reklama

Wrześniówkowe mamy

a te piosenki sie ładuja i ładują... chyba na serio wrzuce je na wrzute i dam wam instrukcje co i jak...
Shinead, ja tez juz kiedy o tym myslalam wiesz? Nasze dzieci podobnie sie zachowuja, zawsze jak Ciebie czytalam to sobie myslalam :)
a w ogole to ja nie wiem.. niby Olaf, znane imie, a ludzie sie dziwia ze tak ma moj syn na imie. Co mnie zreszt wkurza.
pewnie jakbym dala dionizy badz dezyderiusz byloby lepiej ;)
 
reklama
Ja tez nie jestem zwolenniczka solarium (ani slonca w zbyt duzych dawkach) .Klavell nie chce Cie straszyc ale od solarium bardzo latwo sie uzaleznic (wiem po moich kolezankach )
 
Hello, Hello...ja to zawsze na koncu:zawstydzona/y:nastroje ciut lepsze ale wciaz tesknie na ojczyzny lono:-)
Atru ale mnie zmartwiłaś :-( tym spadachroniarzem :-( ponieważ Kuba również tego nie robi. On co prawda już sam siada i zaczyna podnosić się do raczkowania, a nawet już się sam podnosi i stoi w łóżeczku, ALE.... czy myslisz, że powinnam udać się z nim do rehabilitanta???
Kasia - moj tez nie spadochronuje...
Nosek oczyszczam Frida i nawet Stachu nie placze tylko sie wygina i steka...ale nie znosi wkladania rekawkow bo 'przez glowke' robie mu a-ku-ku i jest smiech, ale rekawki i krem( porazka dla mamy-kosmetyczki;-))wywoluje marudzenie.

Na koniec- jak wasze dzieci przystosowały się do zmiany czasu?
Atru - jeden dzien jakby cos bylo nie-halo a teraz znowu zasypia okolo19 i budzi sie 6.30!
Xeone, Tygrysek - Co do kupowania ubran sobie..tu bede oryginalna i NIGDY nie mam wyrzutow! Ale jak wiadomo czesciej wychodze z siata dla Stasia bo dla mnie nic nie znalazlam ale nie mam wyrzutow.
Ze mną już jest lepiej. Wczoraj gorączka ustała. A i cycek już mniej bolał. Dziś jest całkiem dobrze, małego cały czas przystawiałam to mi ściągnął zatory. KONIEC ZAPALENIA PIERSI. Boże jak dobrze, bo ból niemiłosierny. Mam nadzieję,m że cieszycie się ze mną.
Wczoraj kupiłam sobie aparacik cyfrowy, by wklejac zdjęcia na BB.A co tam musiałam sobie poprawic nastrój, bo te przesilenie wiosenne źle na mnie wpływa
.
Sie Cieszymy!!! Wklejej nowe foty, czekamy.

Ale postanowilam sobie, ze od poniedzialku zaczynam chodzic na solarium zeby troche opalic to moje blade dupsko
Specjalnie, jak jeszcze karmilam, sprawdzilam na stronach Komitet Upowszechniania Karmienia Piersia czy mozna skorzystac z solaruim podczas karmienia! MOZNA! nalezy tylko przykryc brodawki..i jak zawsze nie przesadzic ale 10 minut spokojnie wystarczy.
Hehe, dziewczyny, na pewno chcecie na to solarium isc? ja jak sie naczytalam to mimo, ze nigdy nie bylam (troszke sie boje) przyrzeklam sobie , ze nawet o tym nie pomysle.
PONOC (bo nie wiem jak to do konca jest z tym :P) solarium niszczy skore, postarza ja, wysusza. Dlugotrwale uzywanie sztucznego slonca doprowadza do zaburzen skory i wiecej z tego problemow niz ladnego wygladu . Ale ja sie nie znam, tylko czytalam.
Hruda, a ty co o solarium myslisz? :P
No co ja mysle, wiadomo - szkodzi. Nieodracalnie. Ale ja jestem za uprzyjemnianiem sobie zycia! Wiec z drugiej strony korzystanie z umiarem i rozsadkiem jesli przynosi usmiech na twarzy nie potepiam zupelnie i przymykam oko. Sama czasem pojde...
Co do solarium ja chodze regularnie odkad skonczylam lat 16 czyli juz jakies 5-6 lat i nie narzekam wrecz przeciwnie zadowolona jestem zawsze mam ladnie opalona skore smarszczek zadnych nie zauwazylam ;-)
a opalam sie dosc czesto kiedys bylo to co drugi dzienpo 15-20 minut teraz ze wzgledu na hanifke ze nie mam jej z kim zostawic opalam sie dwa razy w tygodni po 17-18 minut
przez te lata mialam jedna przerw byl to okres ciazy oczywiscie
Klavell - nie obraz sie kochana ale jesli moge doradzic troche przesadzasz. Zmarszczek nie widzisz i szybko nie zobaczysz bo jestes mlodziutka ale okolo 30tki beda pierwsze nieodwracalne skutki. Bo od 16 roku zycia to juz kawal czasu minelo. Na twoim miejscu chodzilabym raz w tygodniu a w miedzy czasie stosowalam samoopalacze a zobaczysz ze twoja skora bedzie tak samo piekeni brazowa.
No i udanaego vojage!!! I opalania;-) i wygrzewania...jak sie da z netem przeslij w miedzy czasie wasze sloneczne fotki! Pozazdroscimy sobie...:baffled:;-):-D
 
A ten spadochroniarz to tak jak dziecko podnosi rownoczesnie raczki i nozki lezac na brzuszku? Bo jezeli tak to jak Zuzia to robi to mowie ze plywa (bardzo smiesznie to wyglada:-D)
 
Wspominalam wam ze mnie wk...a sasiad i jeo koszmarnie glosne puszczanie koszmarnej muzyki?:crazy:
Ha! przyszla kryska na Matyska - rewanz!!! Wlasnie dosc glosno wlaczylam Na wyspach Bergamutach! Stasiek tanczy ze mna i sie smieje do rozpuku...i ja tez! Dobrze sasiadowi:wściekła/y::-)
 
a ja kurna dalej nie moge wyslac mailem. Ja pierdziele, ladowalo sie godzine, zeby pozniej sie wyswietlilo 'zbyt duza wiadomosc'...
 
Dzień dobry wszystkim. No i koniec odwiedzin u lekarza- w końcu.Dzisiaj byliśmy na ostatniej kontroli i jest wszytko w porządku:tak::tak::tak: Mamy tylko jeszcze do niedzieli potruć sie nifuroksazydem, wapnem i lacidofilem i orsalitem i finito. Aż dziecko jest inne-weselsze i spokojniejsze. Ale to nie znaczy, ze było spokojnie w przychodni. Moja mała bździna ( tak go czasem nazywam:zawstydzona/y:) w gabinecie zachowywał sie prawie nienagannie ale jak wyszliśmy na poczekalnię to dał czadu- nie dość, ze poczekalnia pełna ludzi , a moje słonce sie drze jakby go ze skóry obdzierali:crazy:. Ludzie sie patrzą, aj mu do uszko ciicicicicic i co tylko przyszło na myśl i nic!!! Dopiero jak wyszliśmy z budynku zapanowała błoga cisza:-D.
Także ja muszę dopisać do listy najmniej ulubionych rzeczy maluchów ( oprócz smarowania buźki kremem, czyszczenia noska itd) ubieranie kurtki. U nas jest taki wrzask, ze głowa boli - i nie wiem czemu, bo zawsze sie uważało, żeby był ubierany w delikatny spokojny sposób, żeby sie źle nie kojarzyło dziecku, a tu jak na złość przynosi to odwrotny skutek:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry