reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Kasiu - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!

happy-birthday-1.jpg
 
My pierwszą rocznicę też mieliśmy do dupy, ja leżałam w szpitalu na neuroborelioze :-D:-D

A nie boisz się się, że jej się za szybko zęby zepsują??? Ja głównie z tego względu nie będę dawać małęmu słodyczy tak długo jak się da, a później to najwyżej raz w tygodniu...

Ja mam to samo:zawstydzona/y: :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
A my zaraz jedziemy uzupełniać zapasy na cały następny tydzień

a o co mam sie bac, jak Wiki szczerbata :-D:-D

Kasiu - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!

happy-birthday-1.jpg

i ja tez
 
Wg mnie niemozliwoscią jest nie związać się z dzieckiem noszonym pod sercem. Czuć przez kilka miesiący jego ruchy, kopniaczki i nie podchodzić do tego emocjonalnie, a później po porodzie tak po prostu oddać.

Jednak są matki które oddają swoje dzieci do adopcji, są nawet takie, które porzucają własne dzieci... Nie można wszystkich mierzyć jedną miarką.
Mnie by nerwy zjadły i wyrzuty sumienia, a o tęsknocie nie wspomnę jakbym myślała co słychać u mojego dziecka. Podobno te kobiety nie odnoszą się do dzieci noszonych pod sercem jako swoje dzieci, ale .... nie to chore po prostu się nie da!!!!

Nie można sądzić wszystkich według siebie, Ty byś nie mogła, ja też bym nie mogła ale są osoby które by mogły i nie wolno im mówić ze są przez to gorsze, nieczułe albo nieludzkie, są po prostu inne

Jakbym miała wybierać to wybrałabym in-vitro, a nie matka-brzuch zastępczy NIGDY!!!!! W zapłodnieniu in-vitro biorą udział komórki, geny, cechy mamy i taty a w sytuacji gdzie inna kobieta ma mi urodzić dzieck to dziecko jest częścią jej samej.

Wyczuwam tutaj lekkie niedoinformowanie;) Matka zastępcza ZAWSZE jest zapładniana in vitro, u par które się na to decydują zwykle, kobieta z jakichś względów (zazwyczaj medycznych) nie może nosić dziecka, mimo że jest płodna. Są 3 rodzaje matek zastępczych:
1. kiedy jajeczko i nasienie pochodzi od pary, która chce mieć dziecko, jest wtedy to ich dziecko biologiczne urodzone przez matkę zastęczą (nie biorą w tym udziału geny matki zastępczej)

2. kiedy jajeczko pochodzi od matki zastępczej a nasienie od ojca dziecka (dla jasności do zapłodnienia też dochodzi wtedy n vitro)

3. kiedy jajeczko i nasienie są od osób trzecich, nie należą do pary która chce mieć dziecko. Jajeczko może być matki zastępczej ale nie musi to zależy od niej

Ja mówię NIE na taki sposób posiadania dzieci!!!

Twoje prawo.:) Oczywiście w takich przypadkach zawsze są jakieś dylematy moralne i każdy rozważa takie sprawy we własnym sumieniu.


Nie wiem może nie rozumiem tego bo my nie mieliśmy takiego problemu i mamy kochanego synka, którego kochamy nad własne życie, i nie mogę powiedzieć że rozumiem takie pary, które nie mogą mieć dzieci. Pewnie jakbym była jedną z tych kobiet inaczej podchodziłabym to tego rodzaju ciąży i dzieci. Może mam ograniczone spojrzenie na te sprawy i brak mi empatii w tej kwestii choć bardzo mi żal tych kobiet, które nie mogą poczuć tego szcześcia, kiedy kładą na brzuchu nowo narodzone dziecko. I chyba słowo "żal"to najgorsze słowo jakiego mogłam uzyć.

Może współczucie było by lepsze;) A z tego że my nie mamy takich problemów powinnyśmy się wszystkie cieszyć:)

Ja kasiu mysle tak samo brzuch do wynajecia moze jeszcze meza wynajac mozna

Ale to chyba nie jest argument w dyskusji???:-D:-D
 
Weszłam tylko na chwilkę a tu takie poważne tematy poruszacie, więc się wycofuję bo nie mam czasu zbytnio się wczytywac i rozpisywac. Kasia 100 lat szczęścia i kupę kasy.

Adasiowi zaczął ząbek jeden na dole dzwonic a drugi się wyrzyna więc mam sajgon.
 
No to temat nam sie rozwinal.
Wiecie co ja jestem pelna podziwu dla takich kobiet.Godza sie urodzic obcej osobie dziecko.Przez 9 miesiecy nosza dziecko pod sercem,czuja jego ruchy,napewno chodza do lekarza widza dzieck na USG,a po porodzie oddaje je innej kobiecie.Napewno w pewnej chwili maja watpliwosci bo nie wierze ze nie,ale jednak to robia.Ja bym sie bala czy moje dziecko napewno bedzie miec dobrze w tej rodzinie,czy nie beda krzywdzic je. Wiec zgadza sie z Kasia w nie ktorych kwestiach.Rozumie ze takie kobiety daly by wszystko zeby miec dziecko i sa tym drugim kobieta bardzo wdzieczne ze zgodzily sie na takie wyjscie.
Naszla mnie mysl.Jest tyle kobiet ktore porzucaja swoje dzieci czy to w szpitalach czy gdzies podrzucaja a co najgorsze wyrzucaja i nigdy sie nie zrzekna wladzy rodzicielskiej do tego dziecka i takie nieszczesliwe dziecko nigdy nie moze dostac szansy na wychowanie sie w normalnej rodzinie tylko dlatego ze jego biologiczna matka sie podpisze odpowiednich papierow,ale tez sie nie interesuje takim dzieckiem.I dlatego tyle domow dziecka czy pogotowi opiekunczych jest przepelnionych dziecmi ktore moze nigdy nie beda mialy rodziny.Dlamnie to jest straszne.

Widze ze tez dolacze do grupy dziewczyn ktore mialy pierwsza rocznice do d......Ja przelezalam ja w lozku bo strasznie zle sie czulam w pierwszym trymestrze ciazy.Ale tez nie mielismy kasy zeby gdziekolwiek wyjsc bo dwa tygodnie przed rocznica sie przeprowadzilismy i splukalimy sie z calej kasy na mieszkanko.
 
Blimka naturalnie każdy ma inne poglądy na ten temat i chyba dlatego jesteśmy wyjątkowi :-) i to jest urok dyskusji każdy ma inne zdanie. A pewnie tak masz racje nie interesowałam się tym tematem zbytnio. Może to robią z czystego serce, ale za grubą kase. Nie wiedziałam, że in-vitro. Ale i tak jestem na NIE. Blimka naturalnie każdy ma inne odczucia, ale szczerze nie wyobrażam sobie kobiety, która nie związała by się ze swoich nienarodzonym dzieckiem. Ala jak piszesz są różne osoby na świecie. Nie chce ich obrażać bo to ich prawo do bycia jakim chcą, ale mnie się to wcale podobać nie musi :dry::tak:

Bardzo dziekuję za życzenia :-)

Przed godziną wróciliśmy ze spacerku a poniżej wklejam zdjęcia :-) pogoda cudna!!! :-)
 
reklama
Witam. My dziś prawie cały dzień spędziliśmy u mojej babci. Ma domek z ogrodem. Maciuś cały czas był na powietrzu.

Musieliśmy już obniżyć łóżeczko, bo zaczyna się podciągać. Ale ma radochę teraz:-D:tak:

Kasiu, wszystkiego najlepszego:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry