No widzę, że dyskusja odnośnie znaków zodiaku trwa 
Wiecie co, ja tez myślę, że niezależnie od znaku zodiaku, to każdy człowiek ma swoje wady i zalety...Ja jestem typową panną, ale nie jestem taka zła
z wiekiem nabieram smaku
choć przyznam, że jak wspominam siebie sprzed lat, to nie lubię siebie... dużo się zmieniłam, może przyszło to z wiekiem, może dzięki mężowi, ale myślę, że nie jest źle 
choć czasem wkurzam mojego M tym, że dzielę włos na czworo... Mój M to zodiakalny bliźniak, więc zupełnie do siebie nie pasujemy... no ale jakoś mimo tych przeciwności kochamy się i jakoś dajemy radę, więc chyba nie ma co zbyt mocno przywiązywać wagi do tych znaków
P.S. mój teść jest Lwem i ja mam z nim dość przykre skojarzenia, więc już z dwojga złego wolałabym pannę
życzę Wam miłej soboty kochane...
Wiecie co, ja tez myślę, że niezależnie od znaku zodiaku, to każdy człowiek ma swoje wady i zalety...Ja jestem typową panną, ale nie jestem taka zła
choć czasem wkurzam mojego M tym, że dzielę włos na czworo... Mój M to zodiakalny bliźniak, więc zupełnie do siebie nie pasujemy... no ale jakoś mimo tych przeciwności kochamy się i jakoś dajemy radę, więc chyba nie ma co zbyt mocno przywiązywać wagi do tych znaków
P.S. mój teść jest Lwem i ja mam z nim dość przykre skojarzenia, więc już z dwojga złego wolałabym pannę
życzę Wam miłej soboty kochane...

Nawet sobotnie porządki idą mi dzisiaj jak krew z nosa
I tak jak piszesz jest nieziemsko cierpliwy
, a Lilka baran. A panny lubię, moja przyjaciółka, taka co z nią siedziałam w szkolnej ławce jest panna i zawsze się bardzo dobrze dogadywałyśmy. A jest bardzo typową panna, pedantka straszna