reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja sie juz zegnam bo siostra do mnie przyjechala
Ja ostatnio dalam Zuzi polizac loda w polewie czekoladowej jak sie do niego przyssala to nie chciala oddac a jaka byla zdziwiona ze zimne:-D
 
Hruda masz racje. Ale co tam!Ja daje jej wszystkiego sprobowac.
Kurde piwko mnie wcielo :)
nie-cwiczony organ zanika ;-):laugh2::laugh2::laugh2: stracilas forme malenka?

Ja sie juz zegnam bo siostra do mnie przyjechala
Ja ostatnio dalam Zuzi polizac loda w polewie czekoladowej jak sie do niego przyssala to nie chciala oddac a jaka byla zdziwiona ze zimne:-D
Oj te dzieciaczki...ja juz kilka razy chcialam dac Stasiowi do sprobowania moje uwielbiane lody ale w zasadzie ich temperatura mnie...ostudzila. Boje sie o jego gardlo.
 
Dzisiaj tez zastanawiałam sie,czy nie dać Matysowi loda,ale zrezygnowałam z tych samych powodów.
Oczywiście czekolady nie powinno się podawac,ale ociupinka w te słodkie dzióbki nie zaszkodzi.
Niedawno zaszalałam i wypilam całego Gingersa (uwielbiam) i normalnie szumiało mi w głowie:-D Straszne!
 
ja tez dalam raz amandzie sprobowac loda, ale tylko odrobine, bo tez boje sie o gardelko jej.

Hruda wlasnie to dziwne, bo ja codziennie wieczorem wypijam szklaneczke piwka lub kieliszek winka, wiec niby cwiczone, a tu jednak..

juz dawno nie bylo teges szmeges z M, bo mialam pewne problemy, wiec dzis...wkoncu...moze od tego szumi...:P
 
Matysowi chyba idzie ząb. Ostatnio budzi mi się w nocy tak 2 razy z płaczem, poza tym pcha paluszek do buzi,ale nie ssie go tylko jakby go podgryzał i macał. Nie da sobie nic zrobić przy ustach, nie wspomnę już o moim palcu w jego buzi:szok: chyba go boli i nie pozwala sie dotknąc. Ale na chama mu wpakowałam i na dole po prawej ma takie dość miękkie dziąsełko. Mamy zębatych, co sądzicie?
 
Hruda dzieki za odp Nuska rowniez:)

A przed chwila Nel puscila taki ryk w lozeczku...nie wiem co sie dzieje,jak juz mowilam jako noworodek spala o wiele lepiej (przesypiala nieraz nocki) niz teraz.Puszcza smierdziuchy,moze z dzisiejszej zupki jarzynowej albo ja znow cos zjadlam :/ Mam manie naciskania jej na uszy odkad przeszla to zapalenie bo boje sie strasznie ze znow nas to spotka i jka tylko placze to wydaje mi sie ze z tego.:sorry2: No nic...przenosze ja do mamusinego wyrka...Zawsze z konsekwencja bylam na bakier:-D Dobranoc :*
 
reklama
Matysowi chyba idzie ząb. Ostatnio budzi mi się w nocy tak 2 razy z płaczem, poza tym pcha paluszek do buzi,ale nie ssie go tylko jakby go podgryzał i macał. Nie da sobie nic zrobić przy ustach, nie wspomnę już o moim palcu w jego buzi:szok: chyba go boli i nie pozwala sie dotknąc. Ale na chama mu wpakowałam i na dole po prawej ma takie dość miękkie dziąsełko. Mamy zębatych, co sądzicie?
ja jestem mama tylko 2 zebow ale u Staska bylo na odwrot, Slinil sie juz 2 miesiace przed pierwsza perelka a jak juz w koncu takowa kielkowala spokojnie moglam dotykac dziaselek. Ale moj moze przerobil to bezbolesnie.

juz dawno nie bylo teges szmeges z M, bo mialam pewne problemy, wiec dzis...wkoncu...moze od tego szumi...:P
Bardzo dobra diagnoza.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry