reklama

Wrześniówkowe mamy

Kasia najlepiej bedzie jak z Urzędu Skarbowego wystawią Ci zaświadczenie o dochodach za rok ubiegły, i będziesz miała wszystko czarno na białym. Bo i tak taki dokument musisz miec jak składasz wniosek o rodzinne i dodatki do niego
 
reklama
Hej laseczki, wpadalm sie przywitac :-)

Jak Wy to robicie, ze macie sile na pisanie wieczorami?!? Ja jak przychodze z pracy to zabieram sie za obiad, zabawy z malym, cos posprzatam i ok 22 jestem juz tak padnieta ze chodze spac.

Wydarzenia ze Szczecina sa az nieprawdopodobne. Wspolczuje ludziom, ktorzy musza teraz zyc bez pradu i to na dodatek w taka pogode jaka tam jest. Az strach pomyslec co by sie stalo gdyby np w calej Polsce zabraklo pradu.

A mi lekarka powiedziała ze takie policzki to mogą się też robić od wiatru, czy tam powietrza na spacerach ogólnie....:dry: ale nie chce mi się w to wierzyć za bardzo.

To chyba jednak prawda. Patryk ostatnio mial takie policzki i 3 razy posmarowalam mu je Aquaphor'em i dzisiaj buzia wyglada slicznie.

Wiecie z tym powrotem do pracy nie jest az tak tragicznie. Pierwsze dwa tygodnie nie byly fajne ale powoli sie przyzwyczajam i juz nie jest mi tak ciezko jak wychodze. Patryk lubi zostawac z ciocia, jak ja rano widzi to sie smieje wiec to jest dla mnie znak, ze jest mu dobrze i jest mi lzej. No i uwielbiam moment kiedy przychodze do domu a on z radosci na moj widok az piszczy :-D:-D:-D


Hruda bardzo Ci dziekuje za ksiazke :*:*:* Wiesz, ze wczoraj tez do mnie doszla ale google zakwalifikowalo tego maila jako wirus i usunelo.
 
No i dotarłam:)
Dziękuje wszystkim za słodkich snów itp.
Maleństwo wymęczone przez mamusie zasnęło po 5 minutach bujania, nawet nie zajęczał;-).
Moje maleństwo wczoraj pierwszy raz sie przebudziło po wieczornym ululaniu- zasnął cudownie o 19:30 ( tatusia nie było i mama miała kulturalnie chwile na BB:-)). Spał grzecznie do 22, kiedy to już mama wpadała w objęcia Morfeusza i pobudka- on już wyspany i na gadulenie mu sie zebrało, śmiechy -co sie na niego popatrzę to rogalik na buzi (taki przecudny :-)) i najmniejszych oznak snu. Już miałam wizje niespania do północy, a tu mnie zaś dziecko zaskoczyło- pokręcił się, pocyckał cyca i 20minut słodko zasnął sam. Coś mu sie albo godziny przestawiają snu albo jakiś miał dzień. Za to rano mnie nie zawiódł i o 6 pobudka:dry:. Juz próbowaliśmy kłaść go później, z nadzieje na dłuższe spanie i gdzie tam 6 rano koniec dobrego:baffled::baffled: żeby to jeszcze spokojnie poleżał- a tak to jest przeciąganie sie, przewracanie na brzuszek, gaworzenie, mruczenie ciąganie za włosy i nos mamę:eek:
 
czesc!

Nuśka, myślałam, że napisałam... Mój kuzyn (7 lat) trzymał mój aparat w łazience i mu wpadł do kibelka.
Myślałam,że go zabije..no ale to tylko dziecko, a aparat i tak miał by nowy kupowany...
Tak więc ze zdję póki co nici, chyba,że odgrzebie jeszcze starszy gdzieś...

Xeone, to dobrze,że Patryk tak znosi dobrze rozstanie. I Tobie lzej... A własnie.. Jak sie czujesz jako mama pracujaca? To znaczy... myslisz ciagle o nim w pracy?

I snilas mi sie... ze jechalysmy razem, a raczej lecialysmy do Stanow! Nawet nie bylas do siebie za bardzo podobna w snie tylko mowilam Xeone:P

Carioca, pewnie przez ta diete mamy takie popieprzone sny, hehe.. a swoja droga to sie zdenerwowalam troszke, ale to tez gdzie indziej:) Jak Ci dzis idzie?
Ja po pierwszym dniu tez kilo mniej mialam...jakby Cie lapalo zwatpienie to pisz do mnie ;)

30Agulka, ale masz swietnie z Ustka.. ja tam w Koninie zostaje...pewnie bedzie wielkie obzeranie sie, bo mama zawsze cos piecze i gotuje jak jest w domu...
A zapowiadaja chyba dobra pogode to bedziecie miec super przedsmak wakacji:)

a co do lekarza.. no comments. I jeszcze biedna z malenstwem 80 km do przejechania.. Strata czasu, kasy i w ogole... Ja bym mu wszedzie gdzie mozna opinie wysmarowala!

Kasiu, wiesz,że ja nigdy nie widzialam 'Pozegnania z Afryka'? I nie martw sie powrotem do pracy. Pomysl sobie, ze to taka inna forma troszczenia sie o synka ;)

Justyna, ciekawe co Ci powie... bo to duzo dzieci teraz ma, moja znajoma walczy..i rozne diagnozy juz slyszala!
Kolor wlosow nadal ok? Pytam, bo ja mam kryzys po 3 dniach zawsze:) Nagle kolor przestaje mi sie podobac...

Tygrysek,ale nastroj fajny... 10 lat to kupa czasu... prawie polowa mojego zycia :D A w ogole to mi sie przypomnialo cos... bo moja mama tez jest taka robotna babka i .. sie smiejemy, ze ona to ma motorek w tylku :) Ty tez ! :D (nie obrazaj sie)
Hruda, no wlasnie 'should I stay or should I go'? Ja tam wiem:P chociaz nowe watki sie pojawily w mojej historii, wiec telenowela nie skonczona ;)
Blimka, czesc!!!!
Monia, ale w fajnej miejscowosci mieszkasz... Świerklany! Super nazwa...

Mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam, staralam sie wszystkim odpisac, ale robie to mega szybko (kosztem porzadku w domu) i moglo sie zdarzyc, ze kogos przeoczylam!

wypilam wlasnie litr wody i zaraz sie posikam:P ehhh..ta dieta... dzis mam prawie glodowke..jeden kawalek miesa moge zjesc i nic poza tym.. ale jestem tak wkurzona moja waga, ktora nie dgrnela nawet o 0.1 kg ze bez problemu wytrzymam... chociaz tak naprawde, zaniedbalam picie i cwiczenia..wiec dlatego zero efektu pewnie..
 
za długo pisałam:P
Gagulec, u mnie Olaf tez tak robi... probowalam klasc go pozniej, ale rano wstawal i tylko byl bardziej wkurzony i marudny.
 
ja też się z wami witam:-)
ale mi się cieżko wstawalo z lóżka (zresztą jak codziennie) najpierw MAti obudzil się o 5.30 godzinkę pomarudzil i znówudalo mi sie go uspać no to wstaliśmy o8.15 wlaśnie zas udalo mu sie usnoć a chyba mu idą kolejne zęby bo w dzień się zrobil taki marudny że aż cięzko go polożyć spac.

Teraz skorzystm z okazji gdy Mati spi i troche posprzątam,ale najpierw musze dokónczyć pisać to co pisze już chyba przseszlo godzine

NO wreszcie udalo się:happy:
 
reklama
Kobitki jak was czytam to aż wam troszkę zazdroszczę- mówicie, ze chcecie zbierać na wakacje- ja chce iść do pracy bo chcemy uzbierać na chatkę i o takich konkretniejszych wyjazdach na wakacje możemy zapomnieć. Ale pocieszam sie, ze ja już troszkę zwiedziłam( na studiach każde wakacje spędzałam za granicą, a i przed ciążą też byłam w rozjeździe), a mały jeszcze nie będzie pamiętał odwiedzanych miejsc. No i oczywiście nadejdą kiedyś lepsze czasy:blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry