reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam dziewczyny!
Jestem tu nowa ale i tak tydzien mnie na forum nie bylo wiec zaleglosci mam ogromne. Nie jestem w stanie przeczytac wszystkiego co piszecie:-)
Chcialam sie spytac czy ktoras z Was byla z maluszkiem w poradni zaburzen rozwoju w Łodzi w Korczaku? Czy moze jakas Łodzianka wie cos na temat tej poradni?
Moje malenstwo malo przybiera na wadze i wyslali nas do tej wlasnie poradni. W necie nic o niej nie ma wiec moze ktoras z Was mi cos podpowie. A moze w innyc miastach tez sa takie poradnie i cos wiecie na ich temat?
Pozdrawiam goraco

Czasem wystarczy jeden dzień nieobecności, a zaległości są nie do nadrobienia :-)

Widze Kasiu ze ogladamy ten sam film:-D
Ktoras pisala cos o podawaniu dziecku herbatnikow itp.Ja daje swojej herbatniki,biszkopty,pietke od chleba,cos co moze sobie pogrysc na te nieszczesne dzioselka ktore nie daja nam spac juz dwie noce.A jak cudownie sie wymarze i sei cieszy z tego.Normalnie az mi sie chce smiac razem z nia.A jakie szorowanie pozniej :-D.

I jak podobał Ci się film??? Bo mi bardzo!!! Ja daje małemu biszkopciki, chrupki - flipsy i pałeczki kukurydziane, chlebek.

A ja pochwale się nieskromnie, że o 9.20 skończyłam 24 wiosny :-):-)

My uzywamy Pampers active baby 4 (7-18kg) ale chcemy teraz kupić te play&sleep. Jakiej jakości są te pampersy Etka???? Ja również uwielbiam zapach rumianku w pampersach i ich chłonność!!! Kuba nigdy nie przesikał pieluchy, ale prawda, że rano jak mu zmieniam to swoje waży, ale jest niesamowicie delikatny.
 
reklama
A ja jestem ciekawa co wy o surogatkach myslicie o tym ze wynajmuja swoj brzuch napisalam o tym notke na blogu i zdania sa podzielone jesli o mnie chodzi to jestem na NIE powinni zakazac wynajmowania lona i to za pieniadze tak duze
 
Kasiu ja ten film ogladalam juz chyba ze 2 razy,wiec moge powiedziec ze znam go na pamiec.Ale fajny nie moge powiedziec ze nie.
Ja uzywam roznych pampersow.Haggisy,Pampers,albo jakies kupione w Lidlu,Tesco.To zalezy gdzie jestem na zakupach.Ja mam tutaj taki sklep po nazwa "Boots"i tam sa czesto promocje na rozne asortymenty dla dzieci.Ostatnio kupilam Haggisy 3 paczki w cenie 2.Zupki z Hippo 6 za 4.50euro.Super jest ten sklep i kto mieszka w Irlandii niech go se znajdzie i zobaczy u nego tez sa takie promocje.Najczesciej sa one w centrach handlowych.
A my mielismy kolejna noc do d....Mala tak sie darla ze juz sama nie wiedzialam co sie dzieje.Dobrze ze akurat bylam sama w domu bo chyba nikt by nie spal w tej chwili.Dobrze ze maz mi przyniusl pozniej plyty z filmami to mialam co robic podczas usypiania Naomi.Ogladalam "Evan Wszechmogacy"ten kto jeszcze nie ogladal to polecam swietna komedia.Moim zdaniem lepsza od "Bruce wszechmogacy"
Do zobaczenia pozniej.
 
Do d.... z taka anniversary...o ile wiem to sie swietuje we dwoje:-( wrrrr

My pierwszą rocznicę też mieliśmy do dupy, ja leżałam w szpitalu na neuroborelioze :-D:-D
ja daje Wiktorii już praktycznie wszystko no i pilnuje czy dobrze to toleruje, zajada się herbatnikami petit beurree, biszkoptami, chrupkami kukurydzianymi ale ostatnio już jej te przekąski zbrzydły więc od czasu do czasu dostaje delicje, czekoladke kinder, czy pierniczka ale nie codziennie
A nie boisz się się, że jej się za szybko zęby zepsują??? Ja głównie z tego względu nie będę dawać małęmu słodyczy tak długo jak się da, a później to najwyżej raz w tygodniu...
Etka, Tygrysek - rozraczkowaly sie te wasze smyki:-)...wiem ze nie powinnam ale mnie zal d...sciska ze moj jeszcze nie raczkuje, taki smutek jakis glupi...:baffled::-(:zawstydzona/y:
Ja mam to samo:zawstydzona/y: :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
A my zaraz jedziemy uzupełniać zapasy na cały następny tydzień
 
A ja jestem ciekawa co wy o surogatkach myslicie o tym ze wynajmuja swoj brzuch napisalam o tym notke na blogu i zdania sa podzielone jesli o mnie chodzi to jestem na NIE powinni zakazac wynajmowania lona i to za pieniadze tak duze
poczytałam trochę na tym blogu i pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to to, że polskie prawo jest zacofane... nie idzie z duchem czasu i zmian... Ja nic nie mam przeciwko instytucji matki zstępczej, jeżeli dla niektórych par jest to jedyny sposób na posiadanie dziecka. Sama nie wiem jak bym się odnalazła w takiej sytuacji więc nie będę nikogo potępiać ani osądzać.:tak::tak:
 
klavell sa to takie malutkie saszetk iz granulkami , ktore poprostu wsypuje sie do buzi dziecka. Nazywaja sie Teetha i kosztuja ok 7-8 euro.

A moja uzywa Pampersow Baby Dry 4+ lub 5 i za wieksza paczke(jest tam chyba 60-70 sztuk) place 14,5 euro.
 
Mam takie samo zdanie jak blimka. Uwazam, ze jesli jest to od poczatku czysta chec pomocy parom, ktore nie moga sami "wytworzyc" takiego cudu natury, jakim jest dziecko, to jestem ZA. Czasem jest to jedyny sposob na posiadanie dziecka. Nie chodzi tu o pieniadze, tylko o pomoc w spelnieniu czyjegos marzenia to TAK TAK TAK
 
reklama
Wg mnie niemozliwoscią jest nie związać się z dzieckiem noszonym pod sercem. Czuć przez kilka miesiący jego ruchy, kopniaczki i nie podchodzić do tego emocjonalnie, a później po porodzie tak po prostu oddać. Taka matka "inkubator" jest rodzoną matką dziecka i badż co bądz zawsze będzie matką biologiczną. Mnie by nerwy zjadły i wyrzuty sumienia, a o tęsknocie nie wspomnę jakbym myślała co słychać u mojego dziecka. Podobno te kobiety nie odnoszą się do dzieci noszonych pod sercem jako swoje dzieci, ale .... nie to chore po prostu się nie da!!!!

Jakbym miała wybierać to wybrałabym in-vitro, a nie matka-brzuch zastępczy NIGDY!!!!! W zapłodnieniu in-vitro biorą udział komórki, geny, cechy mamy i taty a w sytuacji gdzie inna kobieta ma mi urodzić dzieck to dziecko jest częścią jej samej.

Ja mówię NIE na taki sposób posiadania dzieci!!!

Choć znam przypadek, gdzie mama urodziła dziecko córce. Córka z mężem starali się o dziecko i nie mogli zajść. Matka córki urodziła im dziecko. Nie wiem może nie rozumiem tego bo my nie mieliśmy takiego problemu i mamy kochanego synka, którego kochamy nad własne życie, i nie mogę powiedzieć że rozumiem takie pary, które nie mogą mieć dzieci. Pewnie jakbym była jedną z tych kobiet inaczej podchodziłabym to tego rodzaju ciąży i dzieci. Może mam ograniczone spojrzenie na te sprawy i brak mi empatii w tej kwestii choć bardzo mi żal tych kobiet, które nie mogą poczuć tego szcześcia, kiedy kładą na brzuchu nowo narodzone dziecko. I chyba słowo "żal"to najgorsze słowo jakiego mogłam uzyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry