poszlismy a babeczka grzecznie z ironicznym uśmiechem mówi no cóż pani doktor się nie rozerwie!!!! Ok szczepionka może tydzień poczekać, ale nie wyobrażam sobie jakby mi Kuba gorączkował a ona chciałaby mnie zapisać np za dwa tygodnie.

Adaś właśnie przeraczkował cały pokój. Ale z dumy puchnę. HURA

WOW!!!! Ale fajowo!!!! Co do ćwiczeń z dzieckiem to ja raczej nie ćwiczę w dosłownym rozumieniu tego słowa, a raczej bawię się z nim na podłodze gdzie rozkładam wszystkie jego zabawki, a on ma ten problem, że są baaardzo daleko i musi do nich dopełzać :-) co prawda zaczyna podnosić się do raczkowania, ale jeszcze nie zrobił ani jednego kroku. Jak na razie jest na etapie "króliczka" tzn klęka podpierając się rączkami i robi wyskok do zabawki :laugh2::sorry2: niby fajnie brzmi, ale wczoraj zarył noskiem w podłogę było trochę krzyku i na tym się na szczęscie obyło. A co do siadania to pomagałam mu tak, że mu w ogóle nie pomagałam :-p tzn musiał sam się podnieść i po krótejś próbie i nerwów udało się teraz to mu idzie jak po maśle.
Wspominalam wam ze mnie wk...a sasiad i jeo koszmarnie glosne puszczanie koszmarnej muzyki?:crazy:
Ha! przyszla kryska na Matyska - rewanz!!! Wlasnie dosc glosno wlaczylam Na wyspach Bergamutach! Stasiek tanczy ze mna i sie smieje do rozpuku...i ja tez! Dobrze sasiadowi:wściekła/y::-)

I bardzo dobrze!!! Kuba również kocha muzykę. Kiedy włączę i wezmę go na rączki aby potanmczyć tak fajnie rusza nóżkami. W tej pozycji i przy muzyce najlepiej mu się usypia. Kocham to kiedy jest we mnie wtulony, a ja tańczę w rytm muzyki on usypia :laugh2: to jest cudowne!!!! OJEJU JAK JA KOCHAM BYĆ MAMĄ!!!!! I kocham mojego szkraba!!!

ja wrzucilam na wrzute:

[URL="http://www.wrzuta.pl/audio/dK9m8IJPlf/01_-_bobasi_blues"]bobasi blues[/URL]

a dalej robicie tak...

wchodzicie na te strone :

[URL="http://zrzuta.eu/"]ZRZUTA[/URL]

wklejacie adres pierwszy w miejsce wolne, robicie kontynuuj i pobierz. Moze tak sie uda!

Mogłabym Cię prosić o przesłanie tych piosenek???? :zawstydzona/y::-( Nie potrafię tego zrobić :zawstydzona/y: katarzynagajek@poczta.fm
 
reklama
Chyba mi się udaje!!! Bo coś ściągam, ale co to jeszcze nie wiem.... o już sprawdzę :-)


OK MAM!!!!! proszę o więcej więcej!!!! :-)

A wracając do tematu solarium. Byłam pare razy, przed ślubem urządziłam sobie nawet maraton ślubno-solariowy :-p ale na dłuższą mete podziekuję. To prawda wygląda się bajecznie, ale niestety wiem jak wyglądają ofiary przedawkowania tego luksusu :dry: znam dwie laski, które o gładkiej cerze mogą pomarzyć :dry: dziura na dziurze!!!!! Coś strasznego, ale solar dalej i dalej,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry