• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Ojejku, Marianny, ale mnie wciągnęłyście! Jutro będę miała przejechane, bo dzieci się nie ulitują nad biedną, padającą na pychol matką. Ok, uciekam do wyra, chociaż jakoś mi się spać nie chce. Może za chwilę wrócę:-D

Tymczasem życzę spokojnej nocy!
 
reklama
No to dobrze widziec, ze nie jestem sama. Juz sie balam, ze cos mam zle we lbie, ze tak mysle. Ja chyba poprostu za bardzo cenie swoja niezaleznosc i spiesze sie,zeby ja odzyskac. Kocham byc mamusia i nawet jak przeklinam ze zmeczenia i wscieklosci, bo np Amanda placze druga godzine i nie wiadomo o co jej chodzi, to i tak na widok jej buzki sie usmiecham i smieje sie calym sercem, bo to...moje :) Zdaje sobie sprawe, ze przy drugim dziecku, nie bede juz jej mogla az tyle czasu poswiecic, bo pojawi sie drugi dzidzius, ktory tez mnie potrzebuje. I zacznie sie cala rutyna na nowo...pieluchy,mleko,spanie,bawienie sie itp itd.Nie zrozumcie mnie zle-uwielbiam te chwile, ale chcialabym juz miec je za soba, wliczajac w to drugie dziecko. Poki jeszcze sie krece w tych sprawach, bo jak Amanda wyrosnie...i minie pare dobrych lat....to nie wiem czy sie zdecyduje na dziecko wtedy. Zasmakuje spowrotem takiego "mojego" zycia i nie wydaje mi sie, ze bede chciala sie cofnac...Wiec naprawde sie zastanawiam nad drugim dzidziusiem...
chyba te ciastka mi zaszkodzily :)
 
Wiem ze glupoty wypisuje ale ona byla taka wyczekiwana i po roznych przejsciach (poronieniach ,leczeniu) ze teraz jestem troche przewrazliwiona na jej punkcie no ale musze jakos wziazc sie w garsc;-)
Luandzia - nie uwazam ze jestes przewrazliwiona, przynajmniej nie okazujesz tego tutaj na BB...a ze sie martwisz? to normalne! My tez sie zamartwimy jak nasz bobas zrobi 1 a nie 3 kupki, jak nie chce zjesc kaszki a wczoraj chcial i jak nie raczkuje a tu Wrzesniatka juz siadaja i zasuwaja jak szalone! Wiec uspokuj-MY sie - Zuzia przeskoczy pewnie raczkowanie i pewnego dnia od razu zacznie chodzic!

A czy dzis macie rocznice slubu?:-)
Gratuluje i zycze milosci, czulosci i szczescia na kolejne wspolne lata!!!!
 
No chwyta bardzo ladnie (nawet dwoma paluszkami) -nie wiedzialam ze trzeba zwrocic na to uwage ale Doti mnie uswiadomila dobrze ze Zuzia to potrafi bo znowu mialabym zagwozdke:-) a z tym przewracaniem to raczej chodzi o to ze ona nie lubi lezec na brzuszku rehabilitantka mi powiedziala ze ona musi dojrzec psychicznie do tego ze na brzuchu jest lepiej bo wszystko dobrze widac -mam nadzieje ze dojrzeje;-)
 
reklama
ja tez mam nadzieje ze ta rehabilitacja pomoze...bo jak widze t wygibasy Nel to mi serce peka...chcialaby tyle zrobic...

Artu..nigdy nie mow nigdy:-D a to by bylo jakbys Ci 3 dzieciatko bociek przyniosl:)
ale tak jest ze po pierwszym dziecku czuje sie taki niedosyt..potem to chyba mija bo trzeba spojzec realnie na sprawe,ja majac 'tylko' Nel widze jakie sa wydatki i przeraza mnie to...ale grunt to szczesliwa rodzinka:-D

a ja znow jutro do lekarza..poza tym ma przyjechac kuzynka M po wozek...bo niedawno urodzila coreczke a ja mam 2 wiec im sie na pewno przyda...w ogole historia zakrecona ale ciesze sie ze moge pomoc:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry