reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Tygrysku, Gagulec - slodkich snow:tak:
Blimka - kurka? znaczy chicken? wspolczuje i Tobie i Dawidkowi bolesci zabkowania
A apropos suwczkow...rozmarzylam sie romantycznie...a tu jeszcze Tygrysek pisze o 10 latach..i jak widac mozna w szczesciu echh:sorry2:...a mi wlasnie w sluchawkach zabrzmiala stara piosenka The Clash 'Should I Stay or Should I Go Now'..o ironio hehehe
 
A my jutro idziemy do dermatologa z takim liszajowatym (od chyba dobrych 2 miechów) policzkiem. Jak mi powie,że może być jakaś alergia,czy coś i metodą prób i błędów każe szukać to chyba się wścieknę.
 
Witam na drugim dniu kopenhaskiej. Rygoru przestrzegam, choć wczoraj przed "obiadem" było ciężko, ale to dla mnie juz jedyny ratunek. Za to na wadze od razu kilogram mniej :-) i to motywuje.

Justyna - ciekawa jestem co Ci lekasz powie, bo u Staska tez cos takiego jest, ma na brodzie i szyjce.
Hruda - no to teraz chodzi za mną ta piosenka. Tez Ci tak kiedys zrobie z rańca. :-D
A jak tam te sprawy?
 
Cześc Wam dziewczyny.
Wczoraj mnie nie było ( jak może zauważyłyście a może i nie), byliśmy na USG bioderek młodego i co ........................ i znów KLAPA. Klameczkę pocałowaliśmy. Do pokonania mieliśmy 80 km. Także wyobrażacie sobie jak sie w*****łam. Ale jest jeden plus tego wyjazdu. Zmieniliśmy otoczenie i cały dzień Adaś spędził ze swoim 2 m-ce starszym kuzynem. Było bardzo zabawnie. Wróciliśmy dopiero na spanie.
Już więcej tam nie pojadę. Postanowiliśmy iśc prywatnie, bo tą wizytę już 3 razy mieliśmy przekładaną. Koniec z tym lekarzem.

Kiedy po 22 usiadłam, żeby coś wczoraj napisac, to szokers przeżyłam ile, żeście nastukały. Wiec tylko przeczytałam po łepku i dałam sobie spokój z odpisywaniem, dołańczaniem sie do dyskusji itd, itp. Nie nadążam za Wami.

Dziś pobudka o 4:45
Jak od trzech m-cy nie miałam problemu z usypianiem małego tak teraz nie daję rady. Opiszę w odpowiednim temacie o tym.

Napiszę tylko ( jakaś dziewczyna miała z tym problem) , że Robuś - ten starszy kuzyn Adasia skończył akurat wczoraj 9m-cy i dopiero co nauczył sie raczkowac. Więc każde dzieciątko rowija sie w swoim tempie.

A jak zaczęłam czytac, że wszystkim cwierka w głowach to się naśmiałam.
 
Kasia nie dostaniesz wychowawczego,ale dostaniesz pomoc finansową tak jak pisała Atru jeżeli Ci dochód nie przekracza 504zł.Oblicz sobie czy przypada na członka rodziny,a jak nie to goń po podanie bo u nas są już gotowe i tylko piszesz na co chcesz:tak:

Ja jeszcze przesiedzę do września i też będę szukać jakieś pracy bo Q...cy w domu dostanę.Olka zapisana do przedszkola a nie wiem co zrobię z Bartkiem:baffled:Wolalabym go oddać mojej mamie.Ale w sierpniu ma operację na stawy biodrowe(wymiana) a potem ma mieć rehabilitację...i się okaże czy da rady mi małego przypilnować:baffled:


Etka czy mogłabyś coś o tym więcej napisać??? Teraz obliczyłam i wychodzi z pensji męża 500zł na osobę, ale to z zarobków jawnych :dry: bo on jeszcze dostaje na lewo od szefa za to, że przychodzi wcześniej do pracy 2godziny i jakbym miała to wliczyć to wyszłoby 650zł na osobe. A mój mąż pracuje jako cukiernik :-) może ktoś chce paczka :laugh2: mój mężuś piecze smaczniutkie!!!
cześć dziewczyny:blink:
Mój Mateuszek byl dziś tak zmęczony ze polożylam go do lóżeczka i on po chwili usnol. w szoku bylam bez bujania bez niczego i nawet smoczek mu nie byl potrzebny. Toż to szok.:szok::szok::szok:
Ale wcale mu się nie dziwię bo tak dzisiaj wyrabial.Dostal już takiejwprawy w raczkowaniu że prawie już biega na tych swoich malych kolankach.
DZiś zeszlam do jego poziomu tzn. na czworaka i gonilam go po mieszkaniu. Mial uciechy co nie miara a ja to chyba więcej od niego:-):-):-D

Moniu to teraz powtarzaj to uspypianie za każdym razem :tak: ja tak małego odzwyczaiłam od bujania i usypia sam już chyba tydzień :baffled: nie połapie się w tym tak mi dni uciekają.

a ja dziś znalazłam w starociach "starą" walentynkę którą posłałam B przed śłubem i z daty na niej wnioskuje że jesteśmy już razem 10 latek w tym 1 czerwca będzie nasza 6 rocznica ślubna szok jak to zleciało
dobra zmykam spac bo jutro na rzęsach będę chodziła

Ale to romantyczne :unsure: my jesteśmy z mężem ogólnie 3 lata z hakiem :-) zaręczyliśmy się po pół roku chodzenia, znalismy się przed tym 2 lata, a po roku ślub :-D

A dziś mój konus przywitał mnie :zawstydzona/y: z rana małym seksikiem ;-) budzę się a tu coś się do mnie dobiera .... ok więcej nie napiszę.

Przed chwilą na Cinemax2 leciał film "pożegnanie z afryką", ale się uryczałam :-(:hmm:

Atru mimo wszystko bardzo Ci dziekuję za pomoc jesteś niezastapiona!!!!

Asiu chciałam z Kubusiem posiedzieć w domu 3 lata :-( ale niestety muszę wcześniej wrócić do pracy bo wiadmomo co dwie pensje to nie jedna :baffled: i aż mi się serce kraje jak o tym pomysle. Poza tym chcemy trochę odłożyć na wczasy w przyszłym roku, w tym nie damy rady.

A ja śpiewu nie słyszę :-( szkoda
 
Czesc Kasia, widzę że Ty też już na chodzie. Inne na pewno też tylko czasu nie maja zajrzec tutaj.

Co Twój mężulek piekarz z zawodu, czy z zamiłowania? Bo mój to kucharz. Daj pączusia, ale do Czarnego to chyba za daleko żebyś dorzuciła.

Wiosna idzie chyba trzeba zmienic swój wizerunek.

Co robicie w weekend majowy. My wyjeżdzamy na 4 dni do Ustki. Jak sie cieszę.

J też dziś dobierał sie do mnie, ale odprawiłam go z kwitkiem, taka zołza ze mnie.

Wlicza sie tylko te dochody, które są na papierze.
 
reklama
Kasia - ja też ćwierkania nie słyszę :-( A pączka to bym zjadła. Jakbym miala meza cukiernika to pewnie sama bym zaczela wygladac jak pączek.
Seksik z rana jak śmietana :-D

Agulka - ooo ja tez bym nerwa załapala jakbym tak daleko jechala klamke pocalowac :angry:

Dzisiaj snilo mi sie ze przyjechala do mnie Atru z synami, mezem i kolezanką w sukni ślubnej :rofl2: I piły alkohol z tą kolezanką na klęczkach do obrazka Matki Boskiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry